Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

poniedziałek, 15 września 2014

W pocie czoła

Dopadła mnie infekcja. W weekend leczyłam się. Dzisiaj całkiem całkiem.

Studentka - fantastyczna dziewczyna. Bez żadnej prośby, czy wskazania z mojej , od razu przejęła rolę asystentki. Widać - wie, w jakim celu przyszła do szkoły.

Dzisiaj mogłam nareszcie prowadzić lekcje. Ha! moje sposoby się sprawdzają na 100 %. Nawet ruchliwe pchełki pracowały. To będzie całkiem fajna i zdolna klasa.

25 komentarzy:

  1. A mnie infekcja przeszła, ale za to postrzyknęło mnie okrutnie i siedzę w domu unieruchomiona!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać Twój entuzjazm, nawet infekcja go nie zniszczyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam już różne praktykantki. Niektóre były takie, że mogły pracować w zawodzie od razu, a o niektórych wiedziałam, żę nigdy się w tej profesji nie odnajdą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta chce być nauczycielką, to widać, słychać i czuć!

      Usuń
  4. Za dużo emocji i pracy, a to często skutkuje osłabieniem i infekcją. Teraz, jak już wskoczyłaś w swoje buty, będzie dobrze. I jeszcze ta praktykantka z talentem i powołaniem:) Taka osoba to rzadkość! Miłego i zdrowego tygodnia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie jest mieć asystentkę! Teraz to wiem! Gdzie ci obieacni asystenci do klas sześciolatków, pani minister?

      Usuń
    2. W szkole? Mam wrażenie, że to tylko pobożne życzenia Pani minister!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Raczej obiecanki, cacanki!

      Usuń
    4. A nie uważasz, że każdy nauczyciel w kalsach 1-3 powinien mieć asystenta? Ja bym wprowadziła do programu studiów nauczycielskich obowiązkową roczną praktykę asystencką. Po takim roku i studentka by wiedziała, czy to jest zawód dla niej, i nauczyciel prowadzący taką praktykę miałby marteriał do wystawienia opinii takiej osobie.

      Usuń
    5. Tak uważam. I to było obiecane przez MEN w związku z reformą. Sześciolatki poszły do szkół, a asystentów nie widać!

      Usuń
  5. Korzysc bylaby obopolna, studenci zdobywaliby doswiadczenie, w Ty mialabys pomoc. Ale pewnie jak kazde logiczne dzialanie, nie znajdzie poparcia u wladzy. Ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle radości jak coś wychodzi dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...oby się asystentka sprawdziła...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie idelana. Zapowiada sie z niej doskonały nauczyciel!

      Usuń
  8. To pewnie przez stres z powodu tego głupiego programu z ministerstwa infekcja Cię wzięła. Ale widzę już pogoniona mentalnie i formalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć, DD. W celu śmiechoterapii chciałam Ci podrzucić jakieś fajne memy z panią minister w roli głównej, ale ostatecznie stwierdziłam, że owszem, mogłyby wywołać śmiech, tyle że przez łzy ;) Cała nadzieja, że ani ona, ani jej ewentualny następca nie czyta Twojego bloga i nie wyciąga wniosków, iż skoro ma takie Panie Dorotki w szkołach, to sobie może odpuścić.
    Pełni zdrówka jak najszybciej! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dorotko ważne aby zdrowie było, to i reszta jakoś się ułoży :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki teraz czas jesienny, ze nas wszystko łapie.Witaminki i kuruj sie kochana:) A studentka jak widzę bystra, to cieszy.W sumie dużo zalezy od Profesora jak. Powiadają jacy uczniowie taki Profesor :)) Buziaczki, zdolniacha jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj :)
    Teraz czas przeziębień, bo aura zmienna, widzę po ruchu w aptece.
    Dbajmy o siebie, pijmy soki naturalne, róbmy przetwory z nich sami :)
    A w szkole- życzę zawsze uśmiechu i dobrych uczniów ;)
    Pozdrawiam mile na udany nowy tydzień :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.