Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

piątek, 1 lutego 2013

Kancelaria parafialna

Wczoraj zadzwoniła Starsza z prośbą o wyciągnięcie jej aktu chrztu. Udałam się więc do kancelarii jednej z największych i najstarszych parafii w mieście. Przynajmniej kiedyś była największa.

Miałam szczęście. Nie było interesantów i zdążyłam przed dwunastą, bo od tej godziny,osoba prowadząca tę kancelarię ma przerwę.

Weszłam do niedużego pomieszczenia. Przywitała mnie sędziwego już wieku, przemiła siostra zakonna.

W sali panował idealny porządek. Żadnych zbędnych papierów, ksiąg, żadnych materiałów biurowych, brak komputera, ksero, faksu, drukarki, brak telefonu nawet.
Kilka starannie zamkniętych szaf, biurko i nic więcej.
I cisza. Taka cudowna cisza.
http://www.mlochowski.com/zbiornik/heroldia/ksiega.jpg
Źródło foto

Siostra zapytała o rok urodzenia córy i udała się do jednej z szaf. Otworzyła ją , a tam..... idealnie poukładane księgi oprawione w identyczne oprawki. Takiego porządku nie widziałam w żadnym biurze.
Wyjęła odpowiednią księgę, potem drugą. Odnalezienie nazwiska starszej trwało dosłownie minutę.
Następnie z szuflady wyjęła odpowiedni druczek i zaczęła wypisywać piórem atramentowym ze złotą stalówką. Czynność tę wykonywała z takim namaszczeniem, że nie mogłam oderwać od niej wzroku. Każda litera niemal wykaligrafowana. Następnie obejrzała swoje dzieło, sprawdziła kilka razy i podała mi.

Nie wiem, dlaczego tak mnie zafascynowała ta wizyta. Poczułam w tej sali  wyciszenie, błogi spokój. Patrzyłam na pożółkłe kartki ksiąg i miałam wrażenie,że czas się tam, w tej właśnie salce, zatrzymał.

Do rzeczywistości brutalnie sprowadził mnie zegar, który roztrzaskał ciszę, wybijając godzinę dwunastą.


24 komentarze:

  1. ... rzadko zdarza się takie poszanowanie dokumentu poświadczającego chrzest...najważniejszego wszak dokumentu...
    Jestem pod wrażeniem...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam wrazenie, ze wiekszosc zakonnic miala cos z kaligrafia wspolnego. One wszystkie pisza tak starannie i tylko piorem, przez co te odpisy metryk urodzenia wszedzie wygladaja podobnie wykaligrafowane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ggy umarl nagle moj najmlodszy Brat, Piotr bylam w kancelari parafialnej i dowiedzialam sie, o ktorej sie urodzil, w jaki dzien tygodnia... To samo moglam wyczytac o sobie z tejze ksiegi chrztow... I bylam zaskoczona, choc wiem, ze Te Ksiegi sa prowadzone bardzo skrupulatnie i mozna z nich dowiedziec sie bardzo wielu rzeczy...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze w kancelariach parafialnych jest taki porządek. A przy okazji można w spokoju czekać nawet jak jest kolejka, tam jest zawsze taki klimat. Przynajmniej tak było w i jest w mojej parafii.Pozdrawiam serdecznie, miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję i rozumiem, co Cię tak urzekło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, nie zawsze. To zależy, kto taką kancelarią się zajmuje. Byłam w kilku, więc mam porównanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, też byłam zaskoczona.
    Bardzo szybko i sprawnie zostałam załatwiona.
    Inaczej było w Urzędzie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. To się chwali wszystko na swoim miejscu oby tak było wszędzie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze uważałam i dalej uważam, że komputery wcale nie usprawniają i nie przyspieszają pracy biurokratycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usprawniają, pod warunkiem,że urzędnik umie z nich biegle korzystać.

      Usuń
  10. Czułam to samo, gdy zmarła mama i trzeba było wszystkiego dopilnować...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wcale się nie dziwię, że to miejsce i cały ten rytuał wydawania dokumentu zrobiły na Tobie takie wrażenie.
    Do urzędów nie ma co porównywać. To zupełnie inny klimat. Zresztą on zależy od parafii i ilości interesantów- tak myślę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak jest , jak piszesz.

      Usuń
  12. w mojej parafii jest poodobnie, tyle że jest tam ksiądz....

    OdpowiedzUsuń
  13. Opowieść niczym z dzieła Umberto Eco;) Tak rzadko możemy trafić na miejsca, w których zatrzymał się czas i pewnie dlatego tak one nas fascynują;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię klimat takich miejsc

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie to opowiedziałas, obrazowo! wręcz ujrzałam jak zegar roztrzaskuje te nieziemska ciszę i spokój sali parafialnej... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.