Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

wtorek, 3 lutego 2015

Blogi na sprzedaż

Mam ferie. Wypoczywam.
Nareszcie trochę czasu na własne przyjemności. Do jednej z nich, jak wiecie, należy blogowisko. Zatem klikam to tu, to tam i cieszę się, że nie muszę tego czynić w pośpiechu i nagle..... Co to????? Ogłoszenie.
Oczom nie wierzę.  Klikam, aby sprawdzić....
Ktoś zakłada i sprzedaje blogi o różnej tematyce.
Zachodzę w głowę po co ktoś ma odkupywać od kogoś blog, skoro może sobie sam założyć za darmo?
Jak widać blog, to też interes. Można zarobić. Internauta sprzedaje:
2 x blogi o tematyce kobiecej
1 x blog o architekturze
1 x blog o turystyce
1 x blog o muzyce
Ceny od 10 do 40 zł
A ja znowu się dziwuję i dziwuję......

Postanowiłam pogrzebać dalej i oooooooo......
Są ludzie, którzy na zamówienie piszą teksty na blogi, a skoro świadczą taką usługę, znaczy, że jest zapotrzebowanie.
I co???? I znowu się dziwuję. Gęba rozdziawiona, a w głowie aż huczy od pytań po co i na co?, w jakim celu?, dlaczego?????????

Grzebię dalej i ..... dokopałam się do zleceń typu:
"Zlecę systematyczne pisanie artykułów na blog o tematyce kobiecej. Praktyczne porady związane ze zdrowiem, urodą, porady intymne związane z antykoncepcją i przypadłościami kobiecymi. Artykuły o treści praktycznej, niespecjalistycznej.
Oferujemy 5 zł netto za każdy opublikowany artykuł" 

Kochane blogerki! Jesteśmy poszukiwane. Jeno mało płacą za pisanie, hi, hi, hi....
Zaczęłam się zastanawiać, ile wart jest mój blog, taki prawdziwy, szczery do bólu, mój własny, mój osobisty, mój ukochany. Postanowiłam to sprawdzić.

I tak w dniu dzisiejszym: furtka11.blogspot.com jest w rankingu # 9877447 w świecie

Ho, ho.... Nie wiem, czy to dobry wynik, ale mnie satysfakcjonuje, zważywszy,że nie reklamuję bloga, nie zarabiam na nim.
Gdybym jednak chciała to: Ta strona jest o wartości szacowanej na $702
mój blog jest aktualnie tyle wart. Szok! Szok, że  wartość darmowego bloga można przeliczyć na pieniądze, czyli co?  moje życie też można przeliczyć na pieniądze? Ale numer!
I znowu się dziwuję......




, -


71 komentarzy:

  1. znaczy, człowiek myśli, składa w słowa, pisze i robi to całkowicie charytatywnie, a potem dowiaduje się, że mogliby mu (temu człowieku) za to płacić?... w to w dolarach?????.... :)
    też się wzięłam i zdziwowałam ...
    buźka DD ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frytka, to Cię zaskoczę. Sprawdziłam Twój blog i ...... Siadaj kobieto lepiej, bo się możesz przewrócić:
      "Blaskicodziennosci.wordpress.com jest w rankingu 34-cie na świecie (wśród 30 milionów domen). Ta strona jest stosunkowo popularne wśród użytkowników w Stanach Zjednoczonych . Dostaje to 23,2% jej ruchu z USA . Ta strona jest szacowana na $ 657.685.865"
      Jeśli sprzedajesz blog i jesteś ustawiona na wiele lat, ba do końca życia. Czy Ty dobrze widzisz tę liczbę?

      Usuń
    2. jesoosicku... widzę szóstki, dużo szóstek... zarówno w okularach, jak i bez nich... znaczy ja, nie te szóstki.... :)))))))))
      a gdzie go mogę sprzedać?...

      Usuń
    3. Tego to nie wiem, ale taką cenę podają w necie. Może gdyby głebiej poszperać.....
      Zatem jesteś multimilionerką. No, a ja jestem Twoja najlepsza koleżanka, nieprawdaż?????? Hi, hi, hi.....

      Usuń
    4. Frytka, ja się z Tobą ożenię... dla tej kasy, która otrzymasz po sprzedaży bloga:-)

      Usuń
    5. ha ha ha, DD, jaka najlepsza koleżanka?.... Tys przecież siostra moja najbliższa, jedyna zresztą ... :)))))))

      Caddi, nie rzucaj słów na wiatr, bo się jeszcze spełnią.... :))))))

      Usuń
    6. Oj, kochaniutka! Nie dość,że siostra, do jeszcze orędowniczka dobrej nowiny! Ha!

      Usuń
    7. i w związku z tym, kilka szóstek Ci odpalę, jak coś ... :)))))))
      a swoją drogą, to już teraz wiem, dlaczego u mnie tyle wejść ze stron rożnych amerykańskich firm, oni mi proponowali współpracę, a ja, goopia kobieta nie znająca jeżyka międzynarodowego, nic nie zrozumiałam... a może już mogłam być obrzydliwie bogata?.... :)))))

      Usuń
    8. To teraz już wiesz! Tak, czy owak blog to niezły interes a nie tylko czysta przyjemność. Jest to jakaś alterantywa zarobkowa! Z godziny na godzinę zmienia się wartość bloga. Wartość mojego wzrosła o ponad 300 dolarów od rana. Nową zabawę sobie znalazłam, a radochę mam! Hi, hi, hi.....

      Usuń
    9. a sprawdzisz blog Caddiego?... w końcu, jeśli ma się ze mną żenić, to muszę wiedzieć co w posagu wniesie ... :)
      http://caddicus.blogspot.com/

      Usuń
    10. Kochana - Twój blog jest najdroższy. Twoja prośba jest dla mnie rozkazem. Zatem mówisz - masz: "Caddicus.blogspot.com jest w rankingu 11.288.111-ga na świecie (wśród 30 milionów domen). Ta strona jest szacowana na $ 1285 "

      Usuń
    11. uuuu, w porównaniu ze mną to trochę cienko... nie wiem, czy powinnam Mu mówić, to mężczyzna jest, Jego ego może zostać urażone...
      tak czy inaczej, bez intercyzy się nie obejdzie... :)))))))

      Usuń
    12. Zapewne jeszcze tu zajrzy i sam przeczyta, hi, hi, hi.... Musi się bardzioej postarać!

      Usuń
    13. o kurczaki! Ale bogate jesteście:)
      Wczoraj wróciłam do pracy -może nie musiałam???:*

      Usuń
    14. Miśka, Ty też do biednych nie należysz. Nawet nie przypuszczałąś, ile warte jest Twoje pisanie. Donoszę Pani,że:..... "Grzdyl.blogspot.com jest w rankingu 12080968-cie na świecie (wśród 30 milionów domen). Ta strona jest szacowana na $ 1901"
      Prawie 2000 dolarów. I co? I co Ty na to?

      Usuń
    15. poniżej pięciu tysięcy mnie nie rusza:)))

      Usuń
    16. Ups, to jeszcze musisz trochę poczekać, albo uśmiechnąć się to Frytki - milionerki, może gotowa dopłacić... hi, hi, hi......

      Usuń
    17. Caddi , najpierw porozliczaj stare sprawy, a dopiero zaczynaj życie na nowo....

      Usuń
  2. Życie nas nieustannie zadziwia:))))Twój blog jest bezcenny jedyny w swoim rodzaju:)))przyznaje że też nie rozumiem po co komu taki blog,który prowadzi ktoś inny:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Na co komuś kupowanie bloga o tematyce kobiecej? Zupełnie nie rozumiem.

      Usuń
    2. Dla wielu osób i firm to forma tablicy ogłoszeniowej, na której umieszczają reklamy. A najlepiej je sprzedawać przy treściach o tematyce kobiecej, dzieci, czy zdrowia. Ot biznes, zero bezinteresowności i przyjemności z pisania.

      Usuń
    3. Ale ja nadal nie rozumiem po co, na co????? Taka ograniczona jestem!

      Usuń
  3. zatrudniają też moderatorów do odpisywania na komentarze, a ja się często zastanawiałam - kiedy bloger ma czas nie tylko przeczytać, ale i odpisać na nie. Ja dawno odpuściłam, wolę od czasu do czasu dać znać na zaprzyjaźnionych stronach, że czytam albo po prostu zabrać głos, jeśli mam coś do powiedzenia. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja. Blog to jedno, a życie to drugie. Blog nie może zdominować życia, chociaz sparawia ogromną przyjemność.

      Usuń
  4. Też tego nie wiedziałam, ale widocznie są blogi na któych zarabiają :-)))
    Ja swój blog traktuję osobiście, od czasu do czasu jakąś reklamę wrzucę jak mnie poproszą,
    ale 7 kotów i 2 psy to jednak jest trochę do wykarmienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a wiesz, ile jest wart Twój blog? Sprawdziłam - "Klubkotajasna8.blogspot.com jest w rankingu 1335517-szy na świecie (wśród 30 milionów domen). Ta strona jest dość popularne wśród użytkowników w Polsce . Dostaje to 96,1% jej ruchu z Polski . Ta strona jest szacowana na $ 5714"

      Usuń
  5. Świat i ludzie nieustannie mnie zadziwiają...Umrę zdziwiona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego życie jest takie ciekawe!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Myślisz????? A może to z nami coś nie tak?????

      Usuń
  7. Patrz, a my, naiwne, smarujemy za darmo i od serca. A taką kasę można zarobić! 5 zł za tekst ;) Jak będę miała przerwę w pracy, sprawdzę ilość tekstów na starym i na tym, blogspotowym i przeliczę ileż to kasy przeszło mi koło nosa :) Odpoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Ty też możesz się wzbogacić.
      Oto Twój ranking i cena Twojego bloga:
      Dream-myshu-dream.blogspot.com jest w rankingu 17,648,602nd na świecie (wśród 30 milionów domen). Ta strona jest szacowana na $ 1198
      Całkiem nieźle, nieprawdaż?

      Usuń
    2. O matko! Już planuję, co kupię za tysiąc dolarów :)))

      Usuń
    3. Najpierw musisz blog sprzedać.... a szkoda. Jego wartość wciąz rośnie! Hi, hi, hi....

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o takim procederze. Dziwne to ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dzisiaj pierwszy raz usłyszałam i dlatego się dziwuję, oj, dziwuję i jeszcze raz dziwuję. Spradziłam wartość Twojego bloga i proszę: "Babezeslalbog.blogspot.com nie ma globalnego rankingu Alexa Traffic Ta strona jest o wartości szacowanej na $ 264 ." - nieźle, prawda? Serdeczności.

      Usuń
  9. niezła kaska :))))))) na waciki chyba by wystarczyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIEZŁA! Za swój tez całkiem niezłe pieniądze weźmiesz:
      "Mojadroga-blog.blogspot.com nie ma globalnego rankingu Alexa Traffic Ta strona jest o wartości szacowanej na $ 468"

      Usuń
  10. Dorota, rzuc jakas linke, gdzie mozna swoj blog sprawdzic. Moze ja juz jestem milionerka i o tym nawet nie wiem? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, masz - http://swiattodzungla.blogspot.com.webstatsdomain.org/
      W obecnej chwili Twój blog wyceniono na:
      "Swiattodzungla.blogspot.com nie ma globalnego rankingu Alexa Traffic. Ta strona jest o wartości szacowanej na $ 351"

      Usuń
    2. Co pfi....Dzisiaj masz 351, a przed chwilą nie miałąs nic! To nie pfi, tylko hura!!!!!! Hi, hi, hi. Serdeczności o poranku

      Usuń
  11. Pod koniec lat 90' ub.w. ceny były znacznie wyższe: blog 500-600 zł., news 20 zł., felieton 50 zł. Ale wtedy, aby założyć bloga trzeba było znać HTML i MySQL, no i oczywiście podstawy grafiki. Dzisiaj wystarczy sobie poklikać.
    A po co takie lewe blogi? No cóż, przeważnie zlecają i kupują "znajomi króliczka", którzy dostali jakąś full wypasioną synekurę, a są analfabetami i przygłupami. W redakcji miałem przełożonego ślusarza, który nawet własnego nazwiska nie potrafił odmienić przez przypadki.

    Pozdrawiam
    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w dalszym ciągu nie rozumiem - po co znajomym króliczka cudzy blog, skoro sami nie będą umieli go prowadzić? Zapłacą za blog, a potem będą płacić komuś, by publikował notki. Bez sensu! A może ja za głupia jestem,żeby to zrozumieć?

      Usuń
  12. Znajomi króliczka nie muszą nic robić, ale dobrze jak jakiś ślad, choćby fikcyjny, po sobie pozostawią.
    Może tego nie pamiętasz, ale na początku lat 70' ub.w. bardziej ważni dyrektorzy i księgowa mieli na biurku komputer, ale tylko ta druga osoba potrafiła go włączyć ... tylko włączyć.
    Dzisiaj bez bloga (robiącego też za portfolio) nawet nie ma co marzyć o poważnej rozmowie kwalifikacyjnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w swojej naiwności myślałam, ŻE BLOG , to hobby, a kazdy właściciel domeny sam, osobiście realizuje się, gdyż ma coś do przekazania temu światu. Ups..... Spadłam na ziemię z hukiem, Serdeczności.

      Usuń
    2. Sprawdziłam wartość Twojej strony. Jesteś milionerem, jakbyś nie wiedział. W dniu dzisiejszym: $ 26.249.947. A strona jest bardzo wysoko w ramkingu na świecie 198. Brawo!, Ale to tak na marginesie. Serdeczności.

      Usuń
    3. Dzięki za wycenę i pochwałę, od razu mi skrzydła urosły. :) Z moim blogiem jest trochę kłopotu, bo istnieje od 1994 r., a jakby go nie było. Dwa razy mi go kasowano, za trzecim razem sam go sobie skasowałem, więc zachowały się tylko posty od 2007 r. Do wcześniejszych też można dotrzeć, o ile zna się URL.
      Masz rację, że blog to hobby, i ci co go tak traktują raczej nie myślą o sprzedaży. Ale chyba co innego z tymi "in blanco", szczególnie jak w grę wchodzi oprawa graficzna i jakieś ponad programowe widgety.

      Usuń
    4. Tak czy owak jesteś milionerem. Coś mi tak zaświtałó, może to jest pomysł, aby dorobić do emerytury????? Hi, hi, hi....

      Usuń
  13. Jak nie wiadomo o co chodzi, to znaczy, że chodzi o pieniądze. Jeśli blog jest popularny, to można do niego podczepić reklamy, a to przynosi reklamodawcy niezłą kasę, więc płaci medium, które jest nośnikiem reklamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ta jest, stą tyle drętwych blogów w blogosferze. Serdeczności.

      Usuń
  14. Mnie zatkało! Mimo wiedzy o tym, ze na własnym blogu można zarobić, wszak takich w blogosferze nie brakuje, ale handel blogami to już mi się w mojej głowie nie mieści. Z drugiej strony, kupowanie postów jest uczciwsze niż kradzież, a taka się zdarzała na blogach- sama doświadczyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem nie tylko ja się dziwuję, hi, hi, hi.....

      Usuń
  15. Też nic, no prawie, z tego nie rozumiem. Mój, to pewnie jakieś dwa złote jest wart. E tam!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz sprawdzimy. O, proszę. "Ozonewa.blogspot.com nie ma globalnego rankingu Alexa Traffic Ta strona jest o wartości szacowanej na $ 362 . Ta witryna ma dobre PageRank (3/10) " . Kochana jest całkiem nieźle! Serdeczności o poranku.

      Usuń
  16. Nawet nie wiedziałam, że takie rzeczy na świecie się dzieją... -.-
    A co do trenerek.. Mi nie trzeba tego mówić ale wystarczy zobaczyć znane portale plotkarskie i tam widzimy "ich porównanie" ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest chore.Owe portale nie maja się czym zajmować, więc szczują jednych na drugich. Dlatego nie czytuję. Serdeczności.

      Usuń
  17. Kolejny raz przekonałam się, że poezja to nic nie warte zajęcie :) ale relaks :)

    pięknego wypoczynku Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie się u Ciebie dzisiaj zrobiło. Tak się zastanawiałam po co blogowanie, teraz wiadomo, że dla kasy......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy dla kasy. My jesteśmy relikatmi, naiwnymi reliktami.... hi, hi, hi...

      Usuń
  19. Wszystko jest na sprzedaż...

    A że nie warto czytać tych wszystkich "spontanicznych" treści to inna sprawa - z drugiej strony, mimo wszystko jest duży dopływ odbiorców tego typu treści, ktoś lubi poczuć się odbiorcą "przekazu osobistego" i gorąco komentuje wpis na temat no jakiegoś kremu, czy nowej kolekcji strojów kąpielowych. Zresztą w branży turystycznej jest podobnie - w sumie to najmniej komercyjnego śmiecia jest w krajoznawstwie czy przyrodzie - bo tam najtrudniej o reklamy.

    OdpowiedzUsuń
  20. a pasja pisania - toż to największe wynagrodzenie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. jednym słowem finansjera się rozwija .

    D do DD wieczorowo i śniegowo

    OdpowiedzUsuń
  22. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz na moim blogu.
    Masz mądre motto do swojego. Właśnie nad tym snuję dziś u siebie refleksje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale się uśmiałam. Warto było poczytać:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  24. To jeszcze ja spóźniona sie dopiszę, żeby sie podziwować razem! No moi państwo, sa rzeczy o których sie fizjologom nie sniło! Czyli wszystko na sprzedaż...?
    Pozdrawiam serdecznie Dorotko!:-))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ha.. ja za swój mogę kupić 22 tysiące wielbłądów.. gdzie ja to cholerstwo miałabym trzymać ? :))))))

    Nota bene - już dość dawno znalazłam tę stronę z wycenami i nawiasem mówiąc - te wielbłądy sa tak na oko sprzed 5 lat (wtedy miałam inną szatę graficzną)

    Najciekawszą rzeczą, jakiej się dowiedziałam o swojej pisaninie to fakt, że zostałam uwzględniona jako materiał źródłowy w pracach Obserwatorium Językowego UW. I jestem z tego głupio dumna :)))))

    OdpowiedzUsuń
  26. No jaja normalnie, naprawdę można kupić sobie gotowego bloga. I co dalej? Chyba kupować jeszcze teksty i podpisywać własnym imieniem? Nie miałam o tym pojęcia. Aleś mi oczy otworzyła, Pozdrawiam i zapraszam.
    http://moje-zycie-z-nia.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak z ciekawości, to skąd wiecie, ile jest wart jaki blog, bo poczytałam komentarze i zafascynowało mnie to?

      Usuń
  27. To mniej niż na skupie blogów płacą statystycznie, z tego co widziałam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.