Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

środa, 4 września 2013

Ach te gale i rocznice!

Ludzie uwielbiają świętować, uwielbiają celebrowanie wszelkich rocznic większych i mniejszych: ślubu, pracy, narodzin, rozwodu, śmierci... Natworzono nawet multum śmiesznych świąt, np. Dzień Czekolady, Dzień Nocnika.... Ostatnio nawet Dzień Bloggera.
Obchodów niektórych zupełnie nie pojmuję, np. wybuchu II wojny, wybuchu powstań, bitew... Rozumiem,że są to daty, o których należy pamiętać ku przestrodze, ale żeby świętować z tego powodu, organizować uroczystości, itp.
Zakończenie wojny, to co innego - święto, radość...
Oj, czuję,że narażę się...
Do czego zmierzam...
Ano, zmierzam do tego,że tych rocznic świętowanych  namnożyło się ostatnio i moim zdaniem jest za dużo.
Ano zmierzam do tego,że pojęcie rocznicy stało się obecnie jakimś terminem niemal magicznym dla wielu. Doszło bowiem do tego, iż zaczynamy świętować rocznice idiotycznych filmów. Ostatnio zorganizowana gala z okazji 1000 odcinka "M jak miłość" powaliła mnie na kolana.
Patrzcie ludzie!
W dobie tak potężnego kryzysu , na idiotyczne imprezy pieniądze są!

42 komentarze:

  1. Dorotko rocznica goni rocznicę, dzień blogera mi umknął akurat bez łączy byłam , ale o tej rocznicy na M coś mi się obiło o uszy.
    Miłej środy życzę :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaczynają owe gale porządnie wnerwiać.

      Usuń
  2. ależ za to jaka "cudna" była ta gala, jaka "żywa", jacy wszyscy byli "zaangażowani", aż przykro było patrzeć dlatego przełączyłam ... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie zaczęłam oglądać! Też mi uroczystość! I jeszcze jak reklamowana!

      Usuń
  3. Kryzys nie ma tu nic do rzeczy. Na takie (za przeproszeniem) duperele pieniądze dają sponsorzy.
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może daliby na coś konkretniejszego i pożyteczniejszego niż idiotyczny serial.

      Usuń
  4. Kryzys nie ma tu nic do rzeczy. Na takie (za przeproszeniem) duperele pieniądze dają sponsorzy.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się już gubię w tych dniach i rocznicach i nie obchodzę żądnych chyba...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha! Mam podobne spojrzenie na rocznice, pamięć pamięcią ... ale my mamy jakiś taki specjalny dar rozpamiętywania nieszczęść a nie dni radosnych.
    Dobrze, że obraz w telewizorze jest u mnie gościem, omijają mnie takie atrakcje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba czas najwyższy zacząć świętować radosne dni.

      Usuń
  7. Dzień Bloggera??? No patrz... Pierwsze słyszę!Ja nawet o swoich imienin nie pamiętam! Zresztą tutaj w Niemczech akurat imieniny nie są obchodzone, w każdym bądź razie się z tym nie zetknęłam... hihi!
    W DE jest sporo świąt, do których żyjąc tutaj, można powiedzieć, że się dostosowałam.Cieszę się tylko na te, w które są wolne dni od pracy, reszta mnie ani ziębi, ani grzeje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taki wolnych od pracy i ja się cieszę!

      Usuń
  8. Mi tam tysięczny odcinek czegoś tam nie przeszkadza.
    Jest okazja to zabawy - świętujmy!
    Byle nie wciąż na baczność, poważnie, ze smętną pieśnią na ustach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet imienin i urodzin nie obchodzę ;)
    Generalnie do rocznic wszelkich nie przywiązuję uwagi, co niekiedy bywa problematyczne, bo się co niektórzy obrazić potrafią za tą niepamięć. Nie wynika, jednak ona ze złej woli, ale właśnie z barku zamiłowania do celebry. Życie jest tak ciekawe i piękne, że co dzień jest co celebrować, po prostu żyjąc bez nosa na kwintę ;)
    A dzień nocnika mnie rozjechał :P

    OdpowiedzUsuń
  10. popieram w 100% - mam to samo odczucie i jeszcze ta "martyrologia"... a do tego jeszcze swięcenie wszystkiego np. 5 km. autostrady, nowego mostu czy ronda, galerii handlowej itd. W INNYCH KRAJACH TO OCZYWISTE; ZE SIE COS BUDUJE I ODDAJE DO UZYTKOWANIA- BEZ ZADNEGO NADECIA...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święcenie i przecinanie wstęgi i oklaski...

      Usuń
    2. To święcenie to też mnie wkurza i śmieszy! Przepraszam, to na dobrą sprawę święconego samochodu nie powinno się złomować, jeno spalić. Głupota!

      Usuń
  11. Zamiast rozliczyc winnych nastepstw powstania warszawskiego, swietuje sie je, jakby rzeczywiscie bylo co. Podobnie z data wybuchu wojny. Do urzygu to wszystko!
    A jeszcze tyle swiat niewykorzystanych, np. dzien chodzenia bez majtek, dzien martyrologii plemnikow ze zuzytej prezerwatywy, dzien wikarego i organisty koscielnego, dzein Madzi z Sosnowca i innych wyskrobanych plodow. Ratunkuuu!!!

    A te telewizyjne gale z kryzysem nie maja nic wspolnego, sa organizowane za pieniadze z reklam. I tak te wszystkie prywatne telewizje zajmuja sie praca charytatywna, robiac czesto wiecej od organizacji do tego stworzonych.

    Lece szampana otwierac na czesc tysiecznego czegos-tam, czego i tak nie ogladam, a potem bede leczyc kaca.

    Dobrego popoludnia, Dorocia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety! Gala była w TVP - PUBLICZNEJ za pieniądze z abonamentu!

      Usuń
    2. A to nie wiedzialam, bo jak pisalam, nie ogladam i nie wiem, na jakim programie leci.
      A w sprawie abonamentu, czy ktos to jeszcze placi?

      Usuń
  12. Zgadzam się, że Dzień Czegokolwiek jest bzdurą, ale już czczenie rocznicy wybuchu II wojny uważam za jak najbarzdiej właściwe, bo jest to oddanie hołdu sześciu milionom Polaków, którzy w tej wojnie stracili życie - zamęczeni, rozstrzelani. Czy ich życie nie jest warte minuty milczenia? Krótkiego wspomnienia w telewizyjnych Wiadomościach? Kwiatów pod pomnikami i na cmentarzach? Pochylenia głowy? Oni starcili zycie, żebyśmy dziś mogli istnieć. Żebysmy mogli psioczyć na to, że demokracja nam się nie podoba. Więc nie porównuj zasadności Dnia Bloggera z uroczystościami związanymi z rocznica wybuchu wojny.
    Natomiast gala z okazji tysięcznego odcinka serialu jest po prostu świętem ludzi, którzy od kilkunastu lat razem pracują i odnoszą sukces oraz ich widzów. Nie widzę nic złego w tym świętowaniu i nie uważam, żeby to była idiotyczna impreza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uciekł mi komentarz:))w każdym razie pisałam o tym że wydajemy pieniądze na różne dziwne rocznice i ciągle narzekamy na ich brak:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby z każdej takiej imprezy dofinansowywano szkoły i edukację, to sądzę, że problem zamykania placówek zostałby zasypany piachem cmentarnym...
    Pozdrawiam serdecznie - miłego popołudnia życzę..
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziwny jest ten swiat, jak dla mnie.
    Niech ktos zatrzyma swiat, ja wysiadam.../z piosenki/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  16. Kto świętuje to świętuje bo ja nawet o swoich imieninach czy urodzinach nie pamiętam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście kryzys się kończy, a pieniądze na świętowanie serialu najprawdopodobniej nie były z państwowej kasy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. ...a wiesz co w tym świecie celebry wszystkiego co ma okrągłą cyferke jest najgorsze? To, że giną w medialnym świecie naprawdę ważne historycznie dla Polski daty...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się z MEG! Żadnych głupich seriali nie oglądam.Jeśli już, to wybieram DISCOVERY, lub coś podobnego. W TVN tylko wiadomości rano.
    Nie zgadzam się ze zdaniem "Pantery" co do Powstania Warszawskiego.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie słyszałam o Dniu Blogera, ktoś mi złożył życzenia. Byłam zaskoczona. 100-czny odcinek serialu?
    Rzadko oglądam telewizję, a seriali wcale...Jedyny jaki oglądałam to było Rancho.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te telenowele końca nie mają. Z czego tutaj się cieszyć?

      Usuń
  21. DD, Ty Dzień Blogera masz niemal non-stop :) Nie nadążam za Twoją aktywnością, a u Ciebie trwa już przecież rok szkolny - fajnie, że pomimo nowych obowiązków chce Ci się jeszcze wygospodarowywać czas na pisanie tutaj.
    Przy okazji. Skoro o nietypowych świętach, to 5 września jest podobno Dniem Postaci Bajek. Przyjemnie było przeczytać kilka postów wstecz, że w opinii społeczności lokalnej jesteś nauczycielką jak z bajki właśnie - gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę! 5 września są moje imieniny! Ale numer!

      Usuń
    2. O, a ja Twoje imię kojarzyłam z lutym. A teraz także z bajką o dobrej Dorotce, na pewno znasz :))) Imieninowy cmok!

      Usuń
    3. Jak nie, jak tak! Pewnie że znam tę i inną.

      Usuń
  22. Szczyt kretyństwa zawsze nim pozostaje. Nie lubię tego i ignoruję głupie wymysły. Groźnie robi się wtedy właśnie, gdy - jak słusznie zauważyłaś - marnowane są publiczne pieniądze.
    Jeżeli zaś chodzi o te smutne rocznice, to sądzę, że nie tyle są świętowane w sensie radosnej fety, co uroczyście upamiętniane. No bo jednak za porażką też stoi czyjaś krew, czyjeś poświęcenie, czyjeś przedwcześnie zgasłe życie złożone w ofierze na ołtarzu ojczyzny. Także dla nas - potomków. Tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Ci się wydaje.
      :)

      Usuń
    2. Mam na cmentarzu na Monte Cassino krewnego. Poszedł, biedak, zostawił rodzinę, dopadło go - jak i innych - piekło, którego nie przeżył. Nawet nie leży we własnej ojczyźnie. I takich były tysiące na wszystkich frontach świata, na stokach Cytadeli, na Powązkach, które insurekcja kościuszkowska zamieniła w cmentarz... Wymieniać można by w nieskończoność.

      Usuń
  23. Nie oglądam takich bzdetów, szkoda mojego czasu. sztuczne napędzanie oglądalności.Serdeczności zostawiam i przepraszam,że tak rzadko bywam ale ostatnio za dużo mam rożnych obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
  24. Eeee tam;) a niech sobie będą te rocznice, ktoś może w końcu je obchodzi, pamięta i świętuje. Mnie to ani ziębi, ani grzeje. Najgorsze jednak według mnie gale, to te na których ci sami dziennikarze obdzielaja się nagrodami. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja powiem tak: bardzo rzadko oglądam telewizję, a już najrzadziej jakieś cykliczne programy. "M jak miłość" jest wyjątkiem, bo oglądam ten serial od lat i darzą jakąś wyjątkową sympatią. Galę o której piszesz oglądałam tylko trochę, bo przypadkiem na nią trafiłam. Te dziwne kategorie nagród też wzbudziły we mnie kiepski uśmieszek. Myślę, że tego typu imprezy to okazja do zabawienia się na koszt abonentów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Te wszystkie rocznice i święta są po to, by była okazja się napić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie nadazam za tymi rocznicami i fetami! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.