Coraz częściej pojawia się określenie „Rok lustra 2026”, używane m.in. przez Aidę – jasnowidzkę. Traktuję je jako metaforę, nie przepowiednię.
Lustro nie ocenia.
Nie straszy.
Po prostu pokazuje.
W tej narracji 2026 to czas, w którym trudniej będzie udawać. To, co niespójne, szybciej stanie się widoczne – w relacjach, decyzjach, emocjach.
Myślę też o kraju.
Lustro dla państwa oznacza ujawnienie różnicy między deklaracjami a rzeczywistością, presję na odpowiedzialność i konfrontację z tym, co od dawna niewygodne, ale prawdziwe.
Nie jako kara.
Raczej jako informacja zwrotna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.