Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

wtorek, 22 września 2015

O tym się głośno nie mówi

Wygląda na to, że jestem homofobem i ksenofobem, jeśli chodzi o islam. Po przeczytaniu różnych artykułów jestem jeszcze większym ksenofobem. O pewnych sprawach media milczą. 
Dlaczego kolejne kraje zamykają swoje granice????? Hm.... 
Dlaczego  się o tym nie mówi????? 
Dlaczego każdego , kto śmie powiedzieć o faktycznych spostrzeżeniach nazywa się ksenofobem. 
Dlaczego musimy podporządkowywać się owej poprawności politycznej????

Zapraszam do lektury i dyskusji:

1. "W Norrkoping we wschodniej Szwecji od marca wykryto 60 przypadków obrzezania dziewczynek. Personel medyczny jednej ze szkół odkrył, że prawie wszystkie dziewczynki z jednej klasy przeszły taki zabieg. Zaniepokojony rosnącą popularnością tego obrzędu szwedzki rząd uruchomił specjalny kurs internetowy, który ma zwiększyć świadomość w tym zakresie. (http://www.tvn24.pl)"


"Duża część mężczyzn mieszkających w Europie może ulec fascynacji islamem, zapuści brody, odkryje w sobie uśpionego macho i przyjmie wiarę Mahometa – pisze orientalista."


W Niemczech plaga gwałtów

Niemiecki kontrwywiad ostrzega przed islamskimi radykałami

72 komentarze:

  1. W Egipcie również prawnie jak i przez głównych imamów ( bo obrzezanie jest niezgodne z islamem) jest zabronione obrzezanie- jednak tradycja i ciemnota robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No.... ale Szwecja????

      Usuń
    2. Gdziekolwiek tam, gdzie są imigranci, bo to ich dotyczy. I nieważne, jak długo już przebywają na zachodzie i czy tam się rodzili...Paradoksalne jest to, że islam ani w większość mężczyzn tego nie wymaga, a same kobiety: babki, matki...Zakodowany zabobon i już. W ich rodzimych krajach zawsze znajdzie się ktoś ( lekarz, szaman), kto dokona tego aktu, więc korzystają z wyjazdów wakacyjnych. Pewnie w swych nowych ojczyznach też znajdą jakiegoś lekarza Muzułmanina, co w swoim gabinecie wykona zabieg. Obrzezanie jest mocno zakorzenione w umysłach. Muzułmańskie kobiety wciąż myślą ( to się powoli zmienia), że tak trzeba. To jak rytuał.

      Usuń
    3. Mnie to przeraża. Może właśnie dlatego,że jestem kobietą. Chyba zmienię płeć......hi, hi, hi...

      Usuń
  2. homofobia , cóż- była od zawsze....jednak ksenofobia z taką siła pojawiła się u nas niedawno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksenofobia również była i jest nadal. A że z taką siłą.... cóż widocznie nic nie dzieje się bez powodów

      Usuń
    2. ja tylko tak delikatnie chciałam zaznaczyć równicę pojęć:)

      Usuń
    3. Dokładnie to odczytałam. dziękuję!

      Usuń
    4. A co to ta "homofobia", pojęcie zostało wymyślone w latach 90 ubiegłego wieku, wcześniej nie istniało. Tak samo jak "ksenofobia" która wcześniej była postrzegana jako NATURALNA obawa przed przybyszami w większej liczbie.

      Posługujesz się pojęciami wytworzonymi na potrzeby agitacji politycznej i nawet nie dostrzegasz jak bardzo są one nikczemne i kłamliwe (oczywiście względem osób od homo i kseno fobów wyzywanych)

      Usuń
    5. do makroman- jeśli coś istnieje, to trzeba to nazwać, jest różnica między nazywaniem a wyzywaniem, jak sądzę, dość istotna...a jesli nawet nie poslugiwano się pojęciem homofobii, nie znaczy, że ludzie o odmiennej orientacji nie byli piętnowani, czasem okrutnie ( kara śmierci)...polecam przeczytać biografię "Mamy Muminków"...

      Usuń
    6. Basiu - nazwać ale nie wyzwać, Homofob jest pojęciem STYGMATYZUJĄCYM - dziwne że osoby (głównie kobiety) które stygmatyzowanie widzą nawet w słowach "ojciec" i "matka" jakoś nie dostrzegają stygmatyzowania w słowie "homofob" czy "ksenofob".
      Owszem homoseksualizm był prawnie zakazany, sprawa Oskara Wilde'a jest mi nieźle znana. Z drugiej strony, nikt nagonek na homoseksualistów nie urządzał, nikt nikomu do łóżka nie zaglądał i generalnie panował (dość uczciwy uzus) "ty się nie afiszujesz, my udajemy że nic nie wiemy". Owszem zdarzało się że homoseksualizm wyciągnięto na kogoś jako kompromitujący "hak" ale nie chodziło o niego samego ale o walkę polityczna czy o pieniądze.

      Dopiero w drugiej połowie XX wieku, gdy lewica zorientowała się iż robotnicy są za mądrzy by dać się uwieść ich programowi, przypomniano sobie o homoseksualistach (tudzież innych "uciskanych" mniejszościach) i w ramach walki o stworzenie nowego świata, nowego społeczeństwa i nowego człowieka, podniesiono tęczowy sztandar. W sukurs przyszła im nowomowa, czyli zaczęły pojawiać się neologizmy które miały zohydzić ich przeciwników... "homofob" i "ksenofob" właśnie.
      Tymczasem droga Basiu homofobia nie istnieje! Sam często słyszę to słowo pod swoim adresem, podczas gdy w życiu o żadnym homoseksualiści złego słowa nie powiedziałem, a sprzeciwiam się jedynie polityce robionej pod płaszczykiem "walki o równouprawnienie".

      Usuń
  3. Ja też jestem porażona skalą zjawiska.
    Nie wiem kto na górze ciągnie na smyczy europejskich przywódców...
    A jeśli nie wiadomo o co chodzi to widocznie chodzi o wpływy USA i Rosji. Za ich rozgrywki płaci Europa (może była dla nich za silna?). Sami rozpętali wojnę i nabruździli w krajach arabskich, a my za to płacimy. Pod płaszczykiem "tolerancji" będziemy musieli znosić brutalną kulturą i zanik naszych praw. Sami sobie kręcimy bicz na szyi pieprząc farmazony o humanitaryzmie...Komuś jest na rękę, aby islam zrobił z nas podludzi. Dla mnie to faszystowska filozofia, a nie religia...Zresztą widać jak łatwo manipulować i sterować ludźmi, którzy ta filozofię wyznają. Wystarczy poczytać pierwsze lepsze artykuły o tym co można wyczytać w Koranie. I naprawdę ktoś wierzy że można tych ludzi ucywilizować jeśli oni wierzą w to co tam jest napisane? Zgoda na seks z dziećmi, poniżanie kobiet, ich okaleczanie, małżeństwa w rodzinie, niby potępianie homoseksualizmu, ale ktoś kto gwałci chłopców jest okej??
    Ja tylko boję się o swoje dzieci. Jaki los je czeka...
    I tak trzeba o tym mówić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie można stać z boku i godzić się na wszystko!

      Usuń
    2. Owszem, właśnie widać, że można. Nie licząc pyskówek na portalach społecznościowych, gdyż cała para idzie właśnie tam.
      Co do całościowej oceny zjawiska uwielbienia multikulti, to spróbowałabym zobaczyć, kto inny na takiej polityce w długim planie czasowym skorzysta, zaciskając granice oraz dokonując narodowo-społecznej selekcji. Nie ma co panikować w internetach tylko obserwować w życiu, panie dzieju. I uczyć się od mądrzejszych narodów, ha.

      Usuń
    3. A które to narody mądrzejsze?

      Usuń
  4. Z daleka mozna sobie teoretyzowac, ale ja jestem w oku tego cyklonu. Jakos nie slyszalam o masowych gwaltach, a frondzie tez bym do konca nie wierzyla, bo ma ona na celu rozbuchanie antyimigracyjnych nastrojow. Przy czym ilosc, jaka ma trafic do Polski jest naprawde minimalna i nie zagrazajaca nikomu, o co wiec taki krzyk?
    My mamy ich juz blisko miliona, a wciaz naplywaja nowi, mimo zadrutowanych granic.
    Znam muzulmanow osobiscie i nie odwazylabym sie wrzucac wszystkich do jednego kotla. Owszem, jestem zdania, ze chocby ilosc tych ludzi jest juz dla Niemiec zagrazajaca, ich wymagania, nawet zadania (rzondania) sa nie do zaakceptowania, dziwny jest przekroj spoleczny i przewaga mezczyzn wsrod nich. Balabym sie chorob, ktore tu wnosza, np. juz sa przypadki tradu i gruzlicy.
    Ale bez paniki, w koncu jest wojsko i policja, a w Polsce nie beda sie z nimi tak cackac jak tutaj.
    P.S. Homofobia to wylacznie niechec do homoseksualistow, Ty cierpisz na ksenofobie, Dorotka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy cierpię?????? Na jakąkolwiek fobię????? hm... To temat do dyskusji.
      ***
      Oczywiście wszystkich do jednego wora wrzucać nie można, ale kiedy jest ich tak wielu - trudno dokonywać selekcji.
      Ale.... Ci ludzie wjeżdżają do Europy bez dokumentów - dlaczego??????????????
      Tak wielkie skupisko wyznawców islamu tuż za granicą mojego kraju - nie napawa optymizmem.

      Usuń
  5. mogą mnie nazywać jak chcą, ale jestem przeciwna przyjmowaniu uchodźców w momencie, kiedy państwo nie zapewnia pomocy swoim własnym obywatelom, poza tym, patrząc na to, co dzieje się w Szwecji czy Francji i do czego zmierza poprawność polityczna, jestem przerażona, nie chcę być "mniejszością" we własnym kraju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie , jak ja! Europa taka mała, a oni wszyscy do tego zepsutego, zgniłego dobrobytu.

      Usuń
  6. A proszę bardzo, mnie tam wszystko jedno, jak mnie kto nazwie - od tego nic się nie zmieni. dołączam do grona ksenofobów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, to tylko nazwa!

      Usuń
    2. Toteż właśnie. Dlatego jest to sprawa drugorzędna. Pierwszorzędna jest taka, że nie życzę sobie za jakiś czas należeć do prześladowanej mniejszości we własnym kraju, mieszkać w getcie lub stanąć przed alternatywą przejścia na islam, że o byciu ofiarą terroru nie wspomnę. Cenię sobie zdrowy rozsądek bardziej od opinii "osoby tolerancyjnej, więc nowoczesnej".

      Usuń
    3. Trochę mi lepiej, bo myślałam,że jestem tutaj mniejszością.

      Usuń
    4. Powiem Ci, że w moim otoczeniu wielu ludzi myśli tak jak my. Cóż, zacofane Podkarpacie, ostoja ciemnogrodu i ksenofobii :))))))

      Usuń
    5. Jak widać nie tylko Podkarpacie. Ja jestem "z nowoczesnego" Pomorza.

      Usuń
  7. Ja mam z kolei wrażenie, że o niczym innym się nie mówi, tylko się naparza na Islam. Tyczasem nasz katolicki ksiądz 3 miesiące był wolny, choć został skazany za pedofilię i powinien już dawno siedzieć zamiast nachodzić swoje ofiary. W Niemczech plaga gwałów ... tak ... jak napisał jeden Polak na G+, powiinni zostawić Polki o gwałcenia Polaków, a nie ...
    Zgadzam się z tym homofobem i ksenofobem. Chyba masz rację. Ale znam wiele takich nauczycielek nauczania zintegrowanego, nie jesteś odosobniona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż..... koleżanki z "wyższych sfer " są bardzie światowe. Gdzie mi do nich

      Usuń
    2. No tak jak powiedział Chruszczow.. "a u was biją murzynów..."

      Usuń
    3. Nie wiem, czy z wyższych sfer, ale zauważam pewien trend. Teoretycznie niby powinno być tak, że od dzieci powinno się przejmować kreatywność, nieposkromioną ciekawość, ale chyba łatwiej przychodzi kopiowanie myślenia zero-jedynkowego. I niby powiniśmy uczyć tej otwartości i kratywności, a zakłada się im klapki na oczy. Po nauczaniu początkowym większość dzieciaków to już doskonały materiał na ksenofoba i rasistę, tak jak Pani, która pzecież wszysko wie najlepiej ...

      Usuń
    4. Widać kreatywne spojrzenie.... Gratuluje uczniom!

      Usuń
    5. Cyniu a ja Ciebie odsyła do szeroko pojętych nauk ewolucyjnych, tam dostrzeżesz błąd swego rozumowania. Owszem dzieci są nieposkromienie ciekawe, gotowe nawet wsadzić rękę do ogniska bo... nie wiedza czym to grozi. Rolą dorosłych jest je przed tym powstrzymać, najlepiej tłumacząc, ale w razie czego stosując ostrzejsze metody. Piekłem naszego systemu edukacji jest to że wypuszcza w świat osoby biologicznie dorosłe ale mentalnie całkowicie infantylne (taki łatwiej manipulować)

      Usuń
  8. Nie mam wyrobionego zdania, bo geneza konfliktu sięga 99 lat wstecz. To wtedy, w maju 1916 r., Francja i W. Brytania podzieliły między siebie skonfliktowane terytoria. Od 1968 r. na terenie Syrii zaczął operować ZSRR. Generalnie można przyjąć, że Zachód budował w Syrii bazy wojskowe, a ZSRR szkoły i obiekty gospodarcze, a więc mamy to co mamy.
    Gdyby nie "sezon wyborczy" to chętnie bym podyskutował na ten temat, obawiam się, że jednak po wyborach będzie za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest za późno. Dzieje się..

      Usuń
    2. Zdanie sobie już wyrobiłem, jednak nie nadaje się ono do publikacji na blogach (chociażby patrząc na poniższe komentarze). Myślę, że przed takim obustronnym ostracyzmem i agresją warto zapoznać się ze szczegółami, dwa opisałem u siebie, nie zapraszam, ale gdyby ktoś chciał zajrzeć to:
      http://anzai.blog.onet.pl/2015/09/24/o-uchodzcach-niby-jestesmy-w-unii-ale-co-to-za-unia/
      Dalsze szczegóły, pozornie nie mające nic wspólnego z uchodźcami, już w jutrzejszym wydaniu "Rzepy". To polecam i zapraszam.

      Usuń
  9. Najpierw samym Polakom państwo niech pomoże a wtedy niech myśli o innych. Nie chcę tu klnąć ale .... wygląda mi to na zastaw się a postaw się z tym że na to postaw się Polski nie stać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie o co innego biega, ot... strach przed....Przyznaję, bardzo chciałabym się mylić i być tak spokojna i wyzwolona jak CYNIA. Niestety, widzę, coś, czego nie chc ę widzieć. Jak widać nauczycielki od maluch ów tak mają.

      Usuń
    2. Wyjątki żyją chyba w jakimś innym świecie lub na nosie mają różowe okulary.

      Usuń
  10. Bardzo trudno jest mi wypowiadać się na ten temat, bo tak naprawdę nie ma tu chyba jednego jedynego sensownego pomysłu na zaistniałą sytuację. Biorąc pod uwagę sam Islam, który zapewne budzi w nas obawy, nie ma się co dziwić, że ksenofobia daje o sobie znać. Jednak ludzie ci uciekają przed wojną, uciekają do lepszego, spokojniejszego życia. Patrząc z tej ludzkiej perspektywy, powinniśmy ich przyjąć. Fakt, że wiele złego słyszymy na temat islamskich zapędów, wiele złego słyszymy na temat ich dziwacznej kultury, która wymyka się spod znanych nam Europejczykom standardów. Wiemy, że w zasadzie Muzułmanie nie asymilują w żadnym z krajów swojego osiedlenia. Wyznają zasadę, że tam gdzie mieszkają Muzułmanie, tam jest państwo islamskie, gdzie często obowiązujące prawo to prawo szariatu. To wszystko budzi w nas obawy. Istnieje jeszcze druga strona medalu, a mianowicie ta, że nieliczni z nich jednak nawracają się na chrześcijaństwo, mimo że według religii Mahometa grozi im za to śmierć. Może naiwnie, ale jednak myślę, że ktoś tam w górze wszystko to zaplanował. Może chodzi tu o to aby i oni mieli możliwość usłyszenia ewangelii, mieli możliwość nawrócenia. Myślę sobie, że kościół miałby tu duże pole do popisu… Gdyby każda parafia przyjęła do siebie jedną syryjską rodzinę, problem rozwiązałby się chociażby połowicznie. Myślę tu o zakwaterowaniu ich bezpośrednio na plebaniach, pod okiem duchownych . Przecież od czasu gdy religia nauczana jest w szkołach, salki katechetyczne świecą pustką. Może należałoby pomyśleć o zaadoptowaniu ich na mieszkania dla uchodźców. Kuriozalny pomysł ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Turcji NIE MA WOJNY! A 90% imigrantów wędruje właśnie stamtąd!

      Usuń
    2. Bo siedzą w przepełnionych obozach? I nie 90%

      Usuń
    3. Ale śmierć im nie grozi, to czemu propagandyści i pożyteczni idioci mówią o nich jako o tych co uciekli śmierci spod kosy?

      Usuń
    4. ale głód, zimno, byle jakie warunki już tak.... Jedni wyruszają po kilku miesiącach takiego koczowania, a inni od razu.
      Ja się akurat dziwię tym, co się dziwią, że uchodźcy nie zostają w Turcji. Jeśli państwo przez kilka miesięcy a nawet dłużej oferuje tylko obóz, to naturalnym jest, że wielu z nich wyrusza na zachód. Trzeba pamiętać, że Turcja do tej pory przyjęła prawie 2 miliony Syryjczyków.

      Usuń
    5. dodam jeszcze ( o ile dobrze pamiętam) to konflikt trwa od 2011 roku, Europa miała czas, by zareagować...Turcja już wydała kilka miliardów dolana pomoc Syryjczykom.

      Usuń
    6. " Jeśli państwo przez kilka miesięcy a nawet dłużej oferuje tylko obóz, to naturalnym jest, że wielu z nich wyrusza na zachód." - a dlaczego tylko to oferuje????? BO ICH NIE CHCE. BO STANOWIĄ PROBLEM, chociaż wyznają tę samą religię, a kulturowo są bardzo blisko.
      Afryka jest ogromnym kontynentem. większym od Europy..... A tutaj wszyscy pchają się do tego zepsutego świata. Dlaczego???? A może chcą przejąć i urządzić po swojemu??????
      TO NIE SĄ BIEDNI LUDZIE. biedni, zostali w kraju wojny. Ich nie stać było na opłacenie przemytników.

      Usuń
  11. Mieszkam z Muzułmanami po sąsiedzku, nasze dzieci się kumplują... robię zakupy w arabskim sklepie, gawędzę o pogodzie w głębokim dekolcie i nikt mnie nie zgwałcił, ani nie namawiał do zmiany religii. Myślę sobie, że nakręcona spirala nienawiści odbiera ludziom rozsądek, serio. W Polsce mieszka więcej Syryjczyków niż Polska ma ich przyjąć. Czy przez te wszystkie lata sąsiadowania z Muzułmanami czułaś, że grozi Ci niebezpieczeństwo? Tak sobie odpowiedz szczerze... Policja, wojsko, prawo. Irlandia jest bardziej katolickim krajem niż Polska, a już przyjęła uchodźców i księża bardzo angażują się w sprawę tutaj i przyznam Ci szczerze, że nie ma się czego obawiać, od razu zostało powiedziane, jakie jest tu prawo i nikt nie fika. Muzułmanie wiedzą, że są w gościnie, i jak coś się zacznie dziać IRA się zrekonstruuje i pokaże palcem - kierunek wschód... Pamiętam, jakiś czas temu, profesor wyznający islam, a pracujący w Trinity Collage domagał się dla siebie praw szariatu, bardzo szybko został sprowadzony na ziemię i przez władze uczelni i inne urzędy. To tak nie działa, że ktoś coś chce i ma. Poza tym, ci uchodźcy będą żyć w azylach, niektórzy, chyba nawet większość będzie odsyłana do domu i nie dostanie papierów pobytowych. Czy to takie ludzkie? Myślę sobie, że człowiek dla człowieka powinien być dobry. To, co się dzieje w mediach... te wszystkie skandaliczne wypowiedzi Polaków, o tym, że miejsce dla uchodźców jest w Auschwitz i wiele innych podobnych/ksenofobicznych wpisów, które się piętrzą i są skandaliczne, zostało już przetłumaczone na języki obce i prasa wciąż się o tym rozpisuje i w każdej audycji jest powtarzane... Wczoraj zostałam zapytana, o to, że jak to jest, że naród Polski, który tyle wycierpiał, tak skandalicznie wypowiada się o innych ludziach... Serio, jesteś ksenofobką? Podpisujesz się pod tymi wszystkimi wypowiedziami?! Strach jest naturalny, obawy również, ale jednak należy o tym rozmawiać na jakimś poziomie… to co prezentują prawicowe pisma i partie, to ma zupełnie inny cel… I jak widać zadziałało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś przyjeżdża am od siebie, asymiluje się , wnika w naszą społeczność to jest OK (choć jak pokazuje przykład tych czterech zbrodniarzy z Londynu, nawet asymilacja i wykształcenie nie zagwarantują że komuś szajba nie odbije i nie zechce wysłać na łono Mahometa setek niewinnych osób), a jak mamy do czynienia ze świetnie zorganizowaną akcją to, to są już całkiem różne rzeczy.
      Osobna jest kwestia kłamstw, którymi racza nas politycy i media (zazwyczaj świadomie lub nieświadomie lewackie).

      Kolejna rzecz to nadmuchiwanie spirali polonofobii przez lewackie mendia na zachodzie - ktoś Cie zapytał "Wczoraj zostałam zapytana, o to, że jak to jest, że naród Polski, który tyle wycierpiał, tak skandalicznie wypowiada się o innych ludziach... Serio, jesteś ksenofobką? " no to Ty się tej osoby zapytaj czemu jest tak głupia i tak bezmyślnie powtarza zapodane jej z ekranu brednie?
      Zacznij myśleć samodzielnie, wyzwól się, pokazali utopionego chłopca? No to posłuchaj piosenki Kleyffa Jacka o tym 'kto szczuł i co było grane", a potem zadaj sobie jedno pytanie co to za ojciec który życie dzieci ryzykuje by tylko dostać się do państw które oferują wysoki socjal?
      I przestań wierzyć w "uchodźców" to są imigranci i to nie tyle zarobkowi co socjalni. Żyli w Turcji, śmierć i głód im nie groziły... chcieli dostępu do szerokopasmowego internetu (co nie pokazali tej wypowiedzi w kraju w którym mieszkasz?)

      Usuń
    2. Przestań mnie pouczać, bo to jest słabe. Twoja mowa neinawiści jest okropna.

      Usuń
    3. no tak "mowy nienawiści" mi brakowało do kompletu... (w zanadrzu masz jeszcze "stereotypy")
      Nie sadzisz że to płaskie? Wyuczono Cię kilku pojęć i teraz nimi szermujesz przekonana że to twoje własne myśli, tymczasem to "mantra" powtarzana przez masy ogłupione massmediami.
      Chcesz się przekonać? no to poddaj moją poprzednią wypowiedź analizie logicznej i znajdź elementy świadczące o mojej nienawiści do imigrantów. Pisanie prawdy nie jest mową nienawiści.

      Usuń
    4. Z samego faktu, że ktoś jest chrześcijaninem albo się nim stanie - niewiele wynika, bo jak to sprawdzić? Wystarczy deklaracja? Chrześcijanie z Bliskiego Wschodu wcale nie są nam bliżsi kulturowo..,
      Problem nie polega na tym, by przyjmować tylko syryjskich chrześcijan, a nie islamistów, ale by przyjmować tych, którzy faktycznie uciekają przed wojną. Tym, obojętnie jakiego są wyznania należy pomóc.
      Mnie też ta skrajna ksenofobia bardziej przeraża niż sami uchodźcy (około 7 tys u nas) Bo obawy rozumiem i sama je mam.
      Uważam, że przede wszystkim należy powstrzymać tę fale i racjonalnie udzielać pomocy. Zastanawiam się czy my( poszczególni ludzie i jako państwo) jesteśmy tacy słabi, że aż tak boimy się islamizacji ?

      Jedno jest pewne: należy powstrzymać napływ tych ludzi do Europy. Wszystkich imigrantów ekonomicznych wydalić. Ale potrzebującym pomóc.
      Pytanie czy Europa zda egzamin?

      Usuń
    5. Roksano, osobiście, mam wrażenie,że oni wszyscy są ekonomiczni.
      czy Europa zda egzamin?????? Europa już go oblała bezmyślnie otwierając granice.

      Usuń
    6. Roksano, osobiście, mam wrażenie,że oni wszyscy są ekonomiczni.
      czy Europa zda egzamin?????? Europa już go oblała bezmyślnie otwierając granice.

      Usuń
    7. Szokuje mnie myślenie tylko i wyłącznie o swoich czterech literach... Tak naprawdę, to boimy się czegoś, czego w sumie nie znamy, czegoś co przecież nie jest naszą codziennością. Nie mamy doświadczeń odnośnie życia z Muzułmanami po sąsiedzku (przynajmniej ja nie mam) Z góry zakładamy najczarniejszy scenariusz. ...
      "Nie wiesz co zrobić, zachowaj się jak człowiek" - Słonimski
      Człowieczeństwo zobowiązuje

      Usuń
    8. Olimpo - obawa przed obcymi to naturalna LUDZKA postawa, wyewoluowała już u zarania naczelnych.

      Usuń
    9. DD w pewnym sensie tak.

      A Europa powinna reagować już w momencie pierwszej łodzi...Pozostawiła i Włochy i Grecję samym sobie...również, a może przede wszystkim Turcję.

      Usuń
    10. To prawda! Powinna zareagować przy pierwszej łodzi. Jak widać zgnuśnienie, opieszałość i... brak rozsądnego przewidywania - ot, mamy , co mamy.

      Usuń
  12. Że się nie mówi to jedno, ale że się cenzuruje to drugie... z serwisów na YT np "prawicowy internet" i podobnych zniknęło nagle mnóstwo materiałów...

    OdpowiedzUsuń
  13. O ksenofobii można mówić wtedy, gdy niechęć do cudzoziemców wynika ze stereotypów i opiera się na bezkrytycznym ich traktowaniu. Mam wrażenie, że w dzisiejszym świecie mamy tak dużo wiedzy na temat islamu i jego wyznawców, że nasza niechęć nie jest bezkrytyczna.Jeździmy za granicę, rozmawiamy, obserwujemy, sporo informacji niosą media (nie tylko w ostatnim okresie) i na tej podstawie wyrabiamy sobie zdanie o tych ludziach. Myślę, że najbardziej boimy się tego, że obcy zaanektują naszą przestrzeń społeczną, kulturową, religijną. Generalnie Polacy nie są przeciwko innym religiom czy wyznaniom, jeśli ktoś nie usiłuje nam ich narzucić. Nie sprzeciwiamy się budowie cerkwi czy domów modlitwy różnych wyznań, póki owi wyznawcy nie chcą ze swoim wyznaniem przekroczyć naszego progu. Wśród moich sąsiadów są rzymscy katolicy, prawosławni, ewangelicy, adwentyści i świadkowie Jehowy. Mieszkają osoby bardzo religijne i ateiści, mieszkają osoby homo - i heteroseksualne, abstynenci i alkoholicy - tu nic się nie ukryje. Żyjemy sobie w jednym bloku i przez 45 lat nie zdarzyły się konflikty na tle religijnym, bo nikt nikogo do swego wyznania nie próbował przekonać. Nie było wytykania palcami z tego, czy innego powodu. Czasem ktoś się z kimś posprzeczał, bo dzieciaki hałasowały pod oknem, albo ktoś komuś zalał mieszkanie, nabrudził na klatce schodowej, puścił psa luzem na podwórko czy zastawił wjazd do garażu - jak to w takiej małej społeczności. Żyjemy dość zgodnie, bo więcej jest tego, co nas łączy - język, historia, korzenie, obyczaje, niż tego, co nas dzieli. Jeśli w moim bloku zamieszkają muzułmanie, to dzielić nas będzie WSZYSTKO. I z doświadczenia innych państw wiemy, że oni nie będą się chcieli z nami integrować, że o asymilacji nie wspomnę. I tego nie chcemy. Uważam, ze mamy do tego prawo.
    Dlatego nie pozwólmy się nazywać ksenofobami, nie pozwólmy się obrażać, nie pozwólmy, żeby w nas wywoływano poczucie winy. Jakoś nie używano tych słów w czasie zaborów czy okupacji. Wtedy było wiadomo, że to był wróg. A teraz zdrowych, młodych mężczyzn, którzy nielegalnie przekraczają nasze granice, żądają od nas mieszkania, pieniędzy i wszelkiej opieki mamy przytulać do serca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... jak nas widzą, tak nas piszą... Biorąc pod uwagę polskie obraźliwe wpisy na niektórych forach na temat uchodźców, nie dziwmy się, że przypina się nam łatkę ksenofobów

      Usuń
    2. A jeśli nawet ktoś jest ksenofobem, to też ma do tego prawo. Natomiast nikt nie ma prawa do obrażania innych i owe wpisy świadczą nie o ksenofobii a o zwyczajnym chamstwie.

      Usuń
    3. Tak jak by w W Brytanii, Niemczech czy Danii że o Izraelu nie wspomnę takich wpisów nie było. Przestańmy się poddawać szantażowi zachodu, to jeden z objawów kundlizmu o którym tak barwnie pisał Wańkowicz.

      Usuń
    4. Jasne, że wpisy znajdą się wszędzie. Ale mnie bardziej przeraza znajomy/ znajomi i znajomi znajomych, których czytam i jego./ich ksenofobiczne wpisy rodem...ech...Bo nie wiem czy to idiota czy faktycznie podpali, zabije w obronie ...pytanie kogo i czego? I ta pogarda- to jest przerażające.., plus agresja

      Usuń
    5. @roksana. Masz rację, ten język pogardy i nienawiści przeraża

      Usuń
    6. Roksanno - a nie zabijają,. nie obcinają głów, nie wysadzają w powietrze? Nie mowię tu o tych z IS ale o naszych "rodzimych" islamistach, z Danii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii...

      Usuń
  14. Wpisy obraźliwe na forach są nie tylko w Polsce i nie tylko przez Polaków pisane. A prawdziwy język nienawiści, który natychmiast przeobraża się w czyny na "niewiernych psach" nie muszę mówić do kogo należy. Mnie można obrażać, mnie można grozić, ja muszę się tym zachwycać, tolerować i udawać, że wszystko jest w porządku, bo ktoś sobie tak wymyślił.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że do jednego worka wkładasz wszystkich Muzułmanów... Czy z podobną łatwością klasyfikujesz wszystkich ludzi? Podobno jesteś nauczycielem... Mam nadzieje, ze swoje przekonania zostawiasz przed progiem klasy...Pozdrawiam

      Usuń
    2. Widzę,że Ty widzisz więcej ode mnie i jak inni poprawni , wiesz lepiej, co ja robię, myślę, wkładam...., zamierzam.....
      Nikogo do niczego nie wkładam. Posługuję się pewnymi uogólnieniami dla wyrazistości wypowiedzi.
      Po drugie: "Podobno jesteś nauczycielem..." - zaczynasz mnie personalnie obrażać i nie jest to miłe.
      "Czy z podobną łatwością klasyfikujesz wszystkich ludzi?" - ty dokładnie robisz to samo. Spójrz na siebie! Serdeczności

      Usuń
    3. Hmm... przykro mi, że moje odczucia w sprawie uchodźców tak bardzo odbiegają od Twoich... pozdrawiam

      Usuń
    4. Każdy ma prawo do własnego spojrzenia i własnych odczuć. Jesteśmy różni. Dlatego świat jest barwny, ciekawy i nieprzewidywalny.

      Usuń
  15. Nie będę dokładać kija w mrowisko, bo już wyjątkowo się u Ciebie "pieni"...Krótkowzroczność "klasy" politycznej aż boli...
    Namieszali w Krajach Afryki i Bliskiego Wschodu, a teraz chcą nam wmówić, że ta "pianka" będzie dla nas ambrozją...A to cykuta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano... i jeszcze w poczucie winy wpędzają!

      Usuń
  16. Zarzucono mi tu mowę nienawiści...
    owszem, jest we mnie mnóstwo gniewu, nie na Arabów, bo w odwrotnej sytuacji pewnie robił bym to samo, ale na rodaków (europejskich) którzy wierzą w medialne kłamstwa i na ich podstawie snują swoje mniej lub bardziej sentymentalne androny.
    Niech starczy za ilustrację.

    https://www.facebook.com/Niepodleglosci.Marsz/photos/a.153849071317169.23058.152249174810492/916857855016283/?type=3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.