Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

sobota, 27 czerwca 2015

Kurs programowania

Wróciłam z kursu - Mistrz kodowania. Było to, czego oczekiwałam. Fantastyczna sprawa. Fantastyczne trenerki. Sporo się nauczyłam. Ha!
Moje pierwsze prace napisane napisane podczas zajęć językiem Scratch, kto ma ochotę, zapraszam

Rekin i rybki

Motylek

Normalnie, jestem z siebie dumna.
Ciekawe, czego nauczę się jutro?



Niestety, wiele innych nauczycielek przymuszonych do szkolenia, nie podzielało mojego zachwytu. Naskoczyły na ternerki, że: po co, na co, one już dla idei nie chcą, one nie mają na czym itp, itp.... Ups... Jakby te kobitki były winne.
Oj, brzydko, fe nieładnie panie nauczycielki.
Przecież mogły się tak postawić swoim dyrektorom i wówczas nie byłoby ich na tym szkoleniu. Ale lepiej atakować anonimowo i się nie narażać przy tym. Skąd taka niechęć do uczenia się?????

Ta szkoła jutra marnie się rysuje w dniu dzisiejszym!
Chyba to całe  zabetonowane pokolenie musi przeminąć.....

Babeczki zaznaczyły, że kogo programowanie nie intersuje, nie musi jutro przychodzić. Nic na siłę. I słusznie. Ciekawa jestem, czy przyjdą???? Ja polecę w podskokach. Mnie to wręcz bawi i fascynuję. Takie szkolenia lubię!

29 komentarzy:

  1. Brawo, brawo fajna sprawa. Niestety nie wszyscy pracują w zawodzie z pasją, nie wszyscy czują się na tyle dobrzy w tym co robią, aby kiedy trzeba, powiedzieć stanowcze nie!!! Ale jest też tak, że osoby ,które chcą się rozwijać , uczestniczą w kursach i szkoleniach zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i potrzebami a wtedy dyrektorzy nie muszą na siłę wysyłać ich na kursy. Znam takich,którzy jeżeli nie wysłałby ich dyrektor na siłę, nie byliby przez cały rok na żadnym ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :)
    Tymczasem życzę miłych wakacji i relaksu do woli :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, jeśli szkolenie jest dobrze prowadzone i przynosi korzyści. Tylko że nie wszyscy muszą się zachwycać nauką programowania. Nie wszystkim jest to potrzebne do pracy. Tylko po co się w takim razie na szkolenie zapisały? To mi trudno zrozumieć. Jak mnie coś nie interesowało, to nie było siły, żeby mnie na kurs wysłali, a jak było coś, czego chciałam się nauczyć, to mi dyrektor i jego skierowanie nie było potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyrektor kazał, to się zapisały, bo przecież ktoś musiał.

      Usuń
  4. Lubię nauczycieli twórczo zakręconych! Niestety są też roszczeniowi i na tym ich " innowacje" się kończą. A przecież dzieci oczekują coraz więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na takich coraz częściej się natykam. Z jednej strony rozumiem, bo ciągle po łbie dostajemy,a le z drugiej .... hm....Kursować się przecież nie muszą, jeśli nie chcą.

      Usuń
  5. no masz rację, po cholerę się na kurs zapisywały ? i ze zdziwieniem przeczytałam pierwszy komentarz, że niby jest jakiś przymus, konieczność, obowiązek uczestniczenia w kursach ????? pierwsze słyszę !!!
    pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych szkołach jest przymus i nie ma gadania.
      Z niewolnika nie ma pracownika. Zepsuły atmosferę i tyle. Ciekawa jestem, czy przyjda, bo dzisiaj ostatni dzień i zaświadczenia będą rozdawać.

      Usuń
  6. a i zazdroszczę, bo ja nie mam juz czasu na takie przyjemności a tez bym się bawiła ))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ją tam na żadne kursy nie narzekał, ale fakt to dziwne i nieco niesamowite gdy nauczycielki zachowują się również szczeniaki co ich kilkuletni (miasto) letni uczniowie... 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za idiota pisał skrypt na Androida?!
      Miało być nasto to poprawił na miasto a potem na nadto...

      Usuń
  8. Ja z pocalowaniem reki przyjelabym kazde szkolenie w kwestii komputerowej, a juz zwlaszcza gdyby placil za nie ktos inny. Nie rozumiem tej postawy.
    Fajne filmiki ukrecilac, DD. :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mimo dolegliwości zdrowotnych , pognałam w podskokach! I nie żałuję! Było fantastycznie!

      Usuń
  9. Zdaje się, że na lewicy powstaje nowe ugrupowanie polityczne, które w programie ma m.in. zmiany w edukacji, w tym wdrożenie lekcji programowania - ale z taką postawą kadry nauczycielskiej to czarno to widzę ;), dzieciaki prędzej nauczą się we własnym zakresie. Lecz mniejsza o lewicę. Rekin w deseczkę, choć wygląda jakby też potrzebował już wakacji :), tak więc udanych! Odpocznij choć trochę, DD. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni już pokazali co potrafią promując i wyrażając choćby gimnazja czy maturę siedzibą... niech spadają.

      Usuń
    2. Kochana, nauka programowania już wchodzi od września w czwartych klasach.

      Usuń
  10. I po jaką cholerę takie bzdury, skoro i tak wyrosną kolejne pokolenia analfabetów, które nie będą potrafiły sklecić dwóch zdań poprawnie po polsku i nie zrozumieją instrukcji wypełniania PIT-u?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po to, aby temu zapobiec!

      Usuń
    2. Zabawy elektronicznymi gadżetami od najwcześniejszych lat? To jakiś makabryczny żart? Zapobiec temu mogłoby tyko gruntowne nauczanie i porządne wymaganie - takie, jakiemu było poddane nasze pokolenie.

      Usuń
    3. Frau Be to już inne czasy, inne pokolenie. Czas w końcu się przestawić. Każde pokolenie ma swój czas i nigdy nie ogląda się za siebie. Dzięki temu cywilizacja się rozwijała.
      Taaak. Gruntowne nauczanie! Gruntowne nauczanie będzie wtedy, kiedy nauczyciel będzie gruntownie przygotowany. Wspólczesne dzieciaki mają swobodny dostęp do wszystkich informacji. My nie mieliśmy. Sięgaliśmy po to, co nam wskazał nauczyciel.Dzisiaj nauczyciel musi nauczyć selekcji nadmiaru informacji, dlatego tak ważne jest, aby w nowinkach technicznych przynajmniej dotrzymywał kroku swoim uczniom. Serdeczności.

      Usuń
    4. Czas się przestawić. Tak konkretnie co to znaczy? Zaakceptować debilizm?

      Usuń
    5. A swoją drogą to instrukcji wypełniania PITu też nie rozumiem - widać albo ze mnie debil, albo z ludzi którzy PIT wymyślili i wdrożyli...

      Usuń
  11. No wiesz... może nie każdy musi podzielać Twój entuzjazm w tej kwestii... A nie pomyślałaś, że zaczęły się wakacje i być może opisane przez ciebie panie, chciałyby najzwyczajniej odpocząć, oderwać się od szkoły i po prostu cieszyć się słońcem i latem? A tak nota bene... kto wymyśla kursy dla nauczycieli w dzień po zakończeniu roku szkolnego??? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Olimpio! Kurs był DLA CHĘTNYCH! Jeżeli ktoś nie miał ochoty, nie podzielał mojego entuzjazmu, jak napisałaś mógł powiedzieć dyrektorowi: MAM WAKACJE,POTRZEBUJĘ ODPOCZYNKU, NIE MAM OCHOTY, NIE MAM CZASU, NIE INTERESUJE MNIE TO, ALBO PO PROSTU - WYJEŻDŻAM. Po drugie - nauczyciel nie ma jeszcze wakacji, Jest do dyspozycji dyrektora do końca czerwca i od połowy sierpnia. Tylko społeczeństwo myśli,że my mamy tyle wolnego! Po trzecie, te panie prowadzą zajęcia komputerowe w klasach 1-3. Nie trzeba dodawać,że podstawy obsługi komputera te dzieciaki znają niemal od urodzenia i w wielu wypadkach potrafią więcej w tej dziedzinie od swoich nauczycielek. Zatem wypadałoby się dokształcić, nawet wtedy, jeśli nie jest to w sferze indywidualnych zainteresowań. W przeciwnym wypadku powinno się zrezygnować z nauczania przedmiotu! Dalej, jeśli ktoś z niechęcią, ale idzie na kurs, niechj nie psuje atmosfery innym, gdyż to się udziela!

      Usuń
  12. Korzystanie ze szkoleń to szansa na podniesienie kwalifikacji. Jeżeli można z nich skorzystać dobrowolnie to powinni iść wszyscy zainteresowani. Umiejętność programowania to przydatna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, jestem początkująca i też korzystałam z podobnego szkolenia. Byłam bardzo zadowolona. Fajnie zawsze mieć pod ręką kogoś kto odpowie na twoje pytania, nie trzeba tracić czasu na przeszukiwania połowy internetu szczególnie, że przeważnie się okazuje, że odpowiedź była banalnie prosta.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.