Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Gdańsk - Jarmark św. Dominika




Wróciłam do domu już na dobre. Skończyła się laba. Dzisiaj melduję się w pracy. A jeszcze wczoraj.... Jeszcze wczoraj byłam w Gdańsku.

Gdańsk jest miastem nr 2 na mojej liście. Kocham to miasto. Znam je całkiem,całkiem. Związane są z nim moje wspomnienia niemal z całego okresu mojego życia. Miasto  baśniowe, miasto czarowne, piękne zarówno za dnia, jak i nocy.





W Gdańsku mieszka moja najbliższa rodzina. Bywam tam często.
A latem, jak mawia moja kuzynka, koniecznie muszę przyjechać na Jarmark Dominikański.
Podczas Jarmarku - oj, dzieje się, dzieje.
Portfel pustoszeje, ale....
Ale wspomnienia pozostają. Za każdym razem inne, za każdym razem nowe...








W tym roku w moich wspomnieniach zapiszą się:


Bieg Solidarności. Obserwowałam.







Koncerty. Uczestniczyłam.







Występy uliczne- kuglarze. Podziwiałam.












Do późnych godzin wieczornych otwarte kramy i kramiki. Można było skosztować chleba ze smalcem. Jakiż fantastyczny zachach rozchodził się od tego stoiska.



ul. Długa



Spacer po ul. Długiej w czasie Jarmarku Dominikańskiego jest sporym wyzwaniem z powodu tłumów, to akurat nie jest fajne. Trzeba uważać na torebki i portfele.
Koło panoramiczne ( nowość tego Jarmarku).
Przepięknie wygląda szczególnie nocą. Kabiny są klimatyzowane. Bilet kosztuje 25zł.





Zielona Brama







Piękny jest Gdańsk. Oj, piękny!











W tym okienku pojawia się Panienka z okienka.
Panienka jest postacią fikcyjną, literacką, ale legenda jest wciąż żywa. Stała się nawet elementem promocji Gdańska. Muzeum Historyczne Miasta Gdańska urządza castingi na Panienkę z okienka. Mogą w nim wziąć udział wszystkie gdańszczanki.

Piękna mieszczanka, Hedwiga, w pokoiku na poddaszu została uwięziona przez mężczyznę, który chciał ją poślubić. Serce pięknej gdańszczanki biło jednak dla kogo innego, dla młodego porucznika Kazimierza. Uwięziona Hedwiga, przez zakratowane okienko wypatruje ukochanego do dzisiaj.
Panienkę w okienku można zobaczyć codziennie o godzinie 13:00, a w okresie od maja do września dodatkowo o 15:00 i 17:00.

ul. Mariacka

Złota Brama

Ratusz






41 komentarzy:

  1. Oj pięknie, rzeczywiście pięknie:) A o Panience z okienka pierwsze słyszę, ale następnym razem nie omieszkam wypatrywać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Gdańskiem związane są rózne legendy. Ale o tym innym razem.

      Usuń
  2. Lubię, lubię, oj lubię Gdańsk, wspomnienia z dzieciństwa , morze...
    Bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze kiedys znowu odwiedzić Gdańsk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaraj sie w czasie jarmarku. Dużo się wówczas dzieje.

      Usuń
  4. Gdansk to i moje ulubione miasto. Wieki temu zatrudniona bylam przy jarmarku dominikanskim, spedzilam tam ponad miesiac. Nawet nie wiesz, jak chetnie pojechalabym tam ponownie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiajszy jarmark różni się od tego sprzed lat. Niegdyś na jarmarku można było upolować deficytowe towary. Obecnie to głownie reklama towarów z wyższeju półki. Ale jest na co popatrzeć! I kupić też jest co! Świetna impreza.

      Usuń
  5. Dawno temu byłam w Gdańsku. I to nie raz ! Gdzie te czasy?
    Zmieniłam obiekty do zwiedzania. Pieniądze te same, ale miejsca inne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle pięknych miejsc jeszcze do zobaczenia.

      Usuń
  6. Witaj :)
    W Gdańsku- pięknym mieście, byłam dawno temu :)
    Urlop mój trwa już tydzień, niezadługo wyjeżdżam w rodzinne strony, będzie miło :)
    Pozdrawiam cieplutko na kolejne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia, nabrałam ochoty na zwiedzanie... zresztą, wszystko, co nad morzem, jakoś mnie przyciąga... może ja syreną powinnam zostać?... z moim głosem.... :))))))))))
    miłego popołudnia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może kiedyś tam w innym wcieleniu byłaś syreną.

      Usuń
  8. Czytałam powieść o panience z okienka i to całkiem niedawno.
    Ale miałaś mnóstwo atrakcji - pozazdrościć!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Te wakacje były wyjątkowo atrakcyjne i bogate w najrózniejsze atrakcje.

      Usuń
  9. Kolejna rzecz, która nas łączy. Gdańsk to także mój numer 2 na liście ulubionych miast ( po Krakowie). Niestety w Gdańsku mogę być dużo rzadziej niż w Krakowie, ale staram sie tak planować wakacje , aby przynajmniej na chwilkę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zaś odwrotnie. W Gdańsku często, w Krakowie rzadko.

      Usuń
  10. Nigdy nie byłam w Gdańsku:))pięknie go pokazałaś:)))a jarmarki uwielbiam:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest specyficzny i wyjątkowy.

      Usuń
  11. Zdjęcia cudne :)
    Gdańsk, to obok Wrocławia i Poznania i karkowa najpiękniejsze miasto w Polsce. Uwielbiam je wszystkie. W takich miejscach czuć zapach i powiew i ducha historii.

    OdpowiedzUsuń
  12. A mój Gdańsk nadal w sferze marzeń, więc Ci dziękuję za te śliczne zdjęcia i buziaki ślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają. Może w przyszłym roku?. Serdeczności.

      Usuń
  13. Ja również dziękuje za tę wirtualna wycieczkę, Dorotko. Mam nadzieję zobaczyć kiedyś to miasto na własne oczy w realu i pokazać je Mężowi. Tymczasem, bardzo się cieszę, że takim przyjemnym akcentem zakończyłaś swoje wakacje. Oj, jeszcze długo będziesz miała co wspominać :) Ciekawe, czy także własną przejażdżkę tym kołem - mnie się kręci w głowie już na sam jego widok ;)
    Wszystkiego najlepszego na nadchodzący rok szkolny, do którego już zaczęłaś przygotowania! Zaskoczyła mnie wzmianka o tym, czas tak szybko płynie, mam wrażenie, że dopiero co czytałam o Twoim oczekiwaniu na urlop...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak jest. Czas szybko płynie. Co dobre szybko też się kończy. W tym roku swój urlop wykorzystałam maksymalnie. Serdeczności.

      Usuń
  14. No niestety, nawet nasze długie wakacje kiedyś się kończą. Ja w środę wracam. A Gdańsk .....wciąż marzę aby pojechać tam na trochę i jakoś dotrzeć nie mogę. Dla mnie to drugi koniec Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak dla mnie Kraków, Wrocław, czy Rzeszów. Ale, jak sięzaplanuje, to kiedyś tam zrealizuje. Serdeczności.

      Usuń
  15. ...nic dodać! Trzeba tam być :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba. W przyszłym roku warto uwzględnić w swoich planach. Serdeczności.

      Usuń
  16. Piękne i miłe wspomnienia Gdańsk już też się upomina żeby wrócić ponownie lubie takie imprezy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety nie znam tego miasta, jakoś się nie złożyło. Z tym większą przyjemnością obejrzałam zdjęcia. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. "Panienka z okienka" może i jest fikcyjna, ale opisy zawarte w książce są jak najbardziej realne. Dla mnie to nr 1. Tam wszędzie czuję historię. Cały trakt handlowy jest fantastyczny, wszystko zachowane w oryginale, no i przepiękne panoramy zarówno ze wzgórza, jak i z katedry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Gdańsk jest piękny.

      Usuń
  19. Mnie też Gdańsk "kupił" w zeszłym roku...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kupił, ho, ho.... wiele lat temu.

      Usuń
  20. Uwielbiam jarmarki, kramy i uliczne przedstawienia. W takiej sytuacji jestem dzieckiem, chcę wszystko. I lubię Gdańsk. Kiedyś czekając na Teda spędziłyśmy tam kilka szalonych dni, włócząc się po samym mieście i okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  21. ech... wszystko co piekne , szybko się kończy. Tez juz od tygodnia jestem w pracy, jednym słowem: do pracy rodacy! :) zatęskniłam za Gdańskiem....dawne, studenckie czasy... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cześć, wielkie dzięki za ten wspaniały wpis!!! Mnie jako rodowitej gdańszczance od razu pierś (a nawet dwie) podnosi się do góry z dumy. Poza tym wiesz, ze ja mam absolutnego bzika na punkcie Gdańska. A na karuzeli pojeździłaś?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.