Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 26 listopada 2017

O matko kochana

Dopiero był początek listopada, a tutaj andrzejki za pasem. Ups...

Ja humanistka kształcę się w kierunku ścisłym. Ta informatyka byłaby całkiem fajna, gdyby, gdyby nie matematyka. Ponad dzieści... lat nie miałam kontaktu z tym i owym, to i z głowy uleciało. O podstawach tutaj nie mówię. Każe mnie się program pisać do obliczania tego, czy owego. Sam zapisany algorytm na tablicy sprawia,że słabo mi, że  gorąco, a co dopiero skrypt do programu liczącego.... 
Dziwnym sposobem jakoś radzę sobie. Nie odstaję od młodzieży. To najważniejsze. Pan doktor nawet studia podyplomowe z matematyki zaproponował. Myślałam, że z krzesła spadnę. Ale na samą myśl o egzaminie z matematyki , brrrr.... Ale to jeszcze odległe, głowy sobie zaprzątać nie będę.


12 komentarzy:

  1. Gratuluję! Ja z matematyką również nie miałam kontaktu od dawna.
    To na prawdę sukces!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O masz uczyć się matematyki musisz ?? I wex tu sobie przypomij...Ale widzę że zdolna jesteś dasz radę :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję. A nadzieja matką... Eh.

      Usuń
  3. Zdawałam maturę z matematyki...Ale obecnie mało co pamiętam z tej pięknej dziedziny nauki;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieuzywane- zapomniane. Normalne u każdego. Stąd wielkie oczy... Eh.

      Usuń
  4. Algorytm to w zasadzie robota dla humanistów, ale już abstrakcyjne przekształcenia dynamiczne w oparciu o piony różniczkujące, moze być męczące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męczące???? Ładnie powiedziane. Określiłabym jako przerażające.

      Usuń
  5. Dobrze, że ja już to wszystko mam za sobą, obym tylko złotówki dobrze liczyła. A to też wyższa matematyka, żeby emerytury starczyło na godne życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęz tak myslałam.... że mam za sobą.... hi, hi, hi... A tutaj takie hop siup i masz babo placek. Co prawda jestem na pozycji i tak wygranej, bo musu nie było. Sama chciałam, więc... Próbuje ćwiczyć umysł, aby za szybko sie nie zestrzał.

      Usuń
  6. Dorotko dasz radę. Trzymam kciuki, zazdroszczę determinacji i chęci poznawania świata no i matematyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama siebie podziwiam,że się zdecydowałam. Ale trza do przodu iść.

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.