Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

sobota, 19 lipca 2014

Czarnogóra w pigułce - monaster Moraca

Czarnogóra jest niewielkim państwem, samodzielnym od 2006r. Jest krajem biednym gospodarczo, a jednocześnie bogatym w perełki zarówno przyrodnicze, jak  kulturowe i religijne.
Taką niewątpliwie perełką jest Monaster Moraca, prawosławny, męski klasztor położony w dolinie rzeki Moracy. Założony został w XIII wieku.






Klasztor otoczony jest wysokim murem z dwiema bramami wejściowymi.
W monasterze przechowywane są relikwie ręki św Charłampa.  W klasztorze zachowało się kilkanaście wiekowych fresków. Najstarsze z XIII wieku. Można poróbować ich trunków.








11 komentarzy:

  1. Też lubię wypoczynek z aktywnym zwiedzaniem, poznawaniem, ciekawości życia nigdy dość.
    Ściskam i życzę Dorotko udanej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilonko! Serdeczności.

      Usuń
  2. Piękny klasztor, ale czego zazdroszczę tym małym państewkom to klimatu...
    Jest tam szybciej wiosna i cieplej niż u nas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimat maa cudowny. I góry mają blisko i morze zarazem w górach. A morze przy tym ciepłe....

      Usuń
  3. Chobcy dla samych tych freskow warto bylo jechac taki kawal drogi. Fascynujace! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Freski fascynujące. Wnętrze cerkwi również. Niestey nie można było robić zdjęć.

      Usuń
  4. Piękna zieleń taka świeżość
    Pozdrawiam serdecznie Dorotko
    eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Do klasztorów czuję zawsze olbrzymi sentyment, nie tylko dlatego, że mnisi potrafią robić czarodziejskie wina. Właściwie cała ich kuchnia i apteka "Pana Boga" jest doskonała.
    Pozdrawiam

    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne freski, jest co podziwiać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.