Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

piątek, 8 kwietnia 2016

Zeszłam z mojego nieba

Zeszłam z mojego nieba na ziemię i wcale mi się to nie podoba. Same niesnaski,zgrzyty, kłótnie....

W pracy tez atmosfera paskudna - bomba zegarowa cyka. Ludzie niepewni są o swoją pracę. Ach...

Wracam do swojego nieba i tak mi lepiej. Nowy projekt, tym razem międzynarodowy, rozpoczęłam. I jest fajnie. Znowu mi się chce.

Zadzwoniła dzisiaj kuzynka.
Zjazd naszego rodu się szykuje. Rozpoczęły się przygotowania. Trzy gałęzie... Ach, sporo tam będzie dalszej i dalekiej rodziny. Już się cieszę na te balety rodzinne.
Wiem,wiem, niektórzy powiedzą,że rodzina to przeżytek, a najlepiej wychodzi się z nią na zdjęciu.
Z naszą rodziną jest inaczej.  U nas więzi rodzinne to COŚ ponadczasowego. Tak nas wychowano.
I faktycznie, jeśli ktoś jest w potrzebie (jest nas dużo rozrzuconych po całym świecie) otrzymuje pomoc. Poczta pantoflowa działa bez zarzutu. Każdy ma kontakt z kimś. Bo rodzina musi sobie pomagać i wspierać się. Więzi krwi zobowiązują. Tak też szykuje się ogromny zjazd  (kilkaset osób). Każda gałąź już ma swojego koordynatora. Powstaje wielkie drzewo genealogiczne łącznie z herbami. Każda gałąź ma trochę inny herb. Wywodzimy się ze starego rodu szlacheckiego i pielęgnujemy nasze rodowe tradycje.
Mam nadzieję,że wszystko się uda.

11 komentarzy:

  1. O !!! Zazdroszcze ..pięknie,,na pewno będzie cudnie
    a ja wpadam tez z podziekowaniem za obecność u mnie..Powodzenia i pa, pa
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To piękny zwyczaj i pielęgnujcie go. W mojej rodzinie różnie to bywa:-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pozazdrościć takich więzi rodzinnych. I zapału do pracy również ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego zazdrościć, ale za miłe słowa dziękuję.

      Usuń
  4. przyjaciół się miewa a rodzinę się ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Różnie bywa z przyjaciółmi i też różnie bywa z rodzinami.Wszystko zależy od ludzi.

      Usuń
  5. Wow!kilkaset osób robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samego kuzynostwa jest około setki, a ci z drugiej i trzeciej nitki.... Nie znam ale ciekawa jestem, chcę poznać

      Usuń
  6. Kilka lat temu o mało co bym nie wsadził do aresztu swojego dalekiego kuzyna, który z żoną awanturował się w urzędzie. Gdy zaczął rzucać mięsem, i popychać pracownicę, zadzwoniłem do ochrony i spytałem, czy mają to nagranie z kamer. Mieli! Poleciłem więc typową procedurę z udziałem policji. Wtedy mój kuzyn uciekł, ale została jego żona. Dopiero podczas spisywania personaliów okazało się, że to moja daleka rodzina (ona się zorientowała po moim piórze z herbem). Pośmialiśmy się, poprzepraszali kogo trzeba, i tak po raz pierwszy dałem się namówić na "rodzinne" spotkanie. Wrażenia niezwykle ambiwalentne, głównie snobizm ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... Różni ludzie bywają....

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.