Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

wtorek, 22 maja 2012

Szybkości nabieram

Z moim kolanem jest znacznie lepiej. Wygląda na to,że to jest stłuczenie. W każdym razie nie mam czasu na rozczulanie się nad sobą, kiedy tyle się dzieje. A dzieje, się dzieje.... aż trudno nadążyć, aż trudno uwierzyć!

Za mną już babski wieczór, jeden z tych niezapomnianych. Uf... Ale było fajnie! Mężowski po nas( mnie i kilka koleżanek) przyjechał w nocy i utknął z nami na kolejną godzinę! Podobnie było z innymi kierowcami. W każdym razie to już było!

W pracy zaczyna się kociokwik. Próbuję rozważnie rozkładać prace i siły... Grunt, to nie dać się zwariować. Na dodatek mam na praktyce studentów.
Wczoraj odbyło się ostatnie w tym roku szkolnym zebranie z rodzicami. Miło było i sympatycznie.

Zaczął się okres wycieczek klasowych i innych. Kasia właśnie za chwilę wyjeżdża na jedną z nich. Zaraz zawiozę ją na dworzec PKP.  I.....

Uwaga, uwaga! Zaczynam myśleć o moich wakacjach na Majorce!
Czuję,że są coraz bliżej, coraz bliżej!

21 komentarzy:

  1. ależ Ci zazdraszczam tych planów wakacyjnych... moje tegoroczne plany wzięły w łep..., może za rok :) pozdrawiam...
    ps dobrze, że z kolanem lepiej, na przyszłość więcej rozwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślami jestem już na wakacjach. Chociaż i u nas takie upały,że aż miło!

      Usuń
  2. maskakropka222 maja 2012 09:13

    Niech myśl o Majorce osłodzi Ci czas wystawiania ocen, rad pedagogicznych, wypisywania świadectw i arkuszy ocen! Trzymaj się dzielnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że osłodzi! Dzięki

      Usuń
  3. Ze zdziwieniem oraz z radością wielką, stwierdzam, że masz rację;-) Wakacje tuż, tuż, co mię cieszy do wypęku, gdyż oboje z moich dzieci zadeklarowało chęć odwiedzenia ukochanej mamuni i spędzenia z nią części swoich wakacji;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będziesz miała jakiś czas RAJ!

      Usuń
  4. Ty sobie z tym kolanem nie żartuj, trzeba o nie zadbać, żeby mieć np. siłę biegać po Majorce ... a tak a propos to mogę ci podrzucić kilka fajnych miejsc do zobaczenia, takich gdzie trasy turystyczne nie docierają, moja przyjaciółka tam pracowała przez dwa lata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm???? to tam jeszcze oprócz plaży można coś zobaczyć?... Żartuję, oczywiście! Bardzo chętnie zajrzę w miejsca polecane. Zatem proszę o ....

      Usuń
    2. to i ja poproszę, bo też się tam wybieram :)))

      Usuń
    3. oj zdjęcia przywiozła przecudne ... jak tylko się odezwie to zaraz ją zapytam, bo to nie spokojna dusza po świecie lata, czasem trudno ją uchwycić :-)

      Usuń
  5. Jak to piękna nazwa: Majorka;-)
    Miło, że spotkania z rodzicami bywają miłe i sympatyczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Jak mili ludzie, to i spotkania miłe!

      Usuń
  6. To ja się tu o Ciebie martwię a Ty balujesz ??? :)))) No ładnie ładnie :)) dobrze, że wszystko ok, dobrze że wracasz na dawne szybkie tory. Nasza kolej mogłaby brac z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłaś chyba,że jakieś kolano mogłoby mi przeszkodzić w uczestnictwie w babskiej imprezie!
      A KOLEJ NIECHAJ SIĘ UCZY!A, CO!

      Usuń
  7. Majorka...............mrrrrr, słońce, woda jak zupa..... gorąco krwiści mężczyźni....eee, co to ja miałam? aaa, już wiem - dobrze, że z kolanem lepiej. I nie biegaj więcej w samych skarpetach po sali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, do następnego razu na pewno biegać nie będę. Zresztą o tym wypadku pamiętać będę zapewne jeszcze długo. Takie kontuzje są bolesne i długotrwałe.

      Usuń
    2. oj tak, niestety. Kiedyś naciągnęłam coś w kolanie podczas fikania ze schodów. Systematycznie "wyłazi" mi to podczas chodzenia po górach, tak więc zawsze mam bandaż elastyczny w plecaku. Może teraz, bo ćwiczeniach i bieganiu, kolano się nieco wzmocni i odpuści?

      Usuń
  8. A zabierzesz mnie ze sobą, ja też chcę zobaczyć Majorkę :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też marzę o tym aby gdzieś wyciągnąc się i leżeć i leżeć......

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze, że z kolanem wszystko w porządku i na Majorce nie będziesz utykać;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Och urlopy urlopy,
    wreszcie odpocząć :-)
    Życzę zdrowia :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.