Pewnie już do świąt nie zajrzę na bloga. Zatem składam wszystkim serdeczne życzenia i przesyłam kartkę świąteczną.
Blog kobiecy o życiu, podróżach, pracy, rodzinie. "JEŚLI COŚ CI SIĘ NIE PODOBA, ZMIEŃ TO; A JEŚLI NIE MOŻESZ TEGO ZMIENIĆ, ZMIEŃ SPOSÓB MYŚLENIA O TYM." M. Engelbreit
Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.
- Vernon Wolfe
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCZENIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCZENIA. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 grudnia 2017
Życzenia
Ostatnie dni przygotowań do świąt. Wkrótce przyjedzie mój Niuniuś, za którym tesknię niemiłosiernie. To dla niego okna wyjątkowo pięknie w tym roku udekorowałam. Cieszę się ,że w Wigilię znowu spotka się cała rodzna i zasiądzie przy wspólnym stole.
Pewnie już do świąt nie zajrzę na bloga. Zatem składam wszystkim serdeczne życzenia i przesyłam kartkę świąteczną.
Pewnie już do świąt nie zajrzę na bloga. Zatem składam wszystkim serdeczne życzenia i przesyłam kartkę świąteczną.
piątek, 14 kwietnia 2017
Wielkanoc
Za oknem fatalna pogoda. leje, wieje jest zimno. Zatem święta zapowiadają się przy stole, no może przy różnych stołach. Będziemy się przemieszczać. Śniadanie wielkanocne jak zwykle przygotowuje teściowa. Co roku nas przybywa. Teraz jest nas jeszcze 17 sztuk. Ale w przyszłym już będzie 18. Miło tak zasiąść razem do posiłku. Pogadać chwilę, pożartować, pośmiać się.
Potem przenosimy się do nas. Niuniuś kończy 3 latka. Zatem święta przemienią się w urodzinki.
Za chwilę przyjedzie córka ze swoją rodziną. Jak to dawniej bywało ( kiedyś z córkami, teraz do naszej artystycznej wspólnoty dołączył Niuniuś) usiądziemy przy stole i będziemy malować jajka. Technika dowolna - jak komu wygodniej. Dla Niuniusia przygotowałam specjalne narzędzia. Będzie zadowolony.
Już nie otworzę komputera.
Przygotowałam dla przyjaciół taką króciutką animację świąteczną. Dołączam z serdecznymi życzeniami.
Chociaż za oknem leje i wieje
Chociaż chmury słońce skrywają
Niechaj przy świątecznym stole
Chmurzyska uciekają
Niechaj przy świątecznym stole
Blask miłości promienieje
Niechaj ciepło będzie, niechaj dusza się śmieje.
DD
Potem przenosimy się do nas. Niuniuś kończy 3 latka. Zatem święta przemienią się w urodzinki.
Za chwilę przyjedzie córka ze swoją rodziną. Jak to dawniej bywało ( kiedyś z córkami, teraz do naszej artystycznej wspólnoty dołączył Niuniuś) usiądziemy przy stole i będziemy malować jajka. Technika dowolna - jak komu wygodniej. Dla Niuniusia przygotowałam specjalne narzędzia. Będzie zadowolony.
Już nie otworzę komputera.
Przygotowałam dla przyjaciół taką króciutką animację świąteczną. Dołączam z serdecznymi życzeniami.
Chociaż za oknem leje i wiejeChociaż chmury słońce skrywają
Niechaj przy świątecznym stole
Chmurzyska uciekają
Niechaj przy świątecznym stole
Blask miłości promienieje
Niechaj ciepło będzie, niechaj dusza się śmieje.
DD
sobota, 31 grudnia 2016
Alfabet noworocznych postanowień
Dotarły do mnie przecudne życzenia. Przez moment myślałam,że to ja sama je napisałam, bo są takie moje osobiste. Puszczam je dalej:
MÓJ ALFABET NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ I ŻYCZEŃ
A - jak aktywność - Będę aktywna w każdej dziedzinie mojego życia.
B - jak budowa - Będę budować właściwe relacje z różnymi ludźmi.
C - jak czas, cena. - Mój czas jest cenny, nie będę marnotrawić go na bzdury.
Ć - jak ćwiczenia - Tak, tak zamierzam włączyć do każdego mojego dnia ćwiczenia dla ciała i umysłu
D - jak dom - Więcej czasu poświęcę na dom.
E - jak egoizm, empatia - W tym roku będę myśleć też o sobie, własnych emocjach, potrzebach itp. Nie wyrzucę jednak empatii.
F - jak fantazja - Nie może jej zabraknąć w moim życiu. Ona sprawi,że wszystko stanie się możliwe.
G - jak granice - Ustalę granice, którym innym nie będzie wolno przekroczyć. Sama przesunę granice moich możliwości.
H - jak humor - Postaram się, aby zawsze dopisywał mi dobry humor. Na pewne sprawy będę patrzeć z dystansem.
I - jak inteligencja, interes, Inspiracja- Będę myśleć o własnym interesie i interesie moich bliskich. Interesy innych zejdą na dalszy plan.Będę inspiracją dla innych. Wszak trzeba świat zmieniać. Najlepiej od siebie.
J - jak jubiler - Wreszcie wybiorę się, aby naprawić biżuterię.
K- jak książka - Poświęcę więcej czasu na czytanie i może wreszcie na pisanie.
L- jak leniuchowanie - Dam sobie czas na nicnierobienie.
Ł- jak łagodność - Postaram się być nieco łagodniejsza dla tych, co mi na odcisk...
M - jak marzenia - Czas na ich realizacje.
N - jak nauka, nowe i nawyki- Będę poznawać i uczyć się nowych rzeczy. Czas zmienić złe nawyki
O - jak odchudzanie i otwartość, odwaga. Otwieram się na nowe, a z nowym czas zrzucić niepotrzebny balast, który przyszło mi dźwigać. Odważnie będę pokonywać wszelkie trudności.
P - jak podróże i paznokcie - Będę podróżować. Nareszcie odważę się na samodzielną wyprawę samochodową , gdzieś ...dalej niż do tej pory . Moje paznokcie zawsze będą piękne.
R- jak radość- Każdy dzień będę przyjmować z radością i przeżywać go jakby był ostatnim.
S - jak sacrum, (ale o tym sza) i sprzątanie, segregacja - Posprzątam strych, pozbędę się.... bez żalu, wyrzucę i już!
T - jak taniec - taa.... czas wrócić do tańca.
U - jak uczucia - Jasno będę wyrażać swoje uczucia i myśli. Mam do tego pełne prawo czy się to komu podoba, czy nie!
W - jak wyzwania - Będę podejmować nowe wyzwania.
Z - jak zdrowie - Zadbam o zdrowie.
Ż- jak życie - Kocham cię życie nad życie
sobota, 24 grudnia 2016
piątek, 25 marca 2016
Idą święta
Zakręcona w zawirowaniach różnych spraw o mały włos o przegapiłabym fakt, że zbliżają się święta. Na szczęście ma człowiek rodzinę, która przywyczajona do pewnych rytuałów i tradycji domaga się w sposób zdecydowany kontynuacji. Za kika godzin przyjeżdża córka ze swoją rodziną i moim kochanym Niuniusiem. Ryby już zrobione, mięsiwa zapeklowana i gotowe do pieczenia, jeszcze tylko to i owo, i mogę świętować. Duchowo też przygotowana jestem.
Jedynie okien nie umyłam, bo taka zmienna pogoda i sił juz nie było. Okna poczekają na stabilniejszy czas.
A teraz:
Jedynie okien nie umyłam, bo taka zmienna pogoda i sił juz nie było. Okna poczekają na stabilniejszy czas.
A teraz:
piątek, 3 kwietnia 2015
Świąteczne życzenia
Jutro przyjeżdża mój Niuniuś, więc nie zajrzę ani na blog , ani nie otworzę komputera. Zatem składam wszystkim serdeczne życzenia, radosnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka oraz przemiłej atmosfery przy świątecznym stole.
środa, 31 grudnia 2014
OSTATNI DZIEŃ W ROKU
I mamy ostatni dzień w tym roku. Za kilka godzin wybieram się na bal. Nie zastanawiam się, czy będzie fantastycznie, czy inaczej. Idę - moja bytność jest wynikiem kompromisu, więc.... więc ma być fajnie, będzie fajnie.
Ostatni dzień w roku - czas na podsumowania.
Jaki był ten 2014r.?
Ciekawy. Obfitował w całą gamę róznorodnych zdarzeń, przeżyć od śmierci po narodziny. Zmrała babcia, narodził się mój wnusio!
Analizując zdarzenia, dokonując podsumowania - to był w sumie dobry rok, ba nawet bardzo dobry zarówno w sferze zawodowej, jak i osobistej.

Jaki będzie następny?
Z racji tego,że jestem Dzieckiem Szczęścia, zakładam, że będzie wspaniały i interesujący.
Innych myśli nie dopuszczam.
I tego Wam życzę!
Ostatni dzień w roku - czas na podsumowania.
Jaki był ten 2014r.?
Ciekawy. Obfitował w całą gamę róznorodnych zdarzeń, przeżyć od śmierci po narodziny. Zmrała babcia, narodził się mój wnusio!
Analizując zdarzenia, dokonując podsumowania - to był w sumie dobry rok, ba nawet bardzo dobry zarówno w sferze zawodowej, jak i osobistej.

Jaki będzie następny?
Z racji tego,że jestem Dzieckiem Szczęścia, zakładam, że będzie wspaniały i interesujący.
Innych myśli nie dopuszczam.
I tego Wam życzę!
wtorek, 23 grudnia 2014
To już jutro
To już jutro WIGILIA. Wieczór szczególny dla wielu ludzi. Wieczór, na który się czeka....
To już jutro.
Ostatnio nie byłam w najlepszym nastroju. A nastrój wpłynął na moje podejście do życia i do świąt. Czas mijał, a ja nic, dosłownie nic, nie robiłam ( w kwestii przygotowań świątecznych). Mężowski trochę się niepokoił. Nawet śledzie zrobił i komentarz rzucił
- Chociaż śledzie będą na święta....
Wczoraj odetchnął z ulgą, kiedy wrócił z pracy i poczuł zapach bigosu.
- Bogos jest, to i święta będą - rzekł zadowolony.
Tak... przemogłam się, chociaż jeszcze wszystko we mnie się nie przemieliło.
Chałupkę doprowadziłam do porządku ( może wszystkich okien nie umyłam, ale wieje i leje). Bigos ugotowałam, pierogi przygotowałam, mięso zapleklowałam - z głodu nie umrzemy.
Wczoraj razem z Kasią ubrałyśmy choinkę i udekorowałyśmy okna i drzwi.
Zadzwoniła Starsza,że jednak w pierwszy dzień świąt przyjadą ( w pierwszej wersji było, że nie przyjadą,bo mały ząbkuje i jest dokuczliwy), to od razu wigoru dostałam.
Na Wigilię idziemy do teściów.
- Mamo! W przyszłym roku na Wigilię przyjedziemy, bo będzie w domu - powiedziała na wytłumaczenie Starsza. Przyznam,że trochę ją rozumiem, dlatego nic nie mówię. Mężowski też doskonale rozumie, też nie nakłania. Cóż...
Ale w przyszłym roku.....
Jutro już na pewno nie usiądę do komputera, więc dzisiaj złożę Wszystkim życzenia:

Zanoszę Wam i kładę do Waszych rąk okruch nieba
na wigilijny stół.
Przyjmijcie w gościnę łagodność, cierpliwość i czułość.
Wspomnijcie ciepło o tych, którzy wędrują w Waszych myślach
I ogrzejcie serce opłtakiem nadziei
DD
To już jutro.
Ostatnio nie byłam w najlepszym nastroju. A nastrój wpłynął na moje podejście do życia i do świąt. Czas mijał, a ja nic, dosłownie nic, nie robiłam ( w kwestii przygotowań świątecznych). Mężowski trochę się niepokoił. Nawet śledzie zrobił i komentarz rzucił
- Chociaż śledzie będą na święta....
Wczoraj odetchnął z ulgą, kiedy wrócił z pracy i poczuł zapach bigosu.
- Bogos jest, to i święta będą - rzekł zadowolony.
Tak... przemogłam się, chociaż jeszcze wszystko we mnie się nie przemieliło.
Chałupkę doprowadziłam do porządku ( może wszystkich okien nie umyłam, ale wieje i leje). Bigos ugotowałam, pierogi przygotowałam, mięso zapleklowałam - z głodu nie umrzemy.
Wczoraj razem z Kasią ubrałyśmy choinkę i udekorowałyśmy okna i drzwi.
Zadzwoniła Starsza,że jednak w pierwszy dzień świąt przyjadą ( w pierwszej wersji było, że nie przyjadą,bo mały ząbkuje i jest dokuczliwy), to od razu wigoru dostałam.
Na Wigilię idziemy do teściów.
- Mamo! W przyszłym roku na Wigilię przyjedziemy, bo będzie w domu - powiedziała na wytłumaczenie Starsza. Przyznam,że trochę ją rozumiem, dlatego nic nie mówię. Mężowski też doskonale rozumie, też nie nakłania. Cóż...
Ale w przyszłym roku.....
Jutro już na pewno nie usiądę do komputera, więc dzisiaj złożę Wszystkim życzenia:
Zanoszę Wam i kładę do Waszych rąk okruch nieba
na wigilijny stół.
Przyjmijcie w gościnę łagodność, cierpliwość i czułość.
Wspomnijcie ciepło o tych, którzy wędrują w Waszych myślach
I ogrzejcie serce opłtakiem nadziei
DD
sobota, 19 kwietnia 2014
Na Wielkanoc
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Podsumowanie
Stary rok się kończy, czas na podsumowanie.Hm... Jaki był ten 2013?
Dla mnie był to wyśmienity rok. Obdarzył nas zdrowiem ( drobnych infekcji nie liczę). Obfitował w wiele wydarzeń i związanych z nimi wydatków, ale dał też pracę, dzięki której owym wydatkom można było sprostać. A cóż to było?
Wesele córki, dwie komunie, remont domu i podróże bliższe i dalsze.
Tak. Ten rok pozwolił mi podróżować. Gdzie byłam? Hiszpania, Gibraltar, Drezno, Berlin, Poczdam, Góry Izerskie.... Miałam wspaniałe wakacje i ciekawą jesień.
A w pracy?
W pracy też 2013 był hojny. Podarował mi wiele sukcesów i obdarzył nagrodą.
Ach! To był piękny rok!
Jaki będzie następny?
Hm....
Jeszcze lepszy. Tak czuję pod skórą. Na pewno przybędzie mi niezwykła rola życiowa. Na wiosną zostanę żoną dziadka. Ale o tym później będzie.
W każdym razie życzę wszystkim SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014.
piątek, 20 grudnia 2013
Świąteczne przygotowania
Nareszcie piątek. Dzisiejszy dzień był zupełnie inny niż wszystkie. Zajęcia miały zupełnie inny wymiar.Obejrzeliśmy przedstawienie jasełkowe. Wysłuchaliśmy przepięknie wykonanych przez dzieci kolęd. Potem wszyscy udali się do swoich klas na zajęcia praktyczne, tzn. przygotowanie wigilijnego stołu, na którym znalazły się elementy tradycyjnych potraw wigilijnych przygotowanych przez rodziców. Było wspólne śpiewanie kolęd, życzenia i koniec!
Nareszcie mam głowę wolną od pracy zawodowej i mogę zająć się przygotowywaniem do świąt w domu. Przed chwilą wstawiłam bigos. Śledziki też już się moczą, a ja zaraz znikam w zakamarkach mojego domu. Tyle mam jeszcze do zrobienia. Nie wiem,czy będę miała czas jeszcze coś napisać, zatem pozwolicie, iż złożę wszystkim świąteczne życzenia:
"Przeczytali Aniołowie wigilijne życzenia
ukryte w gwiazdce wiszącej na samym czubku choinki.
Kruche i puste bombki wypełnili dobrocią, która świeci pomocnym blaskiem.
Swary i niesnaski zamknęli w twarde orzechy.
Przeczytali Aniołowie wigilijne życzenia..."
Ciepła rodzinnego, miłości, zrozumienia ,
tego, co nie wyszło, zasmuciło - szybkiego wyrzucenia.
Wspólnego śpiewania i wspólnego przezywania,
prawdziwego świętowania.
Aby się spełniły skryte marzenia...
Tego Wam życzę z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Nareszcie mam głowę wolną od pracy zawodowej i mogę zająć się przygotowywaniem do świąt w domu. Przed chwilą wstawiłam bigos. Śledziki też już się moczą, a ja zaraz znikam w zakamarkach mojego domu. Tyle mam jeszcze do zrobienia. Nie wiem,czy będę miała czas jeszcze coś napisać, zatem pozwolicie, iż złożę wszystkim świąteczne życzenia:
"Przeczytali Aniołowie wigilijne życzenia
ukryte w gwiazdce wiszącej na samym czubku choinki.
Kruche i puste bombki wypełnili dobrocią, która świeci pomocnym blaskiem.
Swary i niesnaski zamknęli w twarde orzechy.
Przeczytali Aniołowie wigilijne życzenia..."
Ciepła rodzinnego, miłości, zrozumienia ,
tego, co nie wyszło, zasmuciło - szybkiego wyrzucenia.
Wspólnego śpiewania i wspólnego przezywania,
prawdziwego świętowania.
Aby się spełniły skryte marzenia...
Tego Wam życzę z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
środa, 18 grudnia 2013
Kolędnicy ruszyli
O kolędnikach opowiadał mi ojciec, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką. Sam grał w przedstawieniach kolędniczych. Kiedy ożywiał swoje wspomnienia, twarz jego promieniała radością. Opowiadał o przygotowaniach, o samym kolędowaniu. Ja też tak chciałam... Nie dane mi było, bo i nie te czasy, nie to miejsce. Ach!
W jedenastym roku mojej pracy pojechałam z moją klasą na Wojewódzki Przegląd Jasełek do Sierakowic ( miejscowość w sercu Kaszub).Tam też zobaczyłam prawdziwe zespoły kolędnicze w akcji. Byłam oczarowana. Dzieciaki również. Wówczas zapragnęłam,aby jak najwięcej dzieci zaznało tej przygody, zobaczyło, przeżyło.
Pamiętam pierwszą rozmowę na ten temat z szefową. Patrzyła na mnie jak na kogoś z Marsa. Kolędnicy w szkole? Cóż ja wymyślam. Miała jednak do mnie zaufanie.
- Niech pani próbuje. - powiedziała sceptycznie.
Spróbowałam. Biegałam od klasy do klasy i opowiadałam o kolędowaniu. W pierwszym roku udało się namówić i utworzyć siedem zespołów. Z każdym rokiem nas przybywało. Teraz kolęduje niemal cała szkoła, a tydzień kolędniczy wpisał się na stałe w tradycję naszej szkoły.
Na czym polega owo kolędowanie?
Zespoły przygotowują krótkie, kilkuminutowe przedstawienie ( maksymalnie 5 min). Pod opieką wychowawcy, w wyznaczonym terminie, maszerują od klasy do klasy. Śpiewają i pokazują humorystyczne przedstawienie. Każdy występ kończy się życzeniami. Kolędnicy otrzymują zapłatę w postaci cukierków.
W ostatnim dniu jest uroczyste zamknięcie kolędowania.
Każdy zespół otrzymuje ode mnie pamiątkowy dyplom.
W jedenastym roku mojej pracy pojechałam z moją klasą na Wojewódzki Przegląd Jasełek do Sierakowic ( miejscowość w sercu Kaszub).Tam też zobaczyłam prawdziwe zespoły kolędnicze w akcji. Byłam oczarowana. Dzieciaki również. Wówczas zapragnęłam,aby jak najwięcej dzieci zaznało tej przygody, zobaczyło, przeżyło.
Pamiętam pierwszą rozmowę na ten temat z szefową. Patrzyła na mnie jak na kogoś z Marsa. Kolędnicy w szkole? Cóż ja wymyślam. Miała jednak do mnie zaufanie.
- Niech pani próbuje. - powiedziała sceptycznie.
Spróbowałam. Biegałam od klasy do klasy i opowiadałam o kolędowaniu. W pierwszym roku udało się namówić i utworzyć siedem zespołów. Z każdym rokiem nas przybywało. Teraz kolęduje niemal cała szkoła, a tydzień kolędniczy wpisał się na stałe w tradycję naszej szkoły.
Na czym polega owo kolędowanie?
Zespoły przygotowują krótkie, kilkuminutowe przedstawienie ( maksymalnie 5 min). Pod opieką wychowawcy, w wyznaczonym terminie, maszerują od klasy do klasy. Śpiewają i pokazują humorystyczne przedstawienie. Każdy występ kończy się życzeniami. Kolędnicy otrzymują zapłatę w postaci cukierków.
W ostatnim dniu jest uroczyste zamknięcie kolędowania.
Każdy zespół otrzymuje ode mnie pamiątkowy dyplom.
sobota, 30 marca 2013
Życzenia wielkanocne
czwartek, 10 stycznia 2013
Dla kobietek o kobietkach
Dzisiaj mam prezent dla Was. Niedawno wysłano mi tę prezentację na skrzynkę e- mail. Czytałam, oglądałam i postanowiłam przekazać dalej. Nie wiem, kto jest autorem. Autor nie podpisał się pod swoim dziełem, a szkoda.
Dedykuję
Wszystkim Babeczkom, które lubię.
A zatem miłego oglądania
Dedykuję
Wszystkim Babeczkom, które lubię.
A zatem miłego oglądania
sobota, 22 grudnia 2012
Świąteczne życzenia
Życzę Wam
nadziei,
własnego skrawka ziemi i własnego nieba,
i codziennie świeżego pachnącego chleba:
i pachnącej kawy ,
i przyjaciół wielu;
mnóstwo życzliwości;
zdrowia i miłości;
pogodnych świąt zimowych,
zwolnienia pospiechu
i nabrania dystansu do tego, co wokół;
niech się snuje kolęda i te Święta sławi,
a Boża Dziecina , niechaj błogosławi.
Dorota
czwartek, 6 grudnia 2012
sobota, 7 kwietnia 2012
I będą święta
- Mamuś! A co do mnie nie dzwonisz i na święta nie zapraszasz? - pyta Starsza
- Co mam dzwonić, kiedy Młodsza mi powiedziała,że nie przyjedziesz, bo pracujesz.
- Oj, mamuś, mamuś! W poniedziałek przyjedziemy.
UPS!
PRZYJEDZIEMY! A nie przyjadę! Dalej matka do roboty! Trza święta przygotować. Bigos wstawiaj. Pisanki maluj!
Życzę wszystkim radosnych, rodzinnych Świąt Wielkanocnych.
piątek, 23 grudnia 2011
Wesołych Świąt
Kochani , okazji świąt Bożego Narodzenia składam Wam najserdeczniejsze życzenia:
- by zdrowie Wam dopisywało;
- by kłopotów było mało:
- aby zawsze się szczęściło i wesoło było.
wtorek, 4 stycznia 2011
Z nowym rokiem
Minął sylwester. Mamy nowy rok. Co się zmieniło? W zasadzie nic. Dzieciaki do szkoły wróciły szczęśliwe i stęsknione. Niektórzy chłopcy mówili :
- Nareszcie to wolne się skończyło!
A mnie do pracy wcale się iść nie chciało. Jednakże spotkanie z roześmianymi gębulami i szczęśliwymi oczkami moich uczniów łatwiej było przebrnąć pierwszy dzień. A dzisiaj? Dzisiaj stwierdziłam, że mam najwspanialszą klasę na świecie. I… i, że to ogromne szczęście pracować w szkole. Ha, dzień minął szybko i radośnie. Nawet papierkowa robota mnie nie przeraża, wszak za tydzień kończy się pierwszy semestr.
Znowu schudłam 1 kilogram. Wróciłam na aerobik. Może te ćwiczenia dodają mi tyle energii i werwy. W każdym razie polecam szczerze. Nic tak nie oczyszcza z toksyn jak ćwiczenia fizyczne. Razem z potem w powietrze wyparowuje zła energia, a pozostaje dobre samopoczucie i harmonia.
Tego życzę Wam wszystkim w Nowym 2011 Roku
Subskrybuj:
Posty (Atom)












