Czasem jedno usłyszane zdanie potrafi zostać w człowieku na długo. Tak było i tym razem. Słuchając podcastu o świadomości człowieka, natrafiłam na myśl, która nie dawała mi spokoju: że wszechświat można postrzegać jak uporządkowany algorytm. To właśnie wtedy zaczęłam zadawać sobie pytania i szukać odpowiedzi.
Skąd wiemy, że to świadomość zadaje pytania?
Może dlatego, że potrafimy zauważyć, że czegoś nie wiemy. Że czujemy brak odpowiedzi i chcemy ją odnaleźć. Pytanie rodzi się z ciekawości — a ciekawość jest jednym z przejawów świadomości.
Sztuczna inteligencja potrafi porządkować odpowiedzi, ale nie dlatego, że rozumie świat tak jak człowiek. Porządkuje je, ponieważ rozpoznaje wzorce w języku i w wiedzy zapisanej przez ludzi. Można powiedzieć, że pracuje na śladach ludzkiej świadomości, nie na samej świadomości.
Zaczęłam się też zastanawiać nad inną myślą: czy inteligencja może zagrozić świadomości?
Nie dlatego, że stanie się świadoma, lecz dlatego, że może nas zwolnić z myślenia. Gdy odpowiedzi są zawsze pod ręką, łatwo przestać zadawać pytania. A przecież to właśnie pytania podtrzymują świadomość.
Być może największym zagrożeniem nie jest inteligencja maszyn, lecz utrata uważności człowieka. Świadomość nie znika nagle — słabnie wtedy, gdy przestajemy z niej korzystać.
Dlatego najważniejsze pytanie brzmi nie: czy inteligencja zagrozi człowiekowi, ale:
czy człowiek zachowa odwagę, by dalej pytać i myśleć samodzielnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.