Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 28 lipca 2013

Wycieczka po Słupsku

Następny dzień wizyty moich gości był zaplanowany co do minuty. Postanowiłam pokazać im moje rodzinne miasto. Młodsza zrobiła minę ( gdyby zorganizowano konkurs na krzywienie się , zapewne wygrałaby), bo niby, co można zobaczyć w naszym mieście, które , w jej mniemaniu, jest dziurą, dziurą i jeszcze raz dziurą. Jednakże w planie była herbaciarnia i pizza, zatem posłusznie dołączyła do wycieczki.

A ja zamieniłam się w prawdziwego przewodnika.
Kto ma ochotę, zapraszam TUTAJ
Poprowadziłam je po mieście alejkami, uliczkami, których nawet Młodsza nie znała. I słyszałam tylko: ach, och, ale tutaj pięknie!
Poza tym mijałyśmy zabytki, a ja o każdym umiałam sporo powiedzieć. Najdłużej zatrzymałyśmy się przy Baszcie Czarownic. Tutaj uruchomiłam cały mój kunszt krasomówczy i opowiedziałam legendę o ostatniej słupskiej czarownicy. Nawet przygodni przechodnie zatrzymywali się, aby posłuchać. Młodzież to aż gęby pootwierała, bowiem opowieść, w moim wykonaniu, była bardzo obrazowa.
Kto chce poznać tę historię, to zapraszam TUTAJ.  






foto
Następnie poszłyśmy do Zamku, a tam na moją rodzinną wycieczkę czekała prawdziwa uczta dla oka i ducha- wystawa prac Witkacego. Oj, długo nam zeszło w tej sali. Nawet Młodsza utknęła. Nie widziała jej wcześniej. Dziwne. Ja ze swoimi uczniami chodzę do takich miejsc. Okazało się,że moje rodzone dziecko nie było i nie widziało. Może i dobrze, bo teraz była naprawdę zainteresowana.
Polecam wszystkim, tę wystawę trzeba KONIECZNIE ZBACZYĆ!


Widok z zamkowej wieży:Brama Młyńska i Spichlerz Richtera - miejsce herbaciarni

Zwiedziłyśmy jeszcze Młyn Zamkowy i  udałyśmy się przez mostek do herbaciarni. Na mostku Młodsza zabłysła wiedza przyrodniczą. Okazało się,że tak wyśmiewane lekcje biologii ( chadzali oglądać tarło) prowadzone w terenie w pamięci pozostały i teraz mogła popisać się przed gośćmi.

Oprowadziłam je po moim pięknym mieście. Oprócz zabytków pokazałam przepiękne, zadbane parki, opowiedziałam historię ich powstania. Dziewczyny były zachwycone. Zadowolona z wycieczki była nawet moja córka.


- Nie wiedziałam,że Słupsk jest tak piękny i tyle w nim ciekawych miejsc, zabytków - powiedziała moja kuzynka.
- Jutro zabiorę was w kolejne ciekawe miejsce. Ale to niespodzianka.

24 komentarze:

  1. Ja też nie wiedziałam, że Słupsk to takie urocze miasto, ale nigdy tam nie byłam. Z lekką zazdrością poczytałam Twoje ostatnie posty Dorotko - oj dzieje się u Ciebie! Prawdziwe wakacje. U mnie lato to najgorętszy sezon ale w pracy, niestety. Zasuwam więc całe wakacje a o wojażach i odpoczynku mogę sobie tylko pomarzyć. Może jesienią. Przesyłam uściski z tropikalnego południa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję. Przesyłam Tobie trochę bryzy morskiej.

      Usuń
  2. Nigdy losy nie zawiodly mnie do Twojego miasta, a szkoda! Jesli kiedykolwiek mnie tam rzuci, zamawiam sobie przewodnictwo wycieczkowe, fachowe i wyczerpujace, w Twoim wykonaniu. Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Słupsku, a jak widać jest tyle pięknych miejsce!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ludzie przyjeżdżają nad morze, a Słupsk jakoś omijają.Szkoda.

      Usuń
    2. czasem aby powiedziec komuś ,gdzie jest Słupsk....musze wymienic Ustkę:((((.hihihihi...a wiesz ,że my na wagary chodziliśmy na Witkacego...i do baszty??

      Usuń
    3. Taaaak....? Ciekawe? My do Cechowej! Hi, hi, hi...

      Usuń
  4. Widzisz, przewodniczka z Ciebie pierwsza klasa:) Miłych dalszych wakacji:) Ella

    OdpowiedzUsuń
  5. ...a to ci niespodziewajka...wprawkę mi piszesz, w grudniu jadę na wesele do Słupska, a że podróżniczką bardziej jestem niż biesiadowiczką także...zwiedzanie musi być:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wycieczka po Słupsku wspaniała. Przewodniczka jeszcze lepsza.
    Brawo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam w Słupsku, więc bardzo Ci dziękuję za wycieczkę, wspaniała!
    Pozdrawiam piękny Słupsk- może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie pokazałaś swoje miasto:)))myślę że w każdym miejscu jest coś do pokazania:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. najpiękniejsze wakacje w dzieciństwie :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spędziłam cały miesiąc w 4 klasie podstawówki u siostry mojej babci.Klara pracowała a ja codziennie robiłam samotne wyprawy.To dla mnie magiczne miasto :))))))

      Usuń
    2. Tak... z tym się zgadzam. Miasto na swój sposób magiczne.

      Usuń
  10. Słupsk ma swój urok pękna wycieczka pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.