Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

sobota, 18 kwietnia 2015

Pracowicie

W czwartek Młodsza przystępuje do bierzmowania.
Dzisiaj ksiądz proboszcz zarządził sprzątanie wokół kościoła. Poprosił o to młodzież i ich rodziców. Niewiele rodzin przyszło. My też nie mieliśmy ochoty, bo wiele roboty w domu i wokół domu.
Poszliśmy. W końcu ktoś musiał.
Ksiądz bardzo liberalnie podszedł do przygotowujących się do bierzmowania. Nie musielśmy biegać na nauki przez cały rok, nie było egzaminu, list  do podpisu, itp.... ( pamiętam, jak to było ze Starszą w innej parafii - do bierzmowania przygotowywała się młodzież i rodzice).
A kościół i teren wokół, ktoś musi przygotować, aby było ładnie i odświętnie.
Mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku.

28 komentarzy:

  1. Sakrament bierzmowania mówisz... najsmutniejsze jest to, że Biblia ani jednym słowem nie wspomina o jakichkolwiek sakramentach. Jest to wymysł kościoła katolickiego... Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne. Każda religia ma swoje rytuały, obrzędy, tradycje i skaramenty. Kazda religia na swój sposób interpretuje PIsmo Święte. Dzięki temu mamy taką róznorodność!

      Usuń
    2. Każdy interpretuje wedle swojego obecnego poznania. Jednak może należałoby się zastanowić, co tak naprawdę jest źródłem religijnych prawd? Czyż nie biblia? Myślisz, ze można jej słowa interpretować dowolnie? Serdeczności

      Usuń
    3. Dowolnie????? Hm.... Mówisz , jak Świadkowie Jehowy, którzy uważają,iż jako jedyni prawidłowo interpretują Biblię.

      Usuń
  2. Jak to: młodzież i rodzice??? Dlaczego?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak sobie wymyślili.

      Usuń
    2. Ale kto wymyślił? Pierwszy raz słyszę, żeby młodzież i rodzice mieli sprzątać kościół i okolicę. To jakaś kara?

      Usuń
    3. To nie kara. Na wiejskich parafiach nie ma zatrudnionych firm sprzątających, ogrodniczych itp. To raczej biedne parafie. O kościół dbają parafianie, ci, którzy chcą, którzy się poczuwają itp. Ksiądz prosi. Odzew bywa rózny, ale zawszek ktoś odpowie.

      Usuń
  3. Ze mlodziez to rozumiem, ale dlaczego rodzicow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to rodzice wychowują, rodzice ochcili i rodzice odpowiedzialni są za wychowanie religine.

      Usuń
    2. Nie bede sie klocic:) grunt ze ty sie dobrze z tym czujesz:)

      Usuń
  4. U nas od rodziców niczego się nie wymaga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Młodzież należy wdrażać do obowiązków, a rodzice powinni być poproszeni do pomocy, jeśli mają czas i ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też parafia malutka, biedniutka i rodzice sie poczuwają do różnych takich akcji, w tym do sprzątania, ja to znam z autopsji, więc mnie nie dziwi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ne jest to takie straszne. W też sprzątam, chociaż nie jestem na etacie sprzątaczki.

      Usuń
  7. Tak się zastanawiam. Za komuny kościół był. Państwo go nie dotowało a mimo to, przetrwał. Dziś, pomimo dotacji państwowych ciągle mu mało.
    Rola rodziców, kiedyś, ograniczała się do zaprowadzenia dziecka na religię, potem już wszystko szło siłą rozpędu i wiary.
    Dziwne mamy teraz czasy.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc tym tropem, należałoby wymagać od przychodzących na spektakl, żeby sprzątali teatr, melomanów - żeby sprzątali filharmonię, a pływaków - żeby czyścili baseny.

      Usuń
    2. Ozon - teraz nie trzeba nawet dziecka prowadzić na religię.

      Usuń
  8. To jakiś normalny ksiądz się trafił :) Mam nadzieję, że ja nie będę miała problemów przy komuniach dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie chciało Wam się, ale poszliście. Jak w biblijnej przypowieści o dwóch synach. Moim zdaniem pięknie. Pozdrawiam Cię, Dorotko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że tak do tego podchodzisz. Teraz coraz częściej ludzie tylko wymagają... Ktoś napisał, że w teatrze czy na basenie się nie trzeba sobie posprzątać. To prawda, ale tam płaci się za "dzień dobry". Do kościoła się wchodzi za darmo...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.