Syty głodnego nie zrozumie, a bogaty biednego.
Po Internecie krąży wpis pewnej celebrytki, która w ramach czystki zniknęła z wizji TVP. Teraz żali się na Twitterze, jak bardzo bieda ją przycisnęła. Trudno jej przeżyć za 12 tysięcy miesięcznie. Czasami jej gosposia nie ma co do garnka włożyć....
Czego się spodziewała po takim wpisie? Raczej nikt jej nie żałował. Śmiech powszechny, szyderstwa i przytyki. Kobieta rozżalona zlikwidowała konto.
Czasami mam wrażenie,że niektórzy oderwani są całkowicie od świata realnego zwykłych ludzi. Chciałabym, aby mnie taka bieda przycisnęła w postaci 12 tysięcy miesięcznie...
oj, nie tak dawno, pewna pani na stołecznym świeczniku stwierdziła publicznie, że jest oszczędna, bo nigdy nie wydaje na jeden ciuch więcej, niż ...5 tysięcy:) to co sie dziwic celebrycie...dwa ciuszki i nędzne 2 tysiaki na waciki:) ot, zycie...pozdrawiam wieczornie i serdecznie!
OdpowiedzUsuńTaaaa...
UsuńNo cóż, nikt ich nie wysłał do szkoły przetrwania np. za minimum socjalne.
OdpowiedzUsuńA powinien...
UsuńJako idiota tyrający za mniej niż 6 tysięcy całkowicie się z Tobą zgadzam, pragnę takiej bjedy za 12 tysiaków... ba mkgą mnie z TV za taki szmal codziennie wyrzucać!!!
OdpowiedzUsuńA co powiesz o UBywatelach organizujących "marsze wolności" w obronie swych przywilejów emerytalnych.
Cóż... słów brakuje i tyle.
UsuńTo w TVP była czystka?
OdpowiedzUsuńNiemożliwe.
:>
Cóż za zdziwienie? Z moich obserwacji wynika, że każde ugrupowanie , które obejmuje władzę zmienia obsadę w publicznej. To świadczy jakie były i są te niezależne media.
UsuńFajna bieda :-)))
OdpowiedzUsuńFajna. Szczególnie współczuję gosposi. Ciekawa jestem , ile zarabia.
UsuńSpotykam się w pracy z dziećmi bardzo zamożnych rodziców i widzę - one nie potrafią same podjąć żadnej decyzji, wszystko zgłaszają nauczycielowi lub woźnej, np jeśli w wc nie ma papieru na uchwycie tylko stoi obok na półce to żadne nie założy nowej rolki. Jeśli im coś zginie (nikt nie kradnie, po prostu nie pilnują swoich rzeczy, zostawiają byle gdzie) to nie szukają tylko przynoszą z domu następną rzecz (kurtkę, plecak na wf z wyposażeniem, piórnik, parasol) i te rzeczy zalegają miesiącami w szafach. Są dowożone do szkoły przez nianie, ochronę lub taxi, mają na zielonej szkole projekt "bon ton". To, co napisałam, dotyczy części z nich, są również dzieci bardzo dobrze wychowane, noszące na co dzień garnitury a najwięcej jest zwyczajnych łobuziaków, które chyba nawet nie znają wartości pieniądza. Czesne - ok.5 tys/mies.
OdpowiedzUsuńTo prawda.
UsuńNie tylko Ty byś tego chciała ;)
OdpowiedzUsuńHi, hi, hi....
Usuń