Jeśli wierzysz, że Ci się uda, że potrafisz, w większości wypadków rzeczywiście Ci się uda, to władza umysłu nad ciałem.

- Vernon Wolfe

poniedziałek, 7 maja 2012

Pesymiści atakują

Pesymista, to człowiek , który sam siebie nazywa realistą. Wie, jak jest i jak będzie . Potrafi przewidywać. A że przewiduje same czarne scenariusze, cóż - takie życie.
W sobotę byliśmy na imieninach u teściowej. A tam zostałam zaatakowana przez pesymistów - realistów: teścia i jego siostrę. Dowiedziałam się, że wkrótce się zestarzeję, że nie będę miała za co żyć, że dopadnie mnie cukrzyca, nadciśnienie i bóg wie co jeszcze, może wylew lub zawał, że lekarze to tylko patrzą, aby dać im w łapę,  że ludzie są wredni, że wszyscy to złodzieje, że życie jest bez sensu, że lepiej nie będzie , że.... oni też myśleli,a wyszło tak i tak, że wiedzą....
- To może w poniedziałek powinniśmy zakupić sobie trumny, położyć się w nich i czekać na śmierć....  - powiedziałam z sarkazmem. Moi rozmówcy zamilkli i .... i wówczas stała się rzecz nieoczekiwana. Z odsieczą mi przyszła Teściowa.
- A my z Dorotką nie chorujemy, bo nie lubimy chorować i zamierzamy się z życia cieszyć.

Kocham Moją Teściową za te słowa!

Trzeba było zobaczyć minę teścia i ciotki.
Moja teściowa jest po udarze. Dzięki swojej witalności i miłości do życia wraca do zdrowia w zawrotnym tempie, czego jej mąż zrozumieć nie może. A skoro ona chce być zdrowa, to on zaczął wyszukiwać sobie choroby. Robi to całkiem skutecznie. Skoro tak lubi.

24 komentarze:

  1. Na szczęście odparłyście atak-i tak trzymać:) A teścia może po prostu dopadł strach, ludzie często tak reagują, gdy choruje ich bliski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś TY! Odkąd przeszedł na emeryturę sam zaczął chorować. Nadmiar czasu i poczucie jego straty na bezsensowną egzystencję. Poza tym całe życie narzekał na wszystko! Ten typ tak już ma!

    OdpowiedzUsuń
  3. oj znam ci ja takich, znam... większość emerytów u lekarza to właśnie tacy "chorzy" są... i do narzekania pierwsi... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej wkurza mnie to, że swoją żółcią i niezadowoleniem za wszelką cenę chcą zarazić innych!

      Usuń
    2. o tak... a jak się nie zgadzasz z nimi to nie jesteś "prawdziwy Polak" ... bo my, Polacy, to przecież w naturze mamy ciągłe narzekanie i czekanie na mannę z nieba...

      Usuń
  4. Brawo!Mądra Kobieta.Fakt...lekarze ignorują starsze osoby.Ponad rok przestałam brać tabletki na nadciśnienie....mam takie same jak przy tabletkach(nie rozumie po co tabletki?)Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  5. maskakropka28 maja 2012 10:05

    Takich narzekaczy słyszałam wczoraj w tramwaju. Że Tusk wszystko sprzedał Niemcom, że Polak za miskę zupy będzie się Niemcom wysługiwał, że lekarze nie leczą, że jak ktoś nie ma kasy, to musi umrzeć. Nie wytrzymałam i wysiadłam z tramwaju. Choć przyznam, że miałam ochotę wyrzucić narzekaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mieliby kolejny powód do narzekań, że ich z tramwaju wyrzucają....

      Usuń
  6. Narzekacz to najczęściej ktoś, kto się boi. Strach robi z ludzi męczenników, narzekaczy, naprawdę chorych, a czasami samobójców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz,że to strach? Ja myślę,że niespełnione marzenia, kompleksy, zawiść....
      Hmm... może i strach?

      Usuń
    2. Na pewno nie w przypadku każdego narzekacza mechanizm jest taki sam. Znam narzekaczy, którzy marudzą, chcąc non stop pozostawać w centrum zainteresowania najbliższych. Część jednak zwyczajnie się boi, że będzie chora, będzie cierpieć i w ten sposób, wyszukując symptomy chorób i ciągle o tym gadając, obłaskawiają swój strach

      Usuń
    3. Na pewno nie w przypadku każdego narzekacza mechanizm jest taki sam. Znam narzekaczy, którzy marudzą, chcąc non stop pozostawać w centrum zainteresowania najbliższych. Część jednak zwyczajnie się boi, że będzie chora, będzie cierpieć i w ten sposób, wyszukując symptomy chorób i ciągle o tym gadając, obłaskawiają swój strach

      Usuń
  7. ...pod kategorię wiecznych "chorych" podciągnęłabym ludzi samotnych...myślę, że narzekają aby zwrócić na siebie uwagę...przykładem jest moja Ciocia( pisałam Ci kiedyś, nauczycielka), która fizycznie i psychicznie jest zdrowa ( przebadana na wskroś) a jednak wciąż wyszukująca w sobie choroby... obnosząca się z nimi po rodzinie i znajomych...i czekająca na iskierkę zainteresowania...

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój teść samotny raczej nie jest.

      Usuń
  8. Teściowa The Best!
    Jeśli ktoś narzeka ciągle to niech się potem nie dziwi ,że ludzie się "osłuchają"i nie będą reagować jak naprawdę się coś stanie.Ciężko się żyje z tymi wiecznie na "nie"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ciężko! Po takim dłuższym spotkaniu jestem wymęczona,że aż... !

      Usuń
  9. Nie znoszę pesymistów. Zawsze gdy poprzebywam trochę z takimi ludźmi, czuję się zmęczona jakbym trzy tony węgla przerzuciła do babcinej komórki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wrrr..., zwykle zaczynam być chora już od samego słuchania takich czarnych wizji.
    Pozdrawiam, dużo zdrówka dla Teściowej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie mieć taką teściową, obcowanie z pozytywnymi ludźmi to czysta przyjemność. Obym sama na starość umiała zachować optymizm i radość życia;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam,ze sama się dziwię,że jeszcze sama nie zgorzkniała wśród pesymisów

      Usuń
  12. jakoś nam łatwiej się narzeka, niż chwali. Może to wpływ przeszłości, kiedy to wręcz nie można było mieć lepiej, wszyscy musieli mieć po równo, albo gorzej. Na pytanie co słychać, większość odpowiada: a nic, stara bieda… A kiedy uczymy się obcych języków, to w powitalnych rozmówkach takiej odpowiedzi nie ma, jest tylko: dziękuję, dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś posiadaczem konta google+ wybierz "nazwa/adres url" i wpisz swój nick lub imię. Trochę tak głupio rozmawiać z Anonimem.