Zbyt często żyjemy w trybie „braku”, skupieni na tym, czego nam jeszcze brakuje do szczęścia. A gdyby tak na moment odwrócić wzrok i docenić to, co już jest? Wdzięczność to nie magia, to po prostu zmiana perspektywy. Nie czekaj na wielkie fajerwerki – zauważ dobrą kawę, spokojny wieczór albo to, że po prostu dasz radę. Docenianie drobiazgów to najprostszy sposób, żeby przestać biec i zacząć naprawdę być. Spróbuj dziś pomyśleć o jednej dobrej rzeczy, która Cię spotkała. Tylko tyle i aż tyle.
Jestem wdzięczna za wszystko.

Ja nieraz tak robię, coś zobaczyłam , jakieś zjawisko, coś udało się zrobić. No i co? po chwili, po dniu. Zepsuło się, źle poczułam się i radość mija. A już najgorzej jak ktoś mi tłumaczy, tak musi być. Staram się jeszcze zachować pozytywne spojrzenie. Pozdrawiam, dzisiaj cieszę się bo na naszym podwórku zakwitły białym kwieciem drzewka.
OdpowiedzUsuń