Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

środa, 22 marca 2017

Taki sobie dyrektor

Od jakiegoś czasu "dobra zmiana" w edukacji sprawiła, iż w szkołach fatalna atmosfera. Jakże może być twórczo, ciepło, przyjaźnie, jeśli nie bardzo wiadomo, czy za kilka miesięcy będzie praca, czy nie, co zdecyduje dyrektor względem mojej osoby.... co będzie z moją szkołą? Jednym słowem nieciekawie zarówno w gimnazjach, jak w podstawówkach. I to w całej Polsce.

Niektórzy dyrektorzy gimnazjów przystąpili do walki o byt. Nie oglądają się za siebie. Po trupach do celu. Stało się to tak widoczne,że aż niesmaczne!

Jedna z dyrektorek takiej sobie szkoły ( normalnej szkoły) ani dobrej, ani złej, najpierw zaangażowała się w walkę o utrzymanie gimnazjum. Wykorzystała do tego wszelkie możliwe środki w tym media społecznościowe. Głośno było o niej - aż niesmacznie, bo w słowach nie przebierała i ukazała oblicze.... . Szybko zorientowała się, że może zostać z ręką w nocniku. Zmieniła front i..... poruszyła niebo i ziemię w ratuszu, aby "zostać podstawówką". Nauczycieli wysłała na kursy edukacji wczesnoszkolnej. Bo przecież z maluchami, to żadna praca. Łatwizna.

Głośno o niej wszędzie.  Fotografuje się z nauczycielami - super ma relacje ( według niej - nauczyciele są innego zdania), z uczniami ( którzy często nabijają się z niej głośno) i publicznie wyznaje im miłość, z rodzicami ( którym zwykle zwisa i powiewa), bo tak , jak ona, nikt współpracować ze środowiskiem nie potrafi. Z władzami też się fotografuje, że  niby tak wspaniałe ma układy i wszystko załatwić potrafi. Fotki z.... , co kilka godzin jakieś zdanie i odezwa na prywatnym koncie Fb.  Byle pierdnięcie w szkole - akcja na całe miasto z nią na czele, a przez media społecznościowe i prywatne konto FB dociera do przeogromnej rzeszy odbiorców. Sama moderuje i rażenie piorunujące.

Czytywałam jej posty, oglądałam fotki. Czasem żenujące, czasem intrygujące, czasem ciekawe. I gdybym nie znała osobiście, to mogłabym pomyśleć.... Ale znam i zaczęłam się spodziewać uderzenia.
I stało się.

Ruszyła. Cel wymierzyła w naszą szkołę bezpośrednio. Wprawdzie podchody i szkalowanie było już wcześniej, ale teraz ....
Normalnie, nie wierzę. Otwarcie, z odezwą do rodziców na prywatnym koncie Fb - "Przyjmę, na życzenie rodziców, całe klasy trzecie i szóste'. W podtekście organizujcie się, bo to już w kwietniu.. No... Taki dobry dyrektor!

I się wkurzyłam.  Już naszych trzeciaków na pewno nie dostanie! Niechaj zabiera te aspołeczne jednostki - proszę bardzo! Uf...
I weź się człowieku nie irytuj od rana!