Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 11 maja 2014

Echa Eurowizji

Cleo jak ryba w wodzie na kopenhaskiej scenie
Źródło foto
Wczorajszy wieczór spędziliśmy na oglądaniu transmsji z Eurowizji 2014. Nie przepadam za tym festiwalem, bowiem piosenka, która wygrywa, niekoniecznie musi być najlepsza. Liczą się SMSy. Zwykle najbliżsi sąsiedzi głosują na sąsiadów z  pełną wzajemnością. Dalej, obywatele danego kraju w ramach solidarności narodowej przekraczają granice sąsiada na czas Eurowizji i ślą smsy lub dzwonią. My jakoś w tej Europie samotnym białym żaglem jesteśmy. Stąd przez 6 lat przebić się nie mogliśmy do finału.

W tym roku sukces. Odezwała się w nas solidarność narodowa, stąd kibicowanie i refleksje. Gorzkie refleksje o Polakach.
- Wiesz, coś mi się wydaje,że z Wysp, państwa, gdzie duże skupisko Polaków nie dostaniemy punktów. - powiedziałam do Mężowskiego
- Zobaczymy - on mi odpowiedział. I zobaczyliśmy przykrą prawdę. Od Wielkiej Brytani  i Irlandii nie dostaliy nawet punktu.
- Ale wstyd. - powiedział Męzowski - Tam przecież najwięcej Polaków.

I oto mamy prawdę o Polakach. Chcemy być szanowani, jak my sami swojej ojczyzny nie sznujemy. Chcemy, by nas uznawano, a sami sobie uznanie odbieramy. Podziwiam Rosjan. Oni żyjący na terenie wielu dawnych Republik o swojej macierzy nie zapomnieli. Nawet z Ukrainy wiele punktów do Rosji popłynęło - więcej niż dla Polski. A Polacy na emigracji jakoś solidarni z macierzą nie są.
Dlaczego?
Wysunęłam kilka hipotez.
  • Polak emigrował w celach zarobkowych. Nie będzie cieżko zarobionych na zmywaku centów bezmyślnie trwonił i na swoich głosował i Polskę promował.
  • Większość emigrantów na Wyspach to prości ludzie, dla których kultura, sztuka i jej promocja nie jest ważna. Po ciężkiej pracy mają inny sposób na spędzanie wolnego czasu. Większość z nich nawet nie wiedzialo,że jakiś festiwal się odbywa.
  • Nie chcą z Polską mieć nic wspólnego, wyjechali i się odcięli.Polska i Polacy to obciach i zaścianek. 
Fakt faktem-  przykre to refleksje. W takich sytuacjach wstydzę się ,że jestem Polką.

A teraz wracam do tegorocznego festiwalu. Trzeba przyznać,że poziom był bardzo wysoki. Nasze dziewczyny wypadły świetnie. Uplasowały się wyżej niż oczekiwałam. To taki miły akcent.
Kto nie widział może sam ocenić.

PS.
Właśnie przejrzałam tabele głosowań telewidzów. Od razu cieplej się na sercu zrobiło. Cóż jury miało inne zdanie, zatem... stało się tak a nie inaczej. Ale to nie jest ważne. Pozdrawiam Polonię!

75 komentarzy:

  1. maskakropka211 maja 2014 11:18

    Nigdy nie oglądałam tego festiwalu, ale co roku słyszę na ten temat jakiś szumek, więc pewnie coś jest na rzeczy. Dlaczego Polacy nie głosują na swoich? Może, tak jak mnie, nic ich nie obchodzi kariera tej czy innej piosenki i jej wykonawców? Może te piosenki są kiepskie i nie zasługują na aplauz? A może, tak jak piszesz, żałują ciężko zarobionych pieniędzy na promowanie jakiejś tam piosenkarki z kraju, który kojarzy im się tylko z poniżającą dezyzją o ekonomicznej emigracji? Przypuszczam, że powodów głosowania i niegłosowania jest tyle. ile widzów przed telewizorami.
    Dziwię się natomiast, że w takich momentach wstydzisz się, że jesteś Polką. Ja bym się może wstydziła tylko tego, że moi rodacy nie są patriotami, ale dlaczego zaraz brać na siebie odpowiedzialność za ten fakt?
    Pozdrawiam deszczowo i wietrznie:) Gdzie ta wiosna???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz. Jakieś takie mam dziwne poczucie zbiorowej odpowiedzialności. Tyle się mówi o solidarności, a jak jej potrzeba, to zaszywamy się szarym kącie i patrzymy niechaj inni to zrobią za nas.

      Usuń
    2. maskakropka211 maja 2014 22:20

      Zaiste dziwne jest to poczucie zbiorowej odpowiedzialności, bo wystarczy, jesli każdy będzie odpowiedzialny za siebie.Solidarnośc zaś jest potrzebna, ale czy akurat w sprawie głosowania na festiwalową piosenkę, tego nie jestem pewna.
      Z ciekawości obejrzałam teledysk z ową piosenka i powiem Ci, że wstydziłabym się na nią zagłosować. No, może nie tyle na piosenkę, bo na tym się nie znam, ale na sposób jej prezentacji.

      Usuń
    3. A brodatą kobietę z Austrii zagłosowałabyś?

      Usuń
    4. maskakropka212 maja 2014 08:24

      Jeśli by mi się podobała piosenka i wykonanie, to zagłosowałabym. Teledysk Polek był w swej wymowie płyki i w gruncie rzeczy dość obrzydliwy. Taki w stylu panienek z dzielnicy czerwonych latarni.

      Usuń
    5. Drogie panie, piramidalna bzdura !!! Cala Polonia glosowala jak najeta, wyslalismy dziesiatkie smsow - i zostalismy zrobieni w balona, bezczelnie oszukani!! Moze sie DD doczytalas jak dziala to oszustwo i ustawianie wynikow. I co z tego, ze glosowaly tysiace ludzi na Polske , kiedy wystarczylo, ze Jury dalo nam 0 punktow i jako srednia wyszlo rowniez 0. Ten system nastawiony jest nie na prawde - wszystko ustawiaja miedzy soba w jury , a sms ludzi to czysta fikcja, za to dla nich prawdziwy zysk.

      Pozdrawiam Gina

      Usuń
    6. Doczytałam się Gino. Doczytałam się. I do podobnych wniosków doszłam.

      Usuń
  2. A ja nie glosowalam, choc przeciez moglam. A dlaczego? Bo moim zdaniem wiekszego obciachu niz ci polscy wykonawcy, mozna ze swieca szukac.W tym przypadku nie bylo miejsca na odruchy patriotyczne, jedynie wstyd i zazenowanie przedstawianiem Polek jako bezmozgich cycatek pioracych w balii. Pod wzgledem muzycznym tez bylo nie lepiej, ot zasciankowe dosco polo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kobieta z brodą to nie obciach? Przedstawienie Austrii jako obojniaków? Bez przesady. Polska piosenka była inna i o to właśnie chodziło.

      Usuń
    2. TO z Austrii bylo kuriozalne i wygralo pewnie przez szeroko pojeta poprawnosc polityczna, a nie dzieki umiejetnosciom wokalnym. Mam na mysli innych wykonawcow, ktorzy nie musieli sie uciekac do sztuczek scenicznych lub kontrowersji, a spiewali o niebo lepiej.

      Usuń
    3. Z ty się zgadzam. Mnie sie podobała propozycja Szwecji.

      Usuń
    4. Ta brodata miała piękny głos, a chyba o to chodzi ;) I pod tym kątem wypadła świetnie.
      Do Donata z kolei nigdy chęcią nie pałałam. Niby teraz zrobili z tego bitwę na cyc i kiełbasę - gaciach Kiełbasy, ale dla mnie sam koncept mało strawny, jak broda. Ta przynajmniej zabawna była. A Donatan te swoje mizoginskie popisy traktował śmiertelnie poważnie.

      Usuń
    5. Brodata głos miała, ale gdyby nie była brodata, to może inna wolalistka również z pięknym głosem by wygrała. Właściwie to brodaty w sukience. Hi, hi, hi...

      Usuń
  3. A może to tylko podział głosów? 50% to głosy widzów, a 50 to jury. Spotkałam informację w necie, że np. w Wielkiej Brytanii w sms-ach nasz reprezentant otrzymał najwięcej głosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak. Tego nie wiem. Skoro dziewczyny otrzymały najwięcej głosów, to dlaczego nie otrzymały nawet jednego punktu?

      Usuń
  4. Cześć, to troche nie tak. Polonia spisala się na medal, za to jury zawiodło. Zobacz jak wyglądala tabela glosowań poszczególnych krajów. Wybierz np. UK, to zobaczysz jak głosowała publika, a jak jury. http://www.eurovision.tv/page/results Pozdrawiam :) Sama wyslałam wiele sms-ów na Polki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nic z tego nie rozumiem. Ale dzięki za głos.
      Faktycznie przejrzałam wyniki. Od razu cieplej się na sercu zrobiło, że z nami Polakami nie jest aż tak źle! Dzięki

      Usuń
  5. Trudno mi powiedzieć, czy poziom był tym razem wysoki, bo raczej rzadko Eurowizję oglądałam. Dla mnie jest coś głupiego w konkursach piosenki bez sprecyzowania konkretnego gatunku muzycznego, w efekcie wychodzi średnia głosów i niewielu jest zadowolonych. Polacy zaprezentowali się ok, ja obstawiałam Holendrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podobała się szwedzka piosenka.

      Usuń
  6. http://www.tvp.info/15154397/eurowizja-2014-polacy-mogli-byc-wyzej-gdyby-nie-jurorzy
    http://www.eurovision.tv/page/results?event=1873&voter=GB
    Pod tym drugim linkiem można sprawdzić jak głosowały poszczególne kraje. Np w Wielkiej Brytani wg głosów z SMS 1 miejsce zajęła Polska a wg głosów jury 25- co dało nam i tak 0 pkt. Tak samo było w Norwegii, Irlandii
    Z Fp Donatana
    BARDZO WAŻNE! Ludzie wybrali CLEO! Właśnie otrzymaliśmy dane o ilości głosów/punktów oddanych na nasz występ przy pomocy Waszego głosowania sms. Okazuje się że wyglądało to tak ( 12 punktów to maks z danego kraju ) :

    Norwegia 12
    Irlandia 12
    Ukraina 12
    Wielka Brytania 12
    Holandia 10
    Islandia 10
    Austria 8
    Białoruś 8
    Włochy 8
    Belgia 7
    Dania 1
    Macedonia 8
    Francja 8
    Niemcy 8
    Grecja 6
    Węgry 4
    Łotwa 1
    Litwa 7
    Malta 2
    Mołdawia 3
    Hiszpania 5
    Szwecja 8
    Szwajcaria 4

    Razem: 164
    Gdyby liczyły się głosy słuchaczy CLEO zajęłaby 5 miejsce według zebranych punktów - niestety decyzyjne jest również "żyri" które dając 0 punktów w danym kraju może całkowicie zniwelować nadaną przez ludzi maksymalną liczbę punktów...NIE WAŻNE KTO GŁOSUJE WAŻNE KTO LICZY GŁOSY ( niestety ).
    Moim zdaniem oszukani zostali ludzie którzy wydali masę pieniędzy na sms-y. "Żyri" może forsować swoje ideologie i starać się wybierać tego kto pasuje im ze względów polityki czy orientacji. Dlatego dla mnie liczy się głos ludzi wysyłających sms-y - dziękuję Wam za to że jesteście wspaniałymi ludźmi i nie żal Wam było czasu i pieniędzy żeby zagłosować na CLEO. Szacunek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki. Od razu mi lepiej. Bo już myślałam, że... Wiara w Polaków wróciła. A jury... niech się idzie na drzewie bawić. Jeszcze raz dzięki za to zestawienie.

      Usuń
  7. zgadzam sie z Anna Maria, tez moglam i nie glosowalam na polska piosenke, glosowalam na Holandie- bo wlasnie ta piosenka przypadla mi do gustu...mysle, ze wlasciwie zrozumialam idee tegoz festiwalu- wybrac piosenke, ktora sie podoba a nie grupe z kraju z ktorego sie pochodzi...

    PRZEPRASZAM; ALE TE TWOJE SLOWA MNIE TROCHE ZADZIWILY CYT:."Większość emigrantów na Wyspach to prości ludzie, dla których kultura, sztuka i jej promocja nie jest ważna. Po ciężkiej pracy mają inny sposób na spędzanie wolnego czasu. Większość z nich nawet nie wiedzialo,że jakiś festiwal się odbywa."

    hmmmm ,a moze ci "prosci" ludzie tez glosowali na ulubiona piosenke-wcale nie polska??? a moze zwyczajnie olali ten festiwal, raczej nie nalezacy do kultury wysokiej (wiem conieco bo jestem kulturoznawca)... to wydarzenie muzyczne nie ma wg mnie nic wspolnego z patriotyzmem, a raczej z dobra zabawa!!! Pozdrawiam z Niemiec♥
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i jeszcze, nie wszyscy Polacy na emigracji zarabiaja na zmywaku...

      Usuń
    2. Sorki - uogólniłam, aby wzmocnić wyraz mojego żalu. Ale przejrzałam tabele głosowań i od razu mi lepiej. A co do idei.... wybacz, ale w poprzednuch edycjach poziom piosenki nijak się miał z wyborem. Sąsiad głosował na sąsiada i można było to przewidzieć, ile dostanie dany kraj, stąd moje słowa rozczarowania.

      Usuń
    3. W poprzednich edycjach czyli przynajmniej pięć lat temu bo zmiany w głosowaniu wprowadzono w 2009 roku. Następnym razem lepiej się zastanowić bądź poczytać przed tworzeniem takich postów,
      zanim psy się zacznie wieszać na rodakach wysuwając obraźliwe hipotezy.
      I jeszcze to stwierdzenie " W takich sytuacjach wstydzę się ,że jestem Polką"
      Przeprosiny się chyba należą tym nad którymi te "gorzkie refleksje" tu powstały.

      Usuń
    4. Wybacz, ale psów nie wieszałam, wysunęłam jedynie hipotezy, czyli głośno się zastanawiałam. Zostałam naprostowana. Chwała za to. Gdyby nie moje głośnie zastanawianie się, pewnie w błedzie nadal bym tkwiła. Ale masz RACJĘ. Biję się w piersi mocno, że śmiałam wątpić ( dlaczego śmiałam, napiszę w innym poście) i SERDECZNIE PRZEPRASZAM TYCH, KTÓRYCH URAZIŁAM.

      Usuń
  8. :) Slowianki nie sprowokowaly prostych instynktów emigracyjnej męskiej polowy prostych ludzi nawet tradycyjnym, prostym i dorodnym kobiecym zachowaniem przy praniu i robieniu masla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przejrzeniu tabel głosowania - sprowokowały. Wycofuję moje żale do POLONII!

      Usuń
    2. Co roku tak jest, że wybiera się miejsce, gdzie odbędzie się impreza w następnym roku, chyba państwa północne już się wiele razy powtarzały, Austria geograficznie cudnie położona no i wykonawca w temacie :). Na Polskę jeszcze nie czas lub już po bumie zainteresowania. Dla mnie wszyscy wykonawcy są na tym samym poziomie i mogą być potencjalnymi wygrywającymi ....

      Usuń
    3. Z tym się akurat zgadzam w 100 %.

      Usuń
  9. Powiem Ci, że mamy kilku dobrych znajomycj, którzy zdecydowali się na emigrację. Na wyjeździe każdego z nich straciło państwo. Wybitni specjaliści w swoich dziedzinach, podobnie, jak Ted. Coraz częściej wabią Go, żeby rzucić to, co tu i dołączyć do nich. Nie oglądali Eurowizji, jak ich znam, z tego samego powodu, dla którego nie oglądałam jej ja. I nie chodzi tu o odcinanie się od korzeni, ale o rodzaj serwowanej w konkursie muzyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak. Wiem, bo w poprzednich latach też nie oglądałam I pewnie w tym roku też bym sobie odpuściła, ale nasi przeszli dalej, więc kibicowałam. Zatem napisałam post pod wpływem emocji i niewiedzy. Dzięki temu uzyskałam wiedzę i od razu jest mi lepiej!

      Usuń
    2. Powiem Ci, że przejrzałam komentarz k i, mimo, że Eurowizja to nie moja bajka, mnie też zrobiło mi się jakoś fajnie.

      Usuń
    3. Prawda? Polacy jednak muszą się trzymać razem.

      Usuń
  10. Prawdę powiedziawszy DD
    będąc w wielu domach w Wielkiej Brytanii u Polaków nie widziałam telewizorów.
    Jeżeli telewizor był to z brytyjskimi programami.
    Oglądają rzadko.
    A wielu z nich nie zna języka angielskiego.
    To skąd mają wiedzieć o Eurowizji ??
    Poza tym mam wrażenie,że Polacy na Wyspach głównie zajmują się pracą.
    Takie życie...

    Ja też nie oglądam TV :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eurowizja jest organizowana co roku od tak wielu lat, że nie ma pokolenia, które by się na nią nie natchnęło bezpośrednio lub poprzez wykonywane utwory w radio i wszelkich innych możliwych środkach. Telewizja jako odbiornik może być zastąpione innym nośnikiem. To nie tłumaczy czy się głosuje czy nie. Dla mnie wysyłanie jakiegokolwiek płatnego głosu na ten cel jest zbędne, chętniej rzucę "grosz" na inną akcję. Każdy ma własne priorytety wydawania własnych pieniędzy i to nie jest związane z patriotyzmem, solidarnością czy posiadaniem/oglądaniem TV.

      Usuń
    2. Poniekąd jest, gdyż jest to akcja medialna. A media są ogromną siłą w kształtowaniu światopoglądu ludzi.

      Usuń
    3. DD, a czy ty głosowałaś? Ja co roku uczestniczę w tym medialnym wydarzeniu ale nie zmieniło to moich poglądów na wydawanie własnych pieniędzy. ( Pytanie jest retoryczne)

      Usuń
    4. Na POlskę nie mogłam. Za daleko granicy mieszkam. Ale , gybym mieszkała, zapewne na Polskę głos bym oddała. Głosowałam na innych. Ale nie wygrali.Mnie się piosenka szwedzka podobała.

      Usuń
    5. :/ My trzymaliśmy kciuki, wąż (od zmywaka) sam się zagnieździł w kieszeni :/

      Usuń
  11. Ja nawet nie wiedziałam, że teraz była Eurowizja.. Nie mam telewizji w mieszkaniu. Dopiero po fakcie dowiedziałam się w necie, że jest taka akcja.

    Ale z tym podsumowaniem mentalności masz rację. Coś w tym jest o Polakach za granicą. Ja sama cóż, jestem na etapie wściekłości na polską rzeczywistość, ale SMSa bym wysłała, to przecież nie kosztuje majątek a można pomóc

    OdpowiedzUsuń
  12. Może jednak trochę bardziej zmodyfikujesz ten wpis?
    Kasę wydawali by poprzeć Polskę za granicą a tu jury wywija taki numer!
    Może masowo powinni wystąpić o zwrot pieniędzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... głupio rozmawia się z Aninimowym.

      Usuń
    2. Z Anonimowym miało być. Przepraszam za literówkę.

      Usuń
  13. Jak to dobrze, że nie oglądałam. Jakoś tak człowiek od razu spokojniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała - spokojniejszy!

      Usuń
  14. O gustach się nie dyskutuje, to nasza wersja starego łacińskiego powiedzenia: de gustibus...itd.
    Jest też inne: ładne nie jest to co ładne, lecz to, co się komu podoba. Trudno mi się jednak powstrzymać, brak muzyki na jakimkolwiek poziomie w tym utworze, tylko cycki, ja jako kobieta cierpię, gdy się nas tak postrzega, a sama mam niemałe,dno ten utwór, nie pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby miło, gdybym wiedziała z kim rozmawiam.

      Usuń
  15. O głosowaniu poprzez smsy nie mam dobrego zdania. To często kwestia przypadku i pieniędzy.
    Najważniejsze, że wykonanie było dobre.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam akurat zapotrzebowania na tak przaśną kulturę, więc dopiero wczoraj wieczorem zobaczyłem brodatego na "tubce". Nie zachwycił choreografią, samo chodzenie w szpilkach to za mało. Już w latach 60' ub.w. Miss Universum w USA wygrał facet też na szpilkach, ale i w ... kostiumie bikini, dodatkowo bezbłędnie naśladujący ruchy kobiet. Zdradził go dopiero zarost, ukazujący się pod koniec dnia, gdy zabalował na bankiecie.
    Co do aspektu socjologicznego to solidarność w głosowaniu, oderwana od rzetelnej oceny jakości, zbytnio kojarzy mi się z solidarnością naszych "popisdowatych" partii, gdzie głosujący głosuje tak jak moherowy sąsiad, albo jak pełowaty znajomy króliczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż takie czasy mamy, hi hi, hi...

      Usuń
  17. ...skoro konkurs to jurry winno składać się z profesjonalistów i tylko oni winni oceniać występujących...SMS to takie...kumoterstwo...ale biznes przy tym niezły...i o to przecież chodzi...a prawdziwi Artyści cierpią...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tutaj nie tyle o piosenkę chodzi ale o poparcie dla danych państw i idei, bynajmnej tak myślę.

      Usuń
  18. Na temat głosowania się nie wypowiadam, gdyż podział procentowy pół na pół publiczności i jury, to dla mnie pomyłka w tego typu konkursach.
    Ale Austria mi się podobała (utwór, żeby nie było, chociaż nie mam nic do drag queen skądkolwiek by nie były), tak samo Holandia i Armenia.
    Polski utwór to jednak nie moja bajka była i o swoich odczuciach gdy go słuchałam i oglądałam, mówić nie będę.
    Oraz mea culpa gdyż nie głosowałam "fcale", a gdybym miała głosować to i tak nie zagłosowałabym na polski utworek z powodu, że mi się nie podobał i żadna solidarność narodowa nie byłaby w stanie tego zmienić.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmuję kajanie. We mnie od czau do czasu "taka patriotka" się budzi,że ....wszyscy maja myśleć i odczuwac tak samo. Potem stan ten mija i normalnieję. Zatem dzisiaj już znomalianłm, może tak rzec!

      Usuń
  19. Nie oglądam prawie nigdy tego dziwacznego tworu. Z tego co się orientuję, nie uczestniczą w nim najlepsze gwiazdy piosenki, tylko takie "niewiadomoco", jak w tym roku. Wyjątkiem, przed laty, była Edyta Górniak, którą i tak prawie zdyskwalifikowano. Moim zdaniem, nie z powodu , że część piosenki , na próbie, śpiewała po angielsku, ale dlatego, że usłyszano jej głos! Przestraszyli się jej wokalnych możliwości. Istnieje tam coś takiego jak równanie w dół. Od lat, nie śpiewają tam wybitni wokaliści. Nie wykonuje się świetnych piosenek. Wszystko to miernoty i tyle.
    Możecie mnie potępić za moje zdanie. Niestety, takie mam. Chyba, że coś się zmieni i znowu usłyszymy doskonałe piosenki w wykonaniu świetnych wokalistów. I to dotyczy WSZYSTKICH państw, biorących w EUROWIZJI udział. Mnie , nie podobało się nic. Obecnie ten festiwal to:Wiele hałasu o nic!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz dalczego? Ano z powodu oceniania piosenek. Ten festiwal to licytacja państw.

      Usuń
    2. Towarzystwo wzajemnej adoracji?

      Usuń
  20. Wszystko było ustawione i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  21. Najwięcej punktów zgarnęliśmy od odwiecznego wroga: Niemiec. O czym to świadczy? Też ciut na ten temat napisałam. Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem biegnę poczytać! Dzięki.

      Usuń
  22. Dzień dobry, DD. Wiesz, ja nie oglądałam Eurowizji, jednak piosenkę kojarzę - od początku narobiła dużo szumu, więc przy wzmiance na którejś z kolei stron internetowych kliknęłam, aby posłuchać. Nie podoba mi się. Muzyka jest skoczna, łatwo wpada w ucho, ale tekst co najmniej dwuznaczny. Nie do zaakceptowania jest też dla mnie teledysk, za pomocą którego ją promowano i który na pewno widziała też spora część widzów Eurowizji. Podsumowując, jest mi zwyczajnie przykro, że w taki sposób zareklamowano nasz kraj, można było na wiele innych, fajnych sposobów. Ale co ja tam wiem, na żartach się nie znam, nowoczesna nie jestem, nie wykorzystywałam swoich wdzięków, aby można mnie było „próbować”.
    Co do Austriaka z brodą. Śmieszne jest to, że jego zwolennicy doprawiają ideologię do faktu, iż człowiek, który nie jest uwięzioną w ciele mężczyzny kobietą, po prostu wykorzystał nadmierną poprawność polityczną. Tyle w temacie :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo utwór miał być żartem, który umieszczono na You Tube. Zrobił furorę, więc zainteresowano się nim.
      A pan/ pani z brodą... Próbował swoich sił w ciele męzczyzny - skończyło się klapą , to wystąpił jako kobueta z brodą - i proszę - sukces.

      Usuń
  23. To przykre ze tak uogolniasz. I nie mam tu na mysli glosowania.
    Nie wszyscy emigranci sa tepi, skapi i pracuja na zmywaku. Ze przeprosilas?
    Nie ma to dla mnie znaczenia. Nie czuje sie urazona.
    Smieszy mnie tez ze uwazasz Eurowizje za wydarzenie kulturalne.
    To gniot na ktory srednio kulturalby czlowiek na wywalone....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. toya!
      To są moje hipotezy i głośne myślenie. Dzięki Internautom zweryfikowałam ten pogląd. A co do Eurowizji - mamy podobne zdanie. Mnie chodziło o solidarność narodową. Dzięki Bogu z nią wszystko w porządku. Serdeczności.

      Usuń
    2. DD, myślę,że jak nie masz prawdziwych informacji, z tej "drugiej strony" to nie powinnaś tak obrażać ciężko pracujących ludzi za granicą. I to nie Oni są zaściankiem, ale my właśnie!!!
      Polska piosenka, głosami telewidzów (tu czyt. Polaków) zajęła pierwsze miejsce w Irlandii, Anglii i Norwegii, czyli tam gdzie najwięcej naszych. A sędziowie nas wydymali i nie wzięli tego pod uwagę, tylko sami zadecydowali.
      A wiem to od mojej Córki, osoby wykształconej, która własnie pracuje w Irlandii, i to ciężko, bo w tym pięknym kraju Polską zwanym zatrudniana była, po ukończeniu studiów, tylko na tzw. umowy śmieciowe!

      Usuń
    3. Teraz to już wiem. Ale nie zamierzałam nikogo pobrażać. Po prostu wysunęłam hipotezy. Głośno myślałam.

      Usuń
  24. Politpoprawny eurokicz...

    Donatan przegiął pałę - na rynek komercyjny trudno mu będzie wejść a na tym offowym jest już spalony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy? Co prawda, dzięki temu się wyróżnił.

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.