Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

czwartek, 6 lipca 2017

Malta - gorące wspomnienia, cz. 4 - GOZO

Gozo to druga co do wielkości wyspa archipelagu maltańskiego. Pierwotna nazwa wyspy - Ghawdex - znaczy radość. Mieszkańcy są tutaj radośni, życzliwi - to takie moje  spostrzeżenia.

Legenda głosi, że to właśnie na tej wyspie nimfa Kalipso więziła przez kilka lat Odyseusza. Stolicą wyspy jest niezwykle klimatyczne miasteczko o przepięknej nazwie Victoria ( Ir Rabat), nazwane tak na cześć królowej Wiktorii.

Miasteczko to zwiedzaliśmy odkrytym autokarem, który śmigał wśród krętych uliczek. Tego typu zwiedzanie było kolejną atrakcją wycieczki. Bardzo przyjemną, bowiem mimo koszmarnego upału czuło się wiatr we włosach. Całe miasteczko pnie się w górę, na której króluje Cytadela. Była ona miejscem schronienia dla mieszkańców uciekających przed piratami. Obecnie znajduje się tam muzeum.




Autobus wycieczkowy wysadził nas na Starym Mieście, na placu It -Tokk. Tam można odpocząć, napić się czegoś - polecam lemoniadę truskawkową i kawę mrożoną. Napoje za 2,50 Euro.

Fantastyczna, niemęcząca wycieczka. Polecam.






















8 komentarzy:

  1. No wreszcie troche rozpuscilas worek ze zdjeciami.
    A po jakiemu sie tam mowi na tej Malcie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa wycieczka i historie związane z tym miejscem. Fotki też mi się podobają, bardzo ładne.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Malta to piękne miejsce, Gozo również warto jest odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Malownicze miejsca, ale ja jednak wolę potuptać, nawet jeśli opłacić miał bym to hektolitrami potu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.