Wilczy Księżyc to pierwsza pełnia roku. Dawniej wierzono, że w tym czasie wilki wyją głośniej, bo zima jest najtrudniejsza, a zapasy się kończą. Dziś to dobra metafora: to moment, gdy wychodzą na wierzch emocje, które były długo tłumione.
Ta pełnia nie zmusza do działania. Raczej zaprasza do domykania spraw z przeszłości. Nie wszystko trzeba naprawiać. Niektóre rzeczy najlepiej po prostu zostawić za sobą i iść dalej – lżej.
Wilczy Księżyc przynosi delikatność, która łagodzi potrzebę kontroli. Przypomina, że uczucia, intuicja i wspomnienia są ważne. A kruchość nie jest słabością – bywa największą siłą.
Rok 2026 zaczyna się superpełnią w raku i taką samą pełnią się zakończy. To znak, że nadchodzące miesiące będą bardziej o czuciu niż o walce. Czasem największej odwagi wymaga nie twardość, lecz spojrzenie w głąb siebie.
Ot, takie mnie naszło. Wszystkiego dobrego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.