Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

sobota, 21 kwietnia 2012

Po festiwalu

Sobotę mam już za sobą. Festiwal Małych Form też przeszedł już do przeszłości. Wszystko udało się. Publiczność dopisała. Dzieciaki wypadły znakomicie. Jestem zadowolona i usatysfakcjonowana.

Jestem już po zajęciach kursowych. Dzisiaj było bardzo ciekawie. Zajęcia z komunikacji interpersonalnej - bomba. Nauczyłam się czegoś, co na pewno będę stosować w codziennym życiu.
"Żółty kapelusz" ma jednak swoją moc. Odkąd go włożyłam, wszystkie problemy i trudności widzę w innym wymiarze. Nic nie jest tak trudne, jakby mogło się wydawać. Nawet jutrzejsze zajęcia.
Właśnie usiadłam do komputera, aby napisać pracę domową. Mam ułożyć bajkę terapeutyczną. Co to  dla mnie! Pierwszy pomysł sprzedałam koleżance. Cóż... A drugi, zaraz sam się pojawi. Jak trzeba będzie, to pojawi się i trzeci i czwarty!

23 komentarze:

  1. A może masz w nadmiarze tej wiary w siebie i optymizmu? Bo jeśli tak, to ja biorę:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam! Wysyłam Ci! Bierz!

      Usuń
    2. Uśmiech też wysyłam, bo bez uśmiechu ani rusz!

      Usuń
  2. Idziesz jak burza! Żółta burza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółta burza z żółtymi papierami.Wariatka śpiewa i tańczy!

      Usuń
    2. hehe :))) oto przepis na sukces!! :))))

      Usuń
  3. Chyba zacznę przymierzać te Twoje kapelusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tego. Musisz mieć kolekcję własnych! Projekt już znasz!

      Usuń
  4. ...no proszę, cóż za pełna weny twórczej kobietka:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż! Życie to poemat!

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszszsz, mówisz i masz, pstrykasz i jest - ślizgiem przechodzisz przez trudności - super! Wiosenny optymizm tak się rozmnożył, że wystarczy go do następnej wiosny! :)
    A'propos bajki - proponuję jej moc terapeutyczną wypróbować najpierw na kocie, a potem na mężu - jak zadziała, to znaczy, że jest w dechę! :D
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tego!Bajka terapeutyczna jest pisana dla dziecka o konkretnym problemie. Zatem ani mężowi ani kotu, ani psu - nic d tego!

      Usuń
  7. A propos żółtego kapelusza, to muszą mi wystarczyć dwie żółte piżamki, dwa żółte ręczniki i jeden żółty T-shirt. Kiedyś od znajomej dostałam ciekawą broszurę na temat kolorów i właśnie wtedy zaopatrzyłam się w te kolory.
    Jeśli nie zapomnę, to Ci ją prześlę, bo jest bardzo ciekawa i nie dotyczy tylko wpływu kolorów na zdrowie człowieka.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo proszę. Ostatnio żółty bardzo mi się podoba.Chyba zmienię wystrój pokoju na żółto.

      Usuń
  8. WIEDZIAŁAM ;-) Że dasz radę, a Twoja satysfakcja i zadowolenie z siebie, aż wylewa się z ekranu ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam radę. Ale zmęczenie czuję dzisiaj, że aż!!!!

      Usuń
  9. Chyba trza mi pokochać żółty kolor,może wtedy świat będzie milszy i przyjazny więcej dla mnie ...
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty to kolor ciepła, kolor słońca, kolor złota... Pokochaj, oj, pokochaj!

      Usuń
  10. Dobra bajka terapeutyczna to rzadkość.Wymaga nie tylko kreatywności i warsztatu literackiego ale przede wszystkim ogromnej wiedzy psychologicznej. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... w końcu tym się zajmuję na co dzień.

      Usuń
  11. wiesz , ze pytanie ciagle wisi w powietrzu ? a co do kolorow, to moja szafa szaro, bezowo , czarna... i kupilam sobie teraz troche koloru. zaryzykowalam , weszlam w czerwien , rozpoczelam agresje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ups! Groźnie to zabrzmiało! Pozwolisz ,że zaproponuje zielony i żółty?

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.