Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

niedziela, 26 maja 2013

Dzień Matki

Wstałam skoro świt. Sama nie rozumiem w jakim celu tak wcześnie wstałam w niedzielę.
Za oknem pochmurno i wydawałoby się nieprzyjemnie. Hm...
Poszłam z psem na długachny spacer, a potem pojechałam na cmentarz do Mojej Mamy. To już 15 lat minęło od chwili, kiedy przeszła na drugi brzeg.
Byłam zdziwiona. Na cmentarzu w niedzielny poranek tłumy ludzi. Miałam problem z zaparkowaniem. Zadziwiające! Ci wszyscy ludzie wpadli na ten sam pomysł, jak ja.
Ułożyłam  z kwiatów ikebanę, zapaliłam znicz i tak smutno mi się zrobiło. Zatęskniłam. Zatęskniłam za jej uśmiechem, ciepłem.... Zatęskniłam tak bardzo,że ....

Kiedy wróciłam do domu, mężowski szykował niedzielne śniadanie dla wszystkich. Córki złożyły mi życzenia i wręczyły upominki. Powinno być radośnie. A mnie jakoś tak tęskno za Moją Mamą się zrobiło....

Nie ma znaczenia, ile człowiek ma lat. Zawsze potrzebuje ciepła matki. Teraz to wiem.


Czytam książkę, którą otrzymałam od Młodszej. Ale dziewczę trafiło! Akurat teraz , w danej chwili jest ona odpowiedzią na moje wewnętrzne dylematy.



29 komentarzy:

  1. moja mama jeszcze żyje, ma 90 lat i nie rozpoznaje nikogo, żyje w swoim świecie....
    ale jest MOJĄ MAMĄ.... kocham ją za dane mi życie i nie tylko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i możesz się do niej jeszcze przytulić. Ona to poczuje w tym "swoim świecie" - jestem tego pewna!

      Usuń
  2. Moja mama też jeszcze zyje, ale choruje ciężko. Choruje jednak tylko ciało. Serce jest nadal młode, czułe, pełne pogody ducha i miłości dla swoich dzieci i bliskich.Jest cudownym człowiekiem i cieszę się mogąc nadal ją mieć.
    Dorotko - serdeczne mysli Ci zasyłam, domyślając się, jak cięzko Ci bez Niej!***

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż napisać, skoro moje serce rozdziera ból, taki jak Twój ból...

    "Moja łza
    na rzęsie
    gęstą kroplą
    wargi nasyca,
    gdy spłynie
    zachowam ją
    wysuszę..."

    (fragment wiersza B.M.Gach)

    Trzymaj się!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mama to Mama...
    Moja jeszcze żyje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara. Oby żyła jak najdłużej!

      Usuń
  5. Sercem jestem z Tobą!
    Pociechy z dzieci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mojej Mamy od 21 lat nie ma miedzy nami. Nie moglam dzisiaj pojsc na Jej grob, ale pamietam...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... Zostały tylko wspomnienia.

      Usuń
  7. Moja zyje, ale daleko. Nie bylo kwiatkow, ale dlugo rozmawialysmy przez telefon. Niby jest, a jakby Jej nie bylo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej porozmawiać możesz!

      Usuń
  8. Wzruszające... mam to szczęście, ciągle jeszcze mam oboje rodziców, ale czuję, że czas działa na naszą niekorzyść i serce mi peka, że są tak daleko... Tak rzadko moge byc z nimi, a wiem, że nie byliby tu szczęśliwi gdyby przenieśli się na stałe - starych drzew się nie przesadza. pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niechaj żyją jak najdłużej!

      Usuń
  9. Ja sobie nie wyobrażam, by mojej mamy miało kiedykolwiek zabraknąć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja Mama jest i chciałabym żeby zawsze była ;) i będzie tu czy gdzieś indziej....

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze mogłam zadzwonić, ale jakże trudne są te telefony, kiedy Jej stan pogarsza się z dnia na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle tęsknoty!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. a to serducho to dziewczynki zrobiły?
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkretnie, to moja niepełnosprawna córcia.

      Usuń
  14. W Australii Dzien Matki byl 2 tygodnie temu, 12 maja; nie wiem dlaczego tak roznie i nie wiem jak w innych krajach, moze w Europie wszedzie 26 maja. Tez bylam na cmentarzu od rana i tez byly tlumy ludzi. Pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam wczoraj u Ciebie! Czytałam Twój post.
    Wybacz, że nie napisałam komentarza.
    Bardzo intensywnie wróciły wspomnienia.
    Dziękuję za odwiedziny.
    Serdecznie Cię pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.