Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

środa, 10 sierpnia 2016

San Gimignano - zabytkowe miastecza Toskanii

Ratusz z wieżą Torre Grossa
Z ogromną ciekawością jechaliśmy do San Gimignano. Zadziwił nas ogromny ruch i tłumy ludzi. A nie miało być turystów! Szybko okazało się, że w mieście rynek. Cała powierzchnia zabytkowego centrum pokryła się straganami z różnorodnym badziewiem,a ludziska z okolicznych miejscwości oglądały, kupowały.








Piazza della Cisterna
Rynek trwał do południa, potem błyskawicznie zniknął. Nie nie było śladu po kramach. Nie było śmieci i bałaganu. Niesamowiete.













Zaparkowaliśmy , oczywiście poza murami miasta. Parkingi płatne.
Warto było tam się zatrzymać. Miastaeczko klimatyczne, przepiękne, Bardzo stare. Założone w III w p.n.e. przez Etrusków. W okresie  srednioweicza rozwijało się. W XIV wieku zaraza ( czarna ospa) zabiła większą część mieszkańców i zaczęło podupadać. Później odkryto jego walory turystyczne.
Tak, czy owak mnie zaczarowało swoją urodą. Co można ciekawego tam zobaczyć?

Kamienne mury obronne otaczajace miasto z wieżyczkami o róznej wielkości.

Piazza del Duomo na którym stoi romański kościół Collegiata di San Gimignano.
Obok kościoła uwagę zwraca ratusz z wysoką wieżą (Torre Grossa) - najwyższa w miasteczku.
Cudnie spacerować po takim miejscu. Upał nie przeszkadza.  =Mozna znaleźć mnóstwo cienia.
















13 komentarzy:

  1. Rynek dla miejscowych ?
    Ciekawe co sprzedawali...
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko, tak jak na jarmarku.Można było kupić kiełbasy, sery, słodycze, ubrania, narzuty, bizuterię, meble, starocie .... wszystko!

      Usuń
  2. Piękną miałaś podróż Dorotko, ja znam Włochy tylko ze zdjęć i wspomnień synów i męża, póki co ja jeszcze tam nie byłam, a czuję, że to moje klimaty, że pomimo mankamentów półwyspu, zakochałabym się w nim jak nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Cudna podróz, dlatego opisuję, aby pamięteć i móc do niej wracać. Serdeczności.

      Usuń
  3. Witaj!
    Byłam, polecam- faktycznie piękne miejsce na ziemi:)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jarmarki Włoskie znam tam nie byłem, ale one są do siebie bardzo podobne. Piękne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie spodobala sie nazwa Plac Cysterny ;)
    Chyba wszyscy ludzie chowali sie w cieniu, bo ich na sloncu wcale nie widac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wraz z rynkiem, zniknęli ludzie. Wyparowali.

      Usuń
  6. Witam, jestem tu po raz pierwszy i z przyjemnością czytałam o San Gimignano. My także, właśnie niedawno, stamtąd wróciliśmy. Piękne miejsce i ciekawy opis. My nocowaliśmy blisko rynku i nocą ten świat wydał się jeszcze bardziej magiczny. Nasz wpis o San Gimignano mam tu: little----things.blogspot.com/2016/07/benvenuti-in-toscana.html Pozdrawiam ciepło, M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj M! Miło mi Cię gościć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne miasteczko. Taki lokalny jarmark to wielka atrakcja, zwłaszcza dla turystów. I wąskie uliczki zauroczyły mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.