Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

piątek, 29 marca 2013

Komputerowe problemy, czyli humorek - horrorek w akcji

Sprzętem komputerowym w naszym domu od zawsze zajmowała się Starsza. Miała niezwykłą smykałkę do nowinek technicznych. Była samoukiem, jak jej koledzy.

Śmieszne było, kiedy nauczycielka ucząca ich informatyki w gimnazjum (moja córka jest pierwszym  rocznikiem gimnazjalnym - doświadczalnym) niewiele sama umiała ( komputery dopiero wchodziły do szkół) - przeszła jakiś kurs  kwalifikacyjny, żeby mieć pracę. Dzieciaki miały z niej ubaw. Wprowadzały  ją w maliny i patrzyły jak się  miota.  Miała kompleksy. Żeby sobie je skompensować odgrywała się na owych "geniuszach". Raz nawet musiałam interweniować. Wtedy to usłyszałam okrutną prawdę z jej ust. Jakież to czasy straszne dla nauczycieli  nastały. Powiedziałam wówczas pani, że ma ogromne szczęście, bo może się czegoś od tych młodych ludzi nauczyć, że to żaden wstyd.... wręcz nawet szacunek zyskać może. I nauczycielka posłuchała. Na dobre im to wyszło!
W każdym razie, ja,  już wtedy wiedziałam, że trzeba się uczyć, aby nie zostać zbyt daleko za młodymi. Nauczyciel powinien być wręcz krok przed uczniami.

Starsza miała sprzęt ( komputer )  pod kontrolą do końca szkoły średniej. Potem wyjechała, a ja liczyłam, że Młodsza po niej pieczę przejmie.
Hm... Młodsza nawet nie myślała. Guru w dziedzinie komputera byłam dla niej ja. Młodsza jeno do grania się garnęła.  O zgrozo!

Wczoraj padł system!
Starszej nie ma! Ferie świąteczne się zaczęły - a tutaj krach!
Humorek - horrorek ( odczepił się ode mnie) dopadł Młodszą.
- Mamo! Trzeba formata dysku zrobić! - powiedziała tonem, typu "zrób to"
- No to formatuj - odpowiedziałam spokojnie!
- Ale ja nie potrafię!
- Nie???? Ja też nie potrafię. To robiła Starsza. O, ile pamiętam szkoliła ciebie, nawet instrukcję zostawiła.
- Ach, mamo! Czy ty myślisz,że ja wiem , gdzie jest ta kartka! Pewnie wyrzuciłam, jak porządki robiłam!
( Ha, to ja ową kartkę schowałam, kiedy porządki jej kiedyś tam robiłam - na szczęście)
- Czy mogę skorzystać z twojego laptopa, poszukam w necie, jak formata zrobić - rzekła prosząco moja latorośl. A mnie w głowie zaświtała myśl: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, wszak potrzeba matką wynalazków. Może dziecię czegoś konkretnego się wreszcie nauczy!

Niestety!
6 godzin prób i pełne fiasko na tej płaszczyźnie. W końcu ulitowałam się na dziecięciem i ową instrukcję pod nos podstawiłam. Ale i to nie dało pozytywnych rezultatów, bo to trzeba jeszcze ze zrozumieniem do końca przeczytać ..... Horrorek humorek szalał na całego!
- Czego oni nas w tej szkole uczą - krzyczała Młodsza. - Głupot jakiś. A powinni nas nauczyć, co zrobić w takich  sytuacjach.
Krzyczała i płakała z bezsilności.
Zadzwoniła Starsza ( ta ma wyczucie).
Starsza zaraz do Młodszej...., instrukcje  zostały wydane .
Naprawa systemu musiała poczekać do jutra, czyli do dzisiaj!
Wstało dziecię skoro świt i ze świeżym umysłem do pracy się zabrało! Ha, humorek - horrorek odstąpił. Dziecię czegoś przymusowo się nauczyło.
***
Zapowiada się przyjemny, ale pracowity dzionek.
Bigos  już ugotowany. Wielkanocny trochę inny jest niż bożonarodzeniowy. Do wielkanocnego zamiast wędzonek i śliwek suszonych dodaję dwie łyżki powideł śliwkowych.

24 komentarze:

  1. Ale Ty sie znecasz nad biednym dzieckiem! Szesc godzin pozwolilas jej sie meczyc i nic z tego nie wyniklo. Trzeba bylo od razu podsunac karteczke ze sciaga.
    Ja nie wiem, skad te dzieciaki tak wszystko bez uczenia sie w lot pojmuja? A czlowiek musi tak bardzo szare komorki wysilac.
    Ja i tak zmuszona bylam uczyc sie wszystkiego sama, bo dzieckow pod reka nie mialam. Chyba wyszlo mi na dobre.
    Milego piatku, Dorotko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na dobre jej wyszło. Metoda prób i błędów - to najskuteczniejsza metoda nauczania i uczenia się. Niestety czasochłonna.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. często mnie denerwuje komputer a ja jestem emocjonalna zawsze i myślę mocno o nim zawsze.

    Na Wielkanoc od króliczka,
    niech Ci wpadną do koszyczka
    niezła kasa i kiełbasa,
    radość życia, coś do picia
    i na miłość chęci tyle,
    by mieć wszystko inne w tyle.

    .............$...$....$
    ..........$................$
    ........$....................$
    ......$........................$
    ....$............................$
    ..$...............................$
    .$.................................$
    $.....................(ஜஜஜ)...$
    $... (▒▒▒)........(ஜஜஜஜ).$
    $..(▒▒▒▒▒)....(ஜஜஜஜஜ)$
    .$(▒▒▒▒▒▒)..(ஜஜஜஜஜ)$
    ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
    §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§..... (█)
    ---§§(_)(_)(_)(_)(_)(_)(_)§§...(█)@
    -----§§(_)(_)(_)(_)(_)(_)§§.......@(█)
    -------§§(_)(_)(_)(_)(_)§§...(█) @
    ---------§§(_)(_)(_)(_)§§......@(█)
    ---------§§(_)(_)(_)(_)§§ .(█)@
    ..........▓▓▓▓▓▓▓▓▓....@(█)
    ...........................(█) @......
    .............................@(█) ...
    ......................(█) @.........
    .........................@..........
    ......................@ ...........
    (`*•.¸ (`*•.¸ ¸.•*´) ¸.•*´)

    Oby zdrowie dopisało
    i jajeczko smakowało,
    by szyneczka nie tuczyła,
    atmosfera była miła,
    a zajaczek uśmiechnięty,
    przyniósł wreście te prezenty.
    Niech to będzie czas uroczy,
    życzę miłej Wielkanocy.

    ***WESOŁEGO ALLELUJA*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za prześliczne życzenia. Agatko, Tobie życze tego samego. Wesołych Świąt!

      Usuń
  4. witam. mój laptop padł tydzień temu, niestety w moim domu tylko ja jestem obyta ze sprzętem informatycznym. Ale gdy zobaczyłam napis na monitorze "błąd krytyczny" przeraziłam się nieźle. Po skanowaniu zarządzał ode mnie hasła do systemu, które podobno wymyśliłam jakieś 3 lata temu. Ni w ząb nie pasowało żadne, ktore używałam do tej pory. W końcu Laptop został naprawiony przez informatyka a z mojego portfela ubyło 80zł, przed świętami :-[. Pozdrawiam serdeczniei życzę Wesołych Świat:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze,że dało się naprawić!
      Serdeczności!

      Usuń
  5. u mnie z komputerami jest różnie, raz Młode tworzą, raz ja ... ogólnie dajemy radę :)... spokojnych świąt DD ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też daję radę. Jak na razie tyle lat - ogarniam. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na nauczycielkę to ja się nie nadaję.
    Podziwiam Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumienię się! Dzięki za komplement.

      Usuń
  8. Ślicznie tu się zrobiło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za oknem biało, to chociaż na blogu wiosennie.

      Usuń
  9. Duzo swiatecznych serdecznosci!!!!!!!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. ...metoda prób i błędów ...moja szkoła :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak już nie daję sobie rady, to "wykonuję" telefon do rodzinnych informatyków. Ogólnie jakoś jest.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No a co zrobić jak wiatraczek pójdzie i się laptop przegrzewa? Ja swój wyrzuciłam.... :((
    Teraz mam mały i Greckiego Brata pod ręką by naprawiał ;)
    Gratuluje Córci nowej umiejętności :D
    Pozdrawiam i...
    ....Alleluja dziś śpiewamy,
    Bogu cześć i chwałę dajmy,
    Bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel,
    Tego świata Odkupiciel.
    Zdrowia, radości i powodzenia
    To są najszczersze moje życzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję. I życzę Wam wszystkiego, co najpiękniejsze. Radosnych świąt!

      Usuń
  13. A ja mam syna informatyka -takie prywatne pogotowie. Uczę się od niego pilnie żeby wstydu nie było.
    Droga Dorotko, życzę Tobie i Twojej rodzinie cudownych, spokojnych Świąt z chwilą na zadumę, wzruszenie i radość. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Humorek-horrorek to musi mieć swoje ofiary ;)

    Pogodnych. I może samo niech się naprawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uważam, że pan z serwisu komputerowego musi z czegoś żyć i nie zawracam sobie głowy funkcjonowaniem komputera. Pralki też nie naprawiam sama.
    Jedno mnie w Twoim tekście uderzyło: sformułowanie "zrobić formata". Nie jestem purystką językową, ale ten zwrot zwalił mnie z nóg.
    Pozdrawiam świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zwrot został zaczerpnięty z żargonu młodych.
      Mnie też wiele innych zwrotów zwala z nóg. Zatem podchodzę do niech z dystansem i humorem.
      Pozdrawiam.

      Usuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.