Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 26 stycznia 2020

Koniec odpoczynku

Ostatni dzień ferii, spacer nad morzem i myśl, że jutro do pracy. Brr...
Dwa tygodnie dla siebie. W zasadzie robiłam to, co chciałam. Szkoliłam się, bo chciałam sprawdzić granice swoich możliwości. Nauka dla siebie, to przyjemność.
Zrobiłam kolejny krok do przodu - webinarium, znowu coś dla siebie. Trzeba próbować sił na nowym gruncie.
Czytałam, odwiedziłam fryzjera. Celebrowałam czas w samotności. Mój czas. Cisza, spokój, relaks. Za krótko.
Próbowałam poukładać sobie w głowie to i owo oraz dociec przyczyny, dlaczego urosła we mnie taka niechęć do szkoły. Przecież kocham swój zawód. Hm... Odpowiedzi nie znalazłam.
Na myśl o jutrzejszym dniu robi mi się niedobrze, chociaż ta druga część mnie, chce wrócić, spotkać się z dziećmi, podjąć nowe wyzwania. Gdyby tak dzieci przyszły do mnie...
Cóż...
Mój nastrój nie jest odosobniony. Podzielają go moje koleżanki. Kurczę. Co się stało, że wszystkie uległyśmy takiej niechęci do owej placówki?
Więcej nie będę na ten temat pisać, bo się tylko dołuję. Wracam i już.
Robię swoje i wychodzę. Tak postanowiłam. Projekty i podjęte zobowiązania dokończę. Ludzi na lodzie nie zostawię. Dzieciom nie dam odczuć, że prowadzę jakąś niezrozumiałą walkę sama z sobą.
Ot, powracam do rzeczywistości.