Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

czwartek, 9 stycznia 2014

Poproszę alkomat

Foto
Kolejne pomysły naszej kochanej władzy i ręce mi znowu do kostek opadają. Chciałoby się rzec " Gdyby głupota miała skrzydła...." Oczywiście sprawa dotyczy pijanych kierowców, a właściwie wprowadzenia obowiązkowych alkomatów.

Po pierwsze, sama dobrze wiem, czy piłam, czy też nie , a zatem, czy mogę prowadzić auto, czy też powinnam sobie tę czynność odpuścić. Do stwierdzenia tego faktu nie potrzebuję alkomatu.
Po drugie, przymusowy alkomat w samochodzie sam pomiaru nie dokona. Ewentualny kierowca musi go świadomie użyć.Czy ktoś widział pijanego, logicznie myślącego i działającego w pełni świadomości ? Czy on zataczając się na nogach sięgnie po alkomat , aby zbadać, ile ma promili we krwi?
Jakoś w to nie wierzę!
Zatem, dla kogo mają być te alkomaty?
Dla zidiociałych abstynentów, którzy wiedząc ,że nie pili, na wszelki wypadek wykonają pomiar i ze spokojnym sumieniem odpalą silnik.?

Kto na tym zyska?
Na pewni nie przeciętny, uczciwy Kowalski. On straci kilkaset złotych na zakup urządzenia, które co jakiś czas trzeba będzie wymieniać. A zatem zamiast dla dzieci i rodziny pójdą pieniążki....
Wzbogacą się producenci owych urządzeń oraz ich dystrybutorzy. Zapewne już rozpoczęły się wyścigi do odpowiednich polityków, którzy mają opracowywać standardy .

Dzisiejszy temat bardzo zbliżony jest do "opowieści nie z tej ziemi", przynajmniej dla mnie, chociaż nie był zamierzony.  Serdeczności

55 komentarzy:

  1. Ja tego nie ogarniam, również mam plan napisać na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam się podpisać, zagubiona

      Usuń
  2. Jak dla mnie to władza myśli, że szary obywatel to idiota, któremu trzeba na każdym kroku o tym przypominać. Solidarność w odpowiedzialności za głupotę jednostki jest dla mnie co najmniej nadużyciem. Wszędzie trzeba jak dzieciom tłumaczyć: piłeś - nie jedź, zapnij pasy itd. jak w przedszkolu. Ale ktoś na tym zarobi, prawda? I tylko o to w tym chodzi.
    Bo jak sama powiedziałaś - wiesz, że nie piłaś to wsiadasz za kółko, a pijanemu czasem nie da się wytłumaczyć, co to alkomat. Co do planowania zaostrzenia kar to tez jakaś głupota. Człowiek, który po pijanemu zabił jadąc autem człowieka powinien odpowiadać jak za morderstwo, a dodatkowo do końca życia powinien płacić zasiłek na rodzinę ofiary i może w końcu pijący kierowcy poszli by po rozum do głowy. Ale po co ma odpowiadać od razu całe społeczeństwo?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szary obywatel podobnie o władzy. I chyba jest idiotą , bo daje przyzwolenie na takie działanie demokratycznie wybranej władzy.

      Usuń
  3. można to dopisać do listy absurdów, których wiele mamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Boże! A kiedy będziemy skreślać z tej listy?

      Usuń
    2. ha! pytanie znakomite, tylko do kogo je skierować?

      Usuń
    3. Ha... Żebym to ja wiedziała, to bym owo pytanie do tegoż skierowała!

      Usuń
  4. No jak to po co? Na pewno już pod firmę, która produkuje takie alkomaty ustawiany jest przetarg. O to, i tylko o to w tym chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Różo, z ust, znaczy spod kawiatury mi to wyjęłaś! :) Właśnie o to chodzi, bo innego logicznego wytłumaczenia nie ma...
      Serdeczności:)

      Usuń
    2. Jeszcze pozostaje głupota.....

      Usuń
    3. Czyja? Ludzka głupota ( mówiąc dyplomatycznie).

      Usuń
    4. ...głupota głupotą, a biznes biznesem...za jakiś czas dowiemy się co to za firma :)
      Serdeczności i miłego weekendu!

      Usuń
    5. Ta.... To,że się dowiemy jest na 100% pewne!

      Usuń
  5. Powtarzam to Dorotko do znudzenia nie pomogą kary, jakieś udziwnienia typu alkomaty, ale nasilenie reklamy społecznej, w której hasło przewodnie przypominałoby kierowcy, aby wsiadając do samochodu nie stawał się MORDERCĄ,
    i wysiadał z auta CZŁOWIEKIEM
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak.
      Nie będzie cichego przyzwolenia zmniejszy się liczba pijanych za kierownicą.

      Usuń
  6. Jakie to typowe. Zamiast konkretnych rozwiązań, kolejna bzdura. Teraz tylko wygrany przetarg znajomka, biznes się kręci, a problem jak był tak jest dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I będzie jeszcze większy, zobaczysz!

      Usuń
  7. Ja zrozumiałam, że alkomat będzie pełnił rolę czegoś na kształt dodatkowej stacyjki, czyli jeśli kierowca nie dokona pomiaru, albo jeśli pomiar wskaże na stan "po użyciu", to nie da się uruchomić auta. Jednak znając pomysłowość nieodpowiedzialnych pijaków wiem, że w alkomat dmuchnie trzeźwa żona, kolega albo dziecko, a p[ijak pojedzie. Moim zdaniem tylko bardzo dotkliwe kary - kilkutysięczne mandaty, konfiskata auta, dozywotnie odebranie prawa jazdy, niemozność zakupu auta przez ileś tam lat - mogą powstrzymac pijaków przed siadaniem za kierownicą. Znam przypadek faceta, który za jazdę po pijaku został zatrzymany w Nemczech i ma do zapłacenia ok. 20 tys. zł. Na pewno już nigdy tam nie wsiądzie do auta po alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konfiskata auta - kupią nowe. Zabiorą prawo jazdy, będzie jeździł bez! Polak potrafi!

      Usuń
    2. Jeśli się wprowadzi system (tak jak np. ewuś), to nie kupi auta i nie zarejestruje. Poza tym jest jeszcze kwestia pieniędzy. Co do jazdy bez uprawnień, to myślę, że wysokie kary za takie postępki sporą grupę ludzi sprowadzi do poziomu użytkowników komunikacji publicznej. Oczywiście każdy przepis i każdy zakaz można ominąć, ale rzecz w tym, żeby okazało się to nieopłacalnym.

      Usuń
    3. Kupi, na żonę, na szwagra, kupi auto, jeśli będzie chciał. Kary są wysokie, ale zawsze może się udać, nieprawdaż! Ryzyk fizyk - taka jest polska mentalność!
      Nieopłacalne będzie dla uczciwych ludzi ciężko pracujących, oni zazwyczaj szanują siebie i innych. Dla cwaniaczków - pfi... Tu zapłaci, tam załatwi...

      Usuń
  8. Wychowywać na luzie, pozwolić dzieciom na wszystko, bo inaczej rzecznik zainterweniuje, a potem karać do upadłego- nie ta kolejność w polskim prawie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto polityka! Kłaniam się nisko!

      Usuń
  9. Mnie sie juz nawet tej glupoty komentowac nie chce, wszystko juz zostalo w powyzszych komentarzach napisane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, DD, że pomysł z obowiązkowymi automatami jest chybiony, tak jak stosowanie antykoncepcji przez kobietę po klimakterium!
    Zapraszam na dawke terapeutycznego kretyństwa!
    buziule

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Jak kastracja gwałcicieli i inne tam takie.....

      Usuń
  11. Ja nie mogę nawet tego skomentować bo zwyczajnie nie nadążam za dziwnymi pomysłami:)))zawsze jak się coś złego wydarzy to robi się wokół szum,potem wymyślą coś kretyńskiego i problem odsunięty:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że problem odsunięty, ale pozostaje.

      Usuń
  12. To ja Cię zaskoczę. Już jakiś czas temu myslałam o nabyciu alkomatu, a to ze względu na profesję Teda. Czasem łyk wina na prezentacji i nie wiemy, czy może jechać, czy mam po niego gnać taksówką. Ale też impreza w domowym zaciszu i kilka kieliszków i nie wiesz, jak Twój organizu wydala alkohol, możesz w dniu następnym wsiąść do samochodu, czy do pracy popędzasz autobusem? I najważniejsze, niektóre leki zawierają alkohol. Wyobrażasz sobie swoje zdziwienie, kiedy przeziębiona dmuchasz w alkomat, a wskazanie nie jest 0,00? Ja go kupię jeszcze w tym roku i wcale nie dlatego, że ktoś mi każe. Boję się tylko, że kupię, a w przyszłym okaże się, że muszę mieć homologację od wujka jakiegoś ministra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja profesja raczej w trzeźwości, zatem mogę siebie kontolować.

      Usuń
  13. Ja również uważam, że to durny pomysł. Ten kto będzie chciał jeździć po pijaku i tak to będzie robił, a ten komu zależy na trzeźwości to albo wcale nie będzie pił albo sam od siebie kupi alkomat i żadne przepisy nie muszą go do tego obligować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że tak! Wszystko tkwi w danym człowieku. Alkomaty tego nie zmienią.

      Usuń
  14. Może to pomysł, żeby politycy nie jeździli na dwóch gazach??Pijanych kierowców-zamykać w obozach pracy lub w kopalniach...Jakby sobie pofedrowli z rok-i zero kontaktów z normalnymi ludzmi.....miał by czas na zastanowienie się........Ale co za różnica......pijany morderca za kierownicą>czy ten wielokrotny morderca wypuszczony na wolność.....Ale to jest temat guuuuma!!! Oj przy tym temacie ciśnienie rooooośnie!!!! Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  15. mam wrażenie ,że MĄDRE GŁOWY powinny być wszystkie wymienione - wszystkie!!! Takie dyrdymały od lat wymyślają że mała głowa
    D do DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze głowy są za małe! Wyjątkowo za małe, bo nie ogarniają tematu.

      Usuń
  16. Mam na ten temat dokładnie takie samo zdanie. Kolejny pomysł z czapy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem po co te pomysły z alkomatami,
    skoro istnieją samochody ,
    które nie wpuszczą po alkoholu za kierownicę,
    tylko że nikt ich nie kupuje...

    OdpowiedzUsuń
  18. No to jest problem ,sa samochody,sa kierowcy,jest alkohol wybór nalezy do człowieka ale jakiego wyboru dokona jego wybór rzecz wiadoma że za kierownicą powinien siedzieć odpowiedzialny człowiek i ,,0''alkoholu ......problem i jeszcze raz problem,alkomat nie załatwi sprawy serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że problem pijanych kierowców się zmniejszy, jeśli nie będzie społecznego cichego przyzwolenia. Wówczas alkomaty nie będą w ogóle potrzebne!

      Usuń
  19. każdy rozsądny człowiek, alkomat ma w głowie nawet pijany, a idiocie to nawet promile czarno na białym nie przeszkodzą w prowadzeniu auta, przecież w jego chorym mniemaniu on trzeźwy jest ...

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas najpierw coś się palnie, a potem myśli. Ale być może już ktoś dobrze pomyślał jaki tu można zrobić biznesik na alkomatach. Bo niby czemu ten sprzęt ma służyć ? Fakt, wielu kierowców świadomie siada za kierownicą, myśląc, ze procenty z nich już wyparowały, gdyż kilka godzin minęło od picia. Więc tacy niech sobie kupią alkomat, dla sprawdzenia siebie, i wiem że kupują. Bo odczucie trzeźwości bywa odczuciem zgubnym, nawet po kilkunastu godzinach niepicia. Niech raz złapany pod wpływem alkoholu musi zamontować alkomat uniemożliwiający mu jazdę odcinając zapłon- ale to jest kara nie dla recydywistów alkoholików, tylko dla tych co to po jakieś imprezie za szybko wsiedli do auta, myśląc, ze już mogą. Problem jest z alkoholikami, bo to oni wsiadają do auta mając sporo promili we krwi i zagrażając innym i sobie na drodze. A takiemu żaden alkomat nie przeszkodzi w decyzji o prowadzeniu samochodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Taki przecież jest trzeźwy! Problemu nie ma, No! Ach !

      Usuń
  21. pomysł jest idiotyczny, chyba chcą dać zarobić firmom które to produkują, ale..
    kilka lat temu, kiedy syn mieszkał z kumplami, bywało tam różnie. Wieczorem impreza a rano do pracy? Miał też kolegów ze studiów, którzy go odwiedzali albo razem jeździli kamperem na różne wycieczki. Wieczór piwko, wino, różnie, a rano następny etap podróży. Kupili alkomat, by wiedzieć, że na pewno już można prowadzić i to się sprawdza, ostatnio używaliśmy go po weselu:D i naprawdę miał wzięcie. Lepiej było poczekać parę godzin niż jechać, a wydawało się, że rano to już każdy trzeźwy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety rozpoczyna się sezon wyborczy, to i pomysły szaleją.

    Pozdrawiam
    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
  23. Działania Tuska i jego przydupasów nazywają się w żargonie prawniczym "populizmem prawnym"

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam uważam, że pomysł ma swoje plusy. Przesadą jest, żeby alkomat posiadał każdy, ale jeśli ktoś pije nawet okazjonalnie, powinien takowy kupić. Cóż nawet ostatnia głośna historia z Olbrychskim jest tego najlepszym dowodem - facet o 14-stej miał 0.9 promila. Raczej nie wzięło się to z picia bezpośrednio przed, ale pewnie z balowania dzień wcześniej. Przyzwoity alkomat kosztuje ok. 200 złotch, nie jest to majątek, a może uchronić nas przed utratą prawa jazdy. Dla tych, którzy nie chcą tyle wydawać - w aptekach dostępne są testy alkoholowe, które kosztują kilka złotych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faceta "utrącili" bo... mogli, wcześniej był nietykalny, a wieść gminna niesie że taki wynik to raczej j u niego norma.
      Czekam aż wtopę zaliczy kolejny.

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.