Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

wtorek, 20 sierpnia 2013

Pierwsze koty za płoty, czyli Kasia na warsztatach

Kasia wczoraj pierwszy raz poszła na warsztaty terapii zajęciowej. Trochę się denerwowałam. Nie wiedziałam, czy jej się spodoba. Gdyby się nie spodobało, to miałabym problem.

Zawiozłam ją na godzinę ósmą. Trafiła do grupy. W zasadzie tak bardzo chciała tam pójść, że nie pozwoliła mi dokończyć rozmowy z kierowniczką. Buziak i... i poszła z terapeutką.

Jest zachwycona warsztatami. Znalazła tam przyjaciół, pomocne dłonie. Została w pełni zaakceptowana. Wyszła rozpromieniona. Każdemu ( z wielkiej życzliwości) narysowała jego portret i podarowała w prezencie.
Przy wyjściu dopytywała się, czy na pewno tutaj wróci następnego dnia. Kiedy powiedziałam jej, że teraz codziennie będzie tutaj przychodzić, roześmiała się ze szczęścia.

Nic tak nie raduje serca matki, jak radość jej dziecka.

36 komentarzy:

  1. Oj, tak...! Każda matka Ci przytaknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna wiadomość!
    Serdecznosci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, że tak szybko zaakceptowała nowe miejsce. Teraz będziesz Dorotko spokojniejsza a Kasia szczęśliwa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj tak,zobaczymy dzisiaj, jak będzie.

      Usuń
  4. Kasia znalazła nowa przystań, Ty spokój. Wszystko dobrze się skończyło :o) Suuuper

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję. Nie dopuszczam innych myśli.

      Usuń
  5. I super! Pozytywne wiadomości z rana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że po dzisiejszym dniu też będzie pozytywnie.

      Usuń
  6. Ciekawa byłam tej relacji. Uff... Cieszę się razem z Tobą, Dorotko :) Ile osób liczy grupa Kasi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia jeszcze nie ma stałej grupy. Dzisiaj jest w innej. Muszą ją poznać i ona musi poznać wszystkich. Muszą poobserwować, aby potem przydzielić do najbardziej jej odpowiadającej. Taki program mi się podoba.Zobaczymy jak dzisiaj będzie.

      Usuń
    2. To czekam(y) :) Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  7. Pokrzepiające, że są takie miejsca, tacy ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo się cieszę DD... buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze, że są takie warsztaty i możliwość uczestnictwa. Fajnie, że córcia zaakceptowała od razu. Ty spokojna, a Kasia szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję,że tak zostanie.

      Usuń
  10. Wyobrażam sobie jak bardzo byłaś zestresowana i ulżyło Ci po pierwszym dniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. To swietnie, ze Kasia tak szybko i plynnie odnalazla sie w nowym dla niej srodowisku. W jej przypadku to niezwykle wazne. Czy bedzie tam mogla zostac dluzszy czas, czy jest to tylko tymczasowe?
    Ciesze sie razem z Wami, ze udalo sie zalatwic dla Kasi odpowiadajace jej miejsce do terapii.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie do grudnia. W grudniu kończy się rok budżetowy. Potem zobaczymy. Będe się martwić w grudniu. Teraz cieszę się tym, co jest mi dane!

      Usuń
  12. To najważniejsze. Zaakceptowana i radosna. Kasia, nie Ty. Ty sobie poradzisz, jak znam życie:) Życzę Kasi powodzenia w nowym miejscu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę Twoja radością i Kasi też. Cudownie jest jak dziecko odnajduje się w grupie i co więcej ta grupa nie tylko wspiera ale i inspiruje :)
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jezu, ale cudownie :))) strasznie się cieszę i mam nadzieję, że to będzie trwać :)))
    pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze, że jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To wspaniale DD! Różnie ludzie oceniają WTZ, a ja miałam okazję yć na nich w powiatowym w puszczy i uważam, że to rewelacyjne miejsce. WTZ w stolicy jest miejscem, gdzie od kilku lat niemalże na skrzydłach pędzi moja kuzynka (ze swoim prywatnym Downem) i jest zachwycona, opowiada godzinami, pokazuje prace, tworzy. I o to chodzi. Cieszę się, że Kasi się spodobało. Jesteś pewniei uspokojona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od ludzi pracujących w takich miejscach.

      Usuń
  17. Moja szkoła współpracuje z pobliskimi WTZ- ami w DąbrowieT.
    To wspaniała placówka, dająca niepełnosprawnym olbrzymie możliwości rozwoju. Każdy pobyt uczestników Warsztatów w naszej szkole jest dla nas świętem, życzę Wam, żeby w Waszym przypadku było tak samo:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczna wiadomość.
    Szczęście dziecka jest najważniejsze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.