Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

sobota, 9 stycznia 2016

Szafa zapomnienia

Mam w domu taką szafę, do której coś wkładasz i natychmiast o tym zapominasz. Moja córka nazwała ja "szafą zapomnienia".

Czasami sobie tak myśle,że ludziom przydałaby się taka szafa do zapominania o złych emocjach, urazach, lękach, złości, nienawiści.

Wkładasz do niej złe emocje i natychmiast o nich zapominasz. Możesz normalnie żyć bez zbędnego balastu. Możesz budowac i tworzyć coś dobrego.

Może ktoś wymyśli taką szafę?

17 komentarzy:

  1. Przydalaby sie szafa do pomieszczenia calego zla tego swiata, ale czegos tak ogromnego nie da sie chyba skonstuowac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być niewielka z możliwością kompresji.

      Usuń
  2. Tego nie trzeba wymyślać, bo to już istnieje, i nazywa się "kozetka u psychiatry". ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest skuteczna? Nie wierzę!

      Usuń
    2. Działa! Z tą tylko różnicą, że do Twojej szafy wkładasz i już zapominasz, a na kozetce trwa to dłużej, i wymaga zaangażowania od obu stron.

      Usuń
    3. I środków finansowych.

      Usuń
  3. Najlepszą szafą zapomnienia jest mądre serce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och,żeby ci nasi politycy madre serca MIELI, O WIELE ŁATWIEJ BY SIĘ ŻYŁO!

      Usuń
  4. To musiałaby być bardzo duża szafa... Ale fakt, przydałaby się , zwłaszcza niektórym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie! To mogłaby być całkiem malutka szafa, szafeczka. Już na świecie byłoby lepiej!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj, przydałby się nam wszystkim.

      Usuń
  6. Ja wolę gubić je na szlaku i posyłać z wiatrem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak bardzo przydałaby się taka szafa:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też przydałaby się taka szafa, gdzie mogłabym ukryć złe emocje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie sa takie szafy??? Gdzie???? Oj niestety chyba my ludzie musimy radzic sobie sami...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.