Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

piątek, 2 czerwca 2017

Mamuśka

Tyle lat pracuję w szkole, a ciągle niektóre zdarzenia wywołują  u mnie zdziwienie tak wielkie, że słów brakuje.

Na zajęciach dzieci przygotowują prezenty z okazji Dnia Ojca. Starają się bardzo. Jeden z maluchów głośno komentuje:
- Może tata przyjmie mój prezent i będzie inaczej.

Oczywiście komentarz nie umknął mojej uwadze. Zainteresowałam się i zaraz pożałowałam owego zainteresowania. Po tym, co usłyszałam... Krew się zagotowała. Jedyne, co mogłam zrobić , to przytulić dziecko.

Z okazji Dnia Matki dzieci wykonywały prezenty według własnych pomysłów. Był to zegar dający ( w zamyśle dzieci)  mamom dodatkowy czas na realizację własnych potrzeb, była to lornetka marzeń., oraz niezwykle finezyjna laurka. Mnie, osobiście, pomysły się bardzo podobały. Najważniejsze,że były to pomysły dzieci. Prawie wszystkie mamy były zachwycone oprócz tej jednej, która na zewnątrz odgrywa rolę wielkiej paniusi "ą", "ę".


Opowieść dziecka (9 lat):
Wręcza matce prezenty własnoręcznie zrobione . Matka pyta się do ojca, czy pomagał chłopcu je wykonać. Małżonek informuje, że dziecko zrobiło je samodzielnie w szkole i on ich nawet nie widział. Wówczas wykształcona mamuśka mówi dziecku,że nie chce tych prezentów i że dziecko może sobie je zabrać. Starsze siostry nie złożyły mamie życzeń - zapomniały

Mój komentarz - myślę,że ta mamuśka oczekiwała,że tatuś da pieniądze dzieciom , albo pójdzie z dzieckiem po jakiś drogi prezent, będą kwiaty, .... że ....
A tutaj -  maluch sam zrobił jak potrafił...

Boli,że rodzice swoje zatargi odgrywają na dzieciach.




30 komentarzy:

  1. to straszne ..tak krzywdzić dziecko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to szok. Jak można nie przyjąć prezentu od dziecka. Nie jestem w stanie zrozumieć. Chyba,że kobieta cierpi na jakąś chorobę psychiczną

      Usuń
  2. u nas jedna z wychowawczyń zaprosiła mamy do szkoły i było przedstawienie w teatralnej klasie, kwiatki w doniczkach (dzieci same malowały doniczki i sadziły kwiatki) bardzo mi się podobało, że mamy przyszły z osobą towarzyszącą, jedna Azjatka przyszła z babcią i dziadkiem, inna mama przyszła z czarnoskórym niemowlęciem (jakie piękne dziecko) na ramieniu, było radośnie i kolorowo nie tylko od kwiatków :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, dzisiaj pieniądz przesłonił to co najważniejsze miłość bliskich, a dzieci szczególnie. Przecież dzieci wyrosną i co przekażą swoim dzieciom? Przykre to. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy pieniądz, czy głupota, czy po prostu brak uczuć.

      Usuń
  4. ech...taka matka nie wie, co jest w życiu najcenniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy wcześniej z taką sytuacją się nie spotkałam.

      Usuń
  5. Między rodzicami opisanymi przez Ciebie, nie musiało być zatargu. Rzadko kiedy mężczyźni interesują się takimi dniami jak Matki, Ojca, Dziadków. Niektóre kobiety natomiast nie uważają za prezent czegoś, co nie ma wartości możliwej do przeliczenia na pieniądze bądź karaty. Żenujące, paraliżujące i bolesne. A za 20 lat będziemy narzekać, że mamy nieczułe społeczeństwo. Pozdrawiam Ciebie i Twoje uzdolnione dzieciaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. A potem taka mamusia sie dziwi, ze dziecko wyrasta na zakompleksionego doroslego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaka żal i tyle. Gdybyś ty słyszała ten tekst. Serce o mało mi nie pękło.

      Usuń
  7. Doczeka się ta mamusia wsparcia od ratorośli, oj, doczeka...
    A wtedy będzie płacz, że takie wredne dzięciątko się NAM wychowało...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie będę komentowała tekstów niektórych rodziców, bo nie ma tylu brzydkich słów na świecie. Rodzicielstwo powinno być dozwolone po uprzednim wykonaniu wszystkich badań... psychiatrycznych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Totalny brak wyobraźni, jak taka uwaga potrafi skrzywdzić dziecko...
    Przykre to bardzo...
    Pozdrawiam
    https://zolza73.blogspot.com
    http://goodmorning73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem,czy to brak wyobraźni, czy po prostu brak uczuć.

      Usuń
  10. Tylko współczuć tej mamuśce...Kiedyś zbierze plon...
    Uwielbiałam prezenciki naszych Dzieciaków i do dzisiaj je mam...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Są takie od serca i szczere.

      Usuń
  11. Miało być kilka gorzkich słów pod adresem kobiecości, ale sobie meliskę powąchałem i mi przeszło, mizoginizm szlachetna postawa, ale nie zawsze muszę się z nią obnosić ;)

    Mój młodszy napisał do mamy list, Marzenka ma go sobie oprawić. Starszemu zabrakło wyobraźni, kupił kwiaty i słodycze. Różnie bywa.
    Ps.co mam zrobić z wygraną przez Ciebie książką?.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właściwe to brak słów na takie zachowanie:Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. wiesz... do dziś trzymam laurki oraz inne okazane mi wyrazy lubienia od uczniów i aktorów...w teatrze dzieciaki robią fajne rzeczy na zajęciach plastycznych dla mam, ktore sa zachwycone autentycznie i na pokaz ale są ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wydawało mi się,ze każda matka cieszy się z pracy wykonanej przez jej dziecko, bo jest jedyna i niepowtarzalna. Jak widać nie każda.

      Usuń
  14. Spory rodziców najbardziej odbijają się na dzieciach.
    Jednak trudno się z tym pogodzić.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podłota - ale to delikatne określenie bo nie wiem czy u Ciebie wypada dobitniej .... wrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  16. Egocentryzm i brak wyobraźni, jakże to krzywdzące dla dziecka. Z czymś takim pierwszy raz się spotykam. Pamiętam swoje laurki dla mamy, prezenciki zrobione własnoręcznie i zachwyt w jej oczach. To było najcenniejsze dla niej. Dowód, że dziecko dobrze się rozwija, ma jakieś zdolności, w tym przypadku manualne. Przypuszczam, że to było dla niej najcenniejsze. Tylko dziecka szkoda! Mam nadzieję, że w dorosłym życiu, dziecko mamusi odpłaci, "pięknym za nadobne"!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.