Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

wtorek, 19 lipca 2016

Lato w ogrodzie

Zachwycam się swoim ogrodem. Wszystko w nim rośnie niemal w oczach. Kwitnie różnymi kolorami. Dojrzewa.

Zrywamy już ogórki, cukinie, a wczoraj zerwaliśmy pierwszy pomidor. Na drzewach i krewach dojrzewają owoce. Systematycznie zamykam lato w słoikach i sprawia mi to ogromną radość.







Oczu nacieszyć  nie mogę barwami lata utkanymi w kwiatach.

Ach lato - kocham cię, lato.

13 komentarzy:

  1. Przesyłam zatem piękne, letnie pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zeby jeszcze nie bylo takich nieludzkich upalow i duchoty, to moze bardziej lubilabym lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam lubię słońce, upał. Zimnicy mam nadto przez pozostałe miesiące w roku.

      Usuń
  3. A ja bardzo kocham lato, mogłyby być przez cały rok i żałuję ,że nie ma...
    kKcham ciepełko również ...
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy z nas czeka na to lato ,a ono odarzyło nas ciągłymi deszczami i chłodem,kiedy to się skończy,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć juz jutro. U nas słonecznie i ciepło.

      Usuń
  5. To czekam na słońce od Ciebie:) moja dynia przypuściła szturm na cały ogród! wspięła sie nawet na tuje...i dodała im wiele uroku:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie cukinie takie wybujałe....

      Usuń
  6. Ja swoim warzywnikiem mogłam zachwycić się dopiero po 4 godzinach orki z chwastami. Niestety wakacyjny wyjazd służy człowiekowi, ale już jego ogródkowi nie :) Ale też mam pomidory! Odkryłam je pod stertą nieprzerwanych liści i pędów :) Póki co - pozachwycam się Dorotko Twoim ogródkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycaj sie, zachwycaj. Wkrótce i ja wyjeżdżam. Ciekawa jestem w jakim stanie mój ogród zastanę.

      Usuń
  7. ogród to wspaniała sprawa, choć zdarza się że bywa irytująco - np jak mszyce kwiaty oblezą (a człowiek nie chce truciznami ich potraktować), albo jak kompost zamiast się kompostować zaczyna gnić... albo jak dziś , mam kosić, a spiekota taka że mózg zaczyna mi się gotować pod czapką, ale ogólnie nie wyobrażam już sobie bez ogrodu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.