Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 25 sierpnia 2019

Tornister pełen uśmiechów

Jeszcze dwa lata temu ta akcja Caritasu miała sens. Teraz, kiedy każdy rodzic na każde dziecko dostaje 300 zł na wyprawkę, darmowe książki i ćwiczenia, nie widzę sensu w tej akcji. Jest to przekaz dla patologicznych rodziców - możecie te pieniądze przepić, a my i tak wyposażymy wasze dzieci.

Forma nadzoru nad patologicznymi rodzinami jest niedostateczna. Ups. Teraz nie wolno mówić patologiczne, ale dysfunkcyjne.
Dodam więcej, prawie tej opieki, to znaczy nadzoru nie ma. Dopóki to się nie zmieni, patologia się nie zmniejszy, a dzieci będą cierpieć. To właśnie w tych rodzinach mnożą się jak króliki.
Teraz mają stały dochód. Nigdy tak dobrze im nie było.
A dzieci? Co tam, niech chowają się same.

A potem przyjdzie starość i znowu ręce do państwa się wyciągnie i o litość błagać będzie....

A mnie to wkurza.

30 komentarzy:

  1. Przede wszystkim ci, ktorzy nie pracuja, nie powinni dostawac oprocz zasilkow zadnych pincetplusow. Nie moze tak byc, ze za produkowanie dzieci panstwo obywatela premiuje nawet, jesli nie pracuje. A potem jeszcze daje emeryture za czworo dzieci lub wiecej. Kindergeld powinny dostawac tylko osoby pracujace, jak w Niemczech. To znaczy w Niemczech dostaja wszyscy, ale bezrobotnym odciagana jest jego wysokosc od zasilku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Patologii nalezy odbierac dzieci. Dzieci maja prawo do godnnego życia.

      Usuń
  2. Nie jesteś w tym wkurzeniu Dorotko odosobniona :( Wiem, że pewnie generalizuję, ale wkurza mnie, że na wszelki socjal kasa jest, a dla ludzi, ktorzy pracują - "kołderka krótka". Niech będzie ów socjal, niech będzie wsparcie dla biedniejszych i nawet dysfunkcyjnych rodzin, ale - na Boga! ktoś na to musi zarobić - a jak zarobić, jak pracującym się podwyżka nie należy, albo jest po prostu śmieszna :( eh... szkoda pisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. W tej chwili opłaca się nie pracować i mieć kupę dzieci, które niekoniecznie trzeba wychwywać. Grunt,żeby były, bo to dochód.

      Usuń
  3. Mnie także, tym bardziej, że mimo 300+ nie można sie doprosić o owijacze na podręczniki, a gdy mają odkupić zniszczone, zalane itp. to obraza boska!
    Poza tym widziałam gdzieś zbiórkę na głodne dzieci - no heloł, o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nauczyliśmy się brać i tyle. Własnej inicjatywy brak. Dzieci muszą mieć wszystko wypasione, no bo jakże - co inni powiedzą. A patologia jak była tak jest, jeszcze bardziej rozpasana. Nie tak to powinno być.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko Ciebie wkurza.Jedni pracują a inni sobie żyją:Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo z chorobą alkoholową,narkomaństwem, powinni zamykać dożywotnio na odwyku z przymusową pracą na potomstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysty faszyzm i głupota.

      Usuń
    2. Tak , kiedyś mieliśmy okazję wyciągać pijaną w domino notoryczną alkoholiczkę leżącą pół w rowie pół na ulicy i nad nią stał płaczący 3 letni syn którego rodziła nawalona jak taczka gruzu , jej mąż nie lepszy , ona po odwyku wyszła jak papierówa a zaraz zaczęła chlać , umarła jej matka , a dzieci zabrał dom dziecka , później się zachlała.Jak masz patent na takich chorych to opatentuj a zdobędziesz nobla. Głupotą prędzej jest nierobienie nic i nie szukanie rozwiązania.
      A o tym wstydzie i narzekaniu to zagrywka godna pożałowania .

      Usuń
  7. Do Ciebie i twoich znajomych.
    Jak głosowaliście w czasie referendum konstytucyjnego?
    Ja byłem przeciw, więc teraz mam prawo narzekać, ale ci którzy byli za powinni ze wstydu siedzieć cicho.

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda, pieniądze się liczą, ale tylko dla dzieci.
    Ale dorośli robią z tego "z tego dobry użyte "

    OdpowiedzUsuń
  9. Logicznym by było, przyznawanie pomocy dla pracujących rodziców...Wakaty zostały by obsadzone...Patologia miała by mniej czasu (na picie i ćpanie)...Pomoc socjalna dla reszty miała by sens...
    Tyle, że w polityce logiki nie było, nie ma i nie będzie...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak z czystej ciekawości... Ile tej "patologii" jest w naszym kraju?

      Usuń
    2. Sprawdź w najbliższym MOPS-ie...:o)

      Usuń
    3. Nie ja przywołuję przykład, nie na mnie ciąży dowodzenie.

      Usuń
  10. Sporo. Przynajmniej u nas. A wsie popegeerowskie... Sporo, oj sporo.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja uważam, że 500+ powinny dostawać te rodziny, w których chociaż jedna osoba pracuje, w końcu ta "pomoc" idzie z podatków, ale po co pracować, skoro można na koszt innych....
    taki "dowcip" przeczytałam:
    sklep, ojciec z dzieckiem, dziecko mówi: tato, kup mi lizaka
    ojciec: nie i jednocześnie do ekspedientki: sześciopak piwa
    odzywa się głos z kolejki: kup lizaka sponsorowi...
    niby śmieszne, a jednak....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam napisać o sponsorze Fry. Wcale nie śmieszne. Tragiczne.

      Usuń
  12. Na dzieci powinni zarabiać rodzice, więcej niż jedynie minimalna pensja, jak to niestety często się jeszcze zdarza. Jeżeli polityka państwa byłaby taka, żeby dać zarobić godne pieniądze, żadna pomoc socjalna nie byłaby potrzebna. Nie ma bezrobocia, pracować każdy może, żeby tylko chciał. A jakby ktoś nie mógł lub nie chciał pracować, to pomoc dla niego powinna być materialna, a nie pieniężna. Na przykład bon, którym można opłacić zajęcia dla dziecka, kupić pomoce naukowe lub odzież. To bardziej motywuje rodzica do pracy, bo iść z bonem na zakupy to dla wielu wstyd, ale wziąć 500+ to już nie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Proszę się ze mną skontaktować. Jestem blogerem i mam dla Pani ofertę współpracy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Proszę się zastanowić nad samą dysfunkcją .
    Z powodu tego 500+ nastał konflikt . Chcieli dobrze a wyszło tak jak zwykle. Piszecie że nie powinni dostawać jawnie dysfunkcyjni , często z pozoru funkcyjni też są z utajoną dysfunkcją (z punktu psychologicznego -hazard , zakupoholizm, operacje plastyczne , wczasy zagraniczne po 3 razy w wakacje itd).
    Ktoś pisze o bonach , to żeby było mniej wstydu to wszyscy rodzice powinni dostawać bony ? bo może Ci co mają lepiej powinni się wstydzić brać te 500+?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodać tu jeszcze warto ,że w tych komentarzach , zatracił się temat wpisu, a chodzi o to żeby caritas nie robił zbiórki tornistrowej , bo na wyposażenie dziecka jest 300+ i darmowe ćwiczenia i coś tam jeszcze, a wtedy może by dysfunkcyjni zastanowili by się ,że już nikt nie wspomoże jak przetracą pieniądze dzieci , ale czy u nich jest jeszcze taki instynkt zachowawczy ? raczej górę bierze nałóg i caritas sobie zdaje z tego sprawę , niemniej jak gmina przyznaje np zasiłki socjalne to przeważnie daje fundusz do np do sklepu i nie wolno takiej osobie sprzedać nic innego jak jedzenie , tu chodzi o inne rozwiązanie , skoro są pieniądze z państwa to powinna być jakaś komórka która rozporządza uposażeniem dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś nie jest łatwo, a rząd rozdaje, tu 500 tu 300 i rozdaje dalej z czegoś czego nie ma, a lud naiwny i głupi cieszy się - lecz tak na prawdę nie ma z czego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też z jednej strony pociechą u mnie na nie manie dzieci jest fakt ,że nie muszę na nie dziadować , bo za te dziadowanie oddaje się podwójnie , a samemu mniejszy żal że się kogoś nie męczy i w razie co w nędzy mniejsza odpowiedzialność zdychać.

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.