Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

piątek, 19 maja 2017

Wrak

Czuję się ja zużyty wrak. Jestem bardzo zmęczona psychicznie.

Niestety, fizycznie też zaczynam odczuwać. Do tego bólu powinnam się już przyzwyczajać, ponieważ według diagnozy lekarskiej będzie coraz gorzej... Przyzwyczajam się. Najgorsze są noce. Dzisiaj nie wytrzymałam. Przeraziła mnie kolejna bezsenna noc i nerwowość w ciągu dnia. Pierwszy raz od  nie pamiętam kiedy, sięgnęłam po leki. Pomogło na tyle, że zasnęłam.

Młodsza zakończyła swoje egzaminy maturalne. Teraz czekamy na wyniki. Młodsza jest wyluzowana, a we mnie wrze lawa wulkaniczna zwana niepokój. Rola życiowa pod tytułem "matka" - to najtrudniejsza rola życia. Przynajmniej dla mnie.

W szkole najgorszy okres. Uczniowie czują już wakacje - są nie do opanowania. W mojej klasie okres komunijny... Praca jak po grudach. Wiecie,że jeden mój uczeń na komunię dostał 10 tys zł. Pieniądze spożytkował na zakup sprzętu komputerowego, drukarki, słuchawek, itp..... Chwali się wszystkim dookoła. No... Za kilka lat na komunie będzie moda kupowania samochodów. Przecież są takie mikro, na które nie potrzeba prawa jazdy. ŚWIAT ZWARIOWAŁ.

Biurokracja mnie przerasta. Co wypełnię jedną partię papierów , natychmiast otrzymuje następną. Przede mną jeszcze wiele. Nienawidzę tej roboty. Nie mam czasu przygotowywać się do lekcji. Mam poczucie straconego czasu, bo lekcje nie takie, dom zaniedbany, a  papiery tabelki, procenty, listy itp.... psu na budę się zdadzą , najpierw do archiwum trafią, potem na śmietnik. Szkoda papieru, a przede wszystkim SZKODA MOJEGO CZASU.

30 komentarzy:

  1. Dzisiaj komunia = przerost formy nad treścią. Rodzice zatracają się zupełnie, a gdzie przesłanie. Chyba w niedobrym kierunku idziemy. Pomyśl, że wkrótce będziesz miała szansę odpocząć, to pozwoli przetrzymać Ci ten czas. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmierzamy do ślepej uliczki na końcu której jest bagno. Najgorsze,że wszyscy to widzą , ale dalej brną....

      Usuń
  2. Maj, czerwiec -pamiętam, jako najgorszy okres w szkole...a czy pomyślałaś o rocznym urlopie? póki jeszcze jest?Kto jak kto, ale Ty masz chyba prawo złapać oddech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam. Nie chcę.

      Usuń
    2. Ja tez nie chciałam:) a teraz żałuję:) Pamiętam entuzjazm z jaki wróciłam po 3 latach wychowawczego! Miłego weekendu!

      Usuń
  3. Już za chwileczkę będą wakacje! Dotrwasz :)
    Tyle że od września pewnie kolejne niewiadome... Dobrze, że uczysz w klasach 1-3 tam chyba najmniej zmian będzie. Choć po ilości papierzysk, czyli biurokracji to nie wiadomo czy to akurat dobrze czy źle.

    Miłego weekendu! :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne niewiadome - to nowa klasa, nowi rodzice, nowe podręczniki, nowy program, nowa podstawa...

      Usuń
  4. Bardzo Cię rozumiem, a krzyże i biodro tak bolą na zmianę pogody, że zęby trzeba zaciskać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorszy kręgosłup, on nie wytrzymuje.

      Usuń
  5. Spytaj te dzieci komunijne, czym dla nich jest komunia. Zaklad, ze wiekszosc bedzie ja kojarzyla wylacznie z prezentami i ani sie zajaknie o duchowej stronie ceremonii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tego chłopca - niczym. Rodzice są niewierzący. I dla mnie to jest niezrozumiała dlaczego pchają tego dzieciaka do komunii. Po prezenty????? Nie musi chodzić na religię. W mojej klasie jest kilkoro dzieci, które są innej wiara , lub niewierzący. No... ale...
      Im mniej wiary tym bogatsze przyjęcia i prezenty - taki wniosek wysnułam.

      Usuń
  6. Przetrwasz wszystko, wierzę w Ciebie. Przesyłam Ci pozytywną energię.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ech ehhhh co mam napisać, mam spinke i stresa a do tego na papiery jeszcze nie patrze i przede mną dwie duże imprezy, wystawianie 150 ocen ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przede mną opisówki, których nienawidzę. Mam opisać dziecko w siedmiu linijkach. Nieźle trzeba się nagimnastykować. Ale potem. Pakuje walizkę i znikam.

      Usuń
  8. W spożywczaku, jak pani klientka dowiedziała się, ze są serwowane hamburgery to stwierdziła z zachwytem, że wreszcie będzie miała "marchewkę" dla wnuka (7 lat), który nie chce w niedzielę chodzić do kościoła...
    Oczywiście do komunii przystąpi, bo przcież prezenty.

    Trzym się DD, wakacje za pasem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co? Prezenty może dostać bez komunii. Można mu wymyślić jakąś uroczystość, np. uroczyste postrzyżyny...

      Usuń
  9. Dużo siły życzę i aby do wakacji:)))komunie teraz to czysta wariacja,dobrze że moje dzieci już dorosłe:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. To się skumulowało...Dużo siły życzę. Przyjdą znośniejsze dni, że tak banałem polecę... :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dopiero początek owej kumulacji... Aż drżę przed myślą, czy udźwignę.

      Usuń
  11. Jeszcze jesteś za młoda ,żeby przyzwyczajać się do bólu...
    Akademia Witalności
    Warto poczytać, po to by zrozumieć ,że można żyć bez bólu.
    Sprawdziłam na sobie.
    Spokoju i zdrowia życzę, zawód nauczycielki jest bardzo trudnym zawodem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga DD czytam Twój wpis i jakbym o sobie czytała.. Czas jest trudny. Organizm ma swoją wytrzymałość, kumuluje z całego roku i teraz nie daje rady....
    Wybierając ten zawód - a bardzo lubię swoją pracę , nie miałam swiadomości jaki jest wyczerpujący , ale też faktem jest ,że świat zwariował i mamy to co mamy. Dawnie jednak było inaczej , a przecież wykonywałam ten sam zawód , robiłam to samo co robię teraz - do tego małe dziecko zdecydowanie więcej obowiązków związanych z jego wychowowaniem . Wiem byłam młodsza - ale niestety to co się dzieje w szkole obecnie robi złą robotę nie wiek....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Serdeczności.

      Usuń
    2. I ja pozdrawiam obie Panie powyżej.
      Właśnie za chwilę będę drukowała opisówki do arkuszy i do dziennika, przed chwilą napisałam opinię z praktyki studentce. Podszykuję świadectwa w Vulkanie, napiszę sprawozdanie z realizacji rozwoju zawodowego i kilka innych - czyli prawie to samo co inne nauczycielki ed. wczesnoszkolnej. Ale na duchu podtrzymuje mnie to, że odchodzę na świadczenie kompensacyjne i uwolnię się z tego środowiska! Uczucie podobne do tego, kiedy się bierze rozwód z mężem, który dręczył i zniewalał.
      Odkąd oświatę zmieniono w edukację zaczął się upadek
      szkoły.
      Mnie akurat najbardziej osłabia pokolenie roszczeniowo -agresywnych, ale w rzeczywistości obojętnych na losy swoich dzieci rodziców, którzy sami zakończyli edukację na gimnazjum.
      Od jakiegoś czasu wypełniając kolejne papiery mam poczucie, że służę złu i chcę się od tego uwolnić.

      Usuń
  13. Witaj !
    Łączę się w bólu, bo moje stawy niemiłosiernie dają się we znaki!
    Matura i u mnie w domku, ale cisza, spokój. Syn zadowolony, my także, razem z nim.
    Serdeczności przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już za chwileczkę, już za momencik...Trzymaj się !! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. I komunia, to już szaleństwo. Nie raz w rozmowach z księżmi sugerowałem, by wprowadzič (pomysł juž stary i nie mój, tylko przeczytany) regułę indywidualnych pierwszych komunii, wtedy gdy gdziecko dojzeje emocjonalnie i intelektualnie do tego sakramentu. Skończy się festiwal współzawodnictwa.
    Zmęczenie rozumiem, to chyba powszechne odczucie po takiej zimnej i mokrej wiośnie. Organizm musi się zregenerować.

    OdpowiedzUsuń
  16. po prostu ściskam i przesyłam dużo uśmiechu :)))))))
    dasz radę, DD, bo kto, jak nie TY?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.